REKLAMA

RPP zostawia stopy bez zmian

2015-04-15 12:40
publikacja
2015-04-15 12:40

Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Stopy w Polsce są nadal na rekordowo niskim poziomie, który ustalony został w marcu.

RPP zostawia stopy bez zmian
RPP zostawia stopy bez zmian
fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

Stopa referencyjna w Polsce nadal wynosić więc będzie 1,5 proc, lombardowa 2,5 proc, depozytowa 0,5 proc, a redyskontowa weksli 1,75 proc. Stopy procentowe w Polsce są obecnie na najniższym poziomie w historii. Poprzednio Rada obniżyła je w marcu.

Wysokość referencyjnej stopy NBP w proc.
Wysokość referencyjnej stopy NBP w proc. (NBP)

Dzisiejsze posunięcie RPP nie zaskoczyło analityków. Wśród 23 osób ankietowanych przez PAP wszystkie oczekiwały pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

Belka: Nie ma tematu kolejnych obniżek stóp procentowych

Pozostaje w mocy stwierdzenie, że nie ma tematu kolejnych obniżek stóp procentowych - powiedział prezes NBP Marek Belka.

Na pytanie, czy nadal nie ma tematu kolejnych obniżek stóp procentowych, Belka powiedział: "To pozostaje w mocy, nie przyszło nam do głowy, by kończyć coś dwa razy".

W komunikacie po kwietniowym posiedzeniu RPP nie pojawił się zapis o końcu obniżek stóp procentowych.

"Według oczekiwań Instytutu Ekonomicznego, deflacja w marcu miała wynieść -1,4 proc. Wyszło na -1,5 proc. To oznacza, że wychodzenie z dołka, który minęliśmy, na razie jest powolne" - powiedział Marek Belka.

Na pytanie, jakie sygnały z gospodarki mogłyby sprowokować dyskusję o podwyżkach stóp procentowych, Belka powiedział: "Perspektywa (podwyżek stóp - PAP) jest na tyle daleka, że szkoda nawet teoretyzować. 

Nie będzie wpłaty do budżetu z zysku NBP

Nie będzie wpłaty do budżetu z zysku NBP za 2014 rok - poinformował prezes NBP Marek Belka.

"Można to potwierdzić" - powiedział Belka, pytany, czy może potwierdzić, że nie będzie wpłaty do budżetu z zysku NBP za 2014 rok.

Prezes Belka poinformował ponadto, że na zakończonym w środę posiedzeniu, RPP przyjęła sprawozdanie RPP za ubiegły rok. 

Ruchy kursu PLN są czymś naturalnym

Ruchy kursu PLN są zjawiskiem naturalnym, a od marca nie zdarzyło się nic, co by zaskoczyło RPP - powiedział na konferencji prasowej szef NBP Marek Belka.

"Mamy kurs swobodnie się kształtujący i ruchy w dół, czy w górę są zjawiskiem naturalnym" - powiedział.

Złoty ostatnio istotnie się umocnił. Część analityków uważała, że silne umocnienie kursu może skłonić RPP do ponownego otwarcia cyklu obniżek stóp.

"Nic się nie zdarzyło takiego, co by nas zaskoczyło. Nic takiego nie dzieje się i nie powinno dziać, co powinno zmienić nasze nastawienie" - powiedział.

"Gwałtowne, znaczące osłabienie aktywności gospodarczej to byłby powód, aby nazwać to istotną zmianą sytuacji" - dodał.

RPP: w najbliższych kwartałach dynamika cen pozostanie ujemna

W ocenie Rady Polityki Pieniężnej w najbliższych kwartałach dynamika cen pozostanie ujemna, przede wszystkim ze względu na wcześniejsze silne spadki cen na rynkach surowców - poinformowała RPP w komunikacie po zakończeniu środowego posiedzenia.

RPP na zakończonym w środę posiedzeniu zdecydowała się pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie. W efekcie stopa referencyjna NBP nadal wynosić będzie 1,50 proc. w skali roku. Stopa lombardowa będzie ciągle wynosić 2,50 proc., depozytowa 0,50 proc., a stopa redyskonta weksli 1,75 proc. Decyzja RPP okazała się zgodna z oczekiwaniami ekonomistów.

"W ocenie Rady w najbliższych kwartałach dynamika cen pozostanie ujemna, przede wszystkim ze względu na wcześniejsze silne spadki cen na rynkach surowców. Jednocześnie dokonane w marcu dostosowanie polityki pieniężnej - przy utrzymującym się stabilnym wzroście gospodarczym, oczekiwanej poprawie koniunktury w strefie euro i dobrej sytuacji na krajowym rynku pracy - ogranicza ryzyko utrzymania się inflacji poniżej celu w średnim okresie" - napisano w komunikacie.

"W związku z tym Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie" - dodano.

"W Polsce utrzymuje się stabilny wzrost aktywności gospodarczej, a dynamika PKB w I kw. ukształtowała się prawdopodobnie na nieco wyższym poziomie niż w IV kw. ub.r. Głównym źródłem wzrostu aktywności gospodarczej pozostaje wzrost popytu krajowego, następujący w warunkach poprawy sytuacji na rynku pracy, dobrej sytuacji finansowej przedsiębiorstw oraz stabilnego wzrostu akcji kredytowej" - podała Rada w komunikacie.

Dodano w nim, że ograniczająco na aktywność gospodarczą w Polsce oddziałuje nadal stosunkowo niski, choć przyspieszający, wzrost popytu ze strony głównych partnerów handlowych, a także utrzymująca się niepewność co do perspektyw popytu.

"Ze względu na umiarkowane tempo wzrostu popytu oraz stopniową poprawę sytuacji na rynku pracy w gospodarce nie ma presji popytowej, a dynamika nominalnych płac pozostaje umiarkowana" - wskazała Rada.

W jej ocenie wraz z niskimi cenami surowców przyczynia się to do utrzymywania się deflacji, widocznej zarówno w dynamice cen konsumpcyjnych, jak i cen produkcji sprzedanej. Towarzyszy temu utrzymywanie się bardzo niskich oczekiwań inflacyjnych.

Bankier.pl/PAP/MZ

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~JanWincent
Co Ty na to? Ch.. mnie to obchodzi.
~Adam
Stopy procentowe powinny być co najmniej o 50% niższe niż obecnie (jeśli porównany stopy procentowe do krajów o podobnej inflacji co Polska). To by pozwoliło oddłużyć się wielu ludziom.
~Andrzej_z_wąsem
Bardzo niskie stopy to w dłuższej perspektywie problem kredytobiorców. Dokładni taki sam jak kredyty frankowe brane w momencie kiedy waluta była w dołku. Zadłużą się tacy na 30 lat, "bo rata miesięczna wynosi tylko tysiąc pięćset złotych", a potem będzie płacz i organizowanie manifestacji jak rata zacznie szybować do 2 Bardzo niskie stopy to w dłuższej perspektywie problem kredytobiorców. Dokładni taki sam jak kredyty frankowe brane w momencie kiedy waluta była w dołku. Zadłużą się tacy na 30 lat, "bo rata miesięczna wynosi tylko tysiąc pięćset złotych", a potem będzie płacz i organizowanie manifestacji jak rata zacznie szybować do 2 a potem 2,5 tysiąca. Będzie szlochanie, że złodzieje, banksterzy, lichwiarze itd. zabierają im ICH domy i mieszkania.
~hiho
Niskie stopy to bardzo dobry czas do oddłużania się jeżeli ktoś może sobie na to pozwolić. Z drugiej strony biorąc kredyt trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie jak długo takie stopy się utrzymają, ale to spekulacja i można "wygrać lub przegrać". Najlepiej nie musieć brać kredytu i oszczędzać, ale wiadomo jak jest, ludzie Niskie stopy to bardzo dobry czas do oddłużania się jeżeli ktoś może sobie na to pozwolić. Z drugiej strony biorąc kredyt trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie jak długo takie stopy się utrzymają, ale to spekulacja i można "wygrać lub przegrać". Najlepiej nie musieć brać kredytu i oszczędzać, ale wiadomo jak jest, ludzie chcą zakładać rodziny itd.
~Wielblad13
Porównanie problemów frankowiczów z bardzo niskimi stopami jest kłamstwem i manipulowaniem faktami. Co znaczy dłuższy termin? Chyba lata prawda? Rośnie PKB rosną wynagrodzenia i tym samym udział raty do dochodów spada a nie rośnie. Stopa owszem może wzrosnąć ale w reakcji na ożywienie gospodarcze! Czyli jak wzrost wynagrodzeń Porównanie problemów frankowiczów z bardzo niskimi stopami jest kłamstwem i manipulowaniem faktami. Co znaczy dłuższy termin? Chyba lata prawda? Rośnie PKB rosną wynagrodzenia i tym samym udział raty do dochodów spada a nie rośnie. Stopa owszem może wzrosnąć ale w reakcji na ożywienie gospodarcze! Czyli jak wzrost wynagrodzeń wzrośnie jeszcze bardziej! Wówczas okresowo rata względem wynagrodzenia wzrośnie ale będzie to już zamortyzowane wcześniejszym wzrostem wynagrodzenia a dodatkowo inflacja zredukuje pozostałe zadłużenie i w ciągu paru lat może okazać się że raty nie stanowią już żadnego problemu i ich udział w budżecie spadł do bardzo niskich poziomów. Wytłumacz mi co wspólnego ma z tym kurs franka? Zauważ także że inflacja / stopa procentowa maleje juz od lat w naszym kraju :) a wzrosty są coraz niższe :) z tego powodu nie sądzę aby należało się spodziewać zdecydowanie wysokich stóp tym bardziej ze demografia będzie sprzyjała (juz sprzyja) obniżeniu presji inflacyjnej. Obecnie mamy bardzo wysokie realne stopy procentowe! W takich warunkach ciężko spłaca się zadłużenie ;) mało tego w warunkach deflacji po roku mimo spadku nominalnego zadłużenia jego wartość może wzrosnąć! Trochę przypomina to franka ;) dlatego trudno tu mówić o tanim kredycie! Tani to będzie jak inflacja będzie go redukować. Problem mogą mieć osoby biorące ostatnie "tanie" kredyty tuż przed podwyżka pod sam przysłowiowy korek bez żadnych rezerw ale to nie będzie takie niebezpieczne i liczne jak frankowicze ;)
~wąsacz odpowiada ~Wielblad13
Heh... jakbym słuchał argumentów frankowicza sprzed kilku lat. Wtedy też pytali dlaczego niby miałby frank mocno podrożeć podrożeć, skoro jest to stabilna waluta, nasza gospodarka rozwija się szybciej niż ichnia itd. wszystko wskazywało na to, że frank będzie oscylował w okolicach 2,5zł lub kierował się powoli w stronę 2zł. Tak jak Heh... jakbym słuchał argumentów frankowicza sprzed kilku lat. Wtedy też pytali dlaczego niby miałby frank mocno podrożeć podrożeć, skoro jest to stabilna waluta, nasza gospodarka rozwija się szybciej niż ichnia itd. wszystko wskazywało na to, że frank będzie oscylował w okolicach 2,5zł lub kierował się powoli w stronę 2zł. Tak jak teraz nie jesteś sobie w w stanie wyobrazić stopy procentowej rzędu 5 czy 8%, tak samo wtedy frankowicze nie byli w stanie wyobrazić sobie kursu CHF powyżej 3zł nie mówiąc już o 3,50 czy 4zł.

Obecnie kredyt na 400 000zł brany na 30 lat wiąże się z miesięczną ratą rzędu 1750zł (marża + wibor na poziomie 3,3%). Jeśli WIBOR skoczy do 5%, a taki był raptem 3 lata temu, to przy takiej samej marży rata skoczy do 2550zł a przy WIBORZe na poziomie z 2008 rata poszybuje w okolice nawet 3 tys złotych.
~Oczcedny
Przecież Szczurek i Belka powiedzieli, że stopy już niższe nie będą i będą podwyższane to niech nie robią ludi w ch..a .
~Wielblad13
Stopy powinny być zbliżone do stopy euro choć jednak wyższe to nie aż tak jak obecnie! To nasz główny partner gospodarczy z którym się integrujemy no i tam osiedla się polska emigracja...
Musimy być konkurencyjni inaczej kamieni kupa ;)
Dziwie się tym narzekajacym rentierą przy obnizkach stóp... Nie przypominam sobie
Stopy powinny być zbliżone do stopy euro choć jednak wyższe to nie aż tak jak obecnie! To nasz główny partner gospodarczy z którym się integrujemy no i tam osiedla się polska emigracja...
Musimy być konkurencyjni inaczej kamieni kupa ;)
Dziwie się tym narzekajacym rentierą przy obnizkach stóp... Nie przypominam sobie aby w Polsce realne stopy były tak wysokie! Jeśli jest to dla was za mało to macie zbyt mały kapitał! Potrzebujecie wiec wyższej stopy zwrotu (aby uzupełnić brakujący kapital) a przy niskich stopach dobre są nieruchomości bo jeśli są one za drogie to można je budować taniej a jak za tanie to kupować z myślą o wzroście ceny to samo dotyczy czynszów ;) no ale należałoby podjąć ryzyko większe niż wyskrobanie komentarza ;)
~dxx
No tak, bo przede wszystkim banki muszą zarabiać, a nie obywatele oszczędzać... Żenada. Na szczęście jest sposób, aby dodatkowo obniżyć swoją ratę hipoteczną - kredyt refinansowy. Szczegóły można sprawdzić na stronie http://centrumfinansowe.biz/index.php/blog/146-czy-warto-refinansowac-kredyt
~GlosSpodGruzowiska
uf i znów spokój :)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki