Władimir Putin zdecyduje się na przyłączenie Krymu do Rosji - uważa ekspert z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Konrad Zasztowt. Dziś (16.03) we wchodzącej w skład Ukrainy Autonomicznej Republice Krymu odbędzie się referendum w sprawie przyłączenia półwyspu do Federacji Rosyjskiej. Referendum jest nielegalne. Tak uważają Kijów i Zachód. Rosja wprowadziła na Krym swoje wojska i utworzyła tam marionetkowy rząd.
Zdaniem Konrada Zasztowta, wynik referendum jest przesądzony. Krymczanie opowiedzą się za przyłączeniem do Rosji. - Tak zrobią mieszkający tam etniczni Rosjanie i ludność rosyjskojęzyczna - mówi. Jak dodaje Konrad Zasztowt, separatyzm na Krymie istniał od dawna, jednak obecnie jest on bezpośrednio wywołany przez działania Rosji.
Podobny do krymskiego wariant, z wprowadzeniem swoich wojsk,Rosja zastosowała między innymi w 2008 roku w Abchazji. Tam jednak Kreml nie zdecydował się na formalne przyłączenie części Gruzji do Rosji. Zdaniem eksperta, w przypadku Krymu Moskwa pójdzie o krok dalej i przyłączy Krym. Konrad Zasztowt zaznacza, że na taki scenariusz wskazują między innymi działania legislacyjne w rosyjskiej Dumie.
Przeważająca część mieszkańców Krymu to Rosjanie. Na półwyspie mieszka też 17 procent Tatarów . Większość z nich jest lojalna wobec Kijowa i bojkotuje referendum.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/ Paweł Buszko/kl


















































