Przelew na zły numer konta. Co robić?

Jak długo może boleć pomyłka w poleceniu przelewu? Po ostatnich zmianach w prawie trzeba przygotować się nawet na nieco ponad 30 dni roboczych oczekiwania na rozwiązanie sprawy. To jednak i tak lepiej, niż było do tej pory. Opisujemy, ku przestrodze, prawdopodobne scenariusze, jakimi może skończyć się pomyłka w numerze rachunku.

Co złego może się wydarzyć przy zlecaniu przelewu w bankowości internetowej? Dziś w zasadzie jedyna istotna pomyłka to błąd w numerze rachunku odbiorcy. Jeśli przypadkowy numer okaże się niezagospodarowany przez innego klienta, to nasze (połowiczne) szczęście. Gorzej, jeśli trafimy z kombinacją na autentyczny rachunek kogoś, kogo nie znamy.

(YAY Foto)

Przelew na nieaktualny numer rachunku bankowego

Do tej pomyłki może dojść najczęściej wtedy, gdy zlecamy przelew z płatnością za usługi stałe (np. internet, telefon) lub oddajemy znajomemu pieniądze przez opcję „odbiorcy zdefiniowani”. Nagle okazuje się, że dostawca albo kolega zmienił numer, na który regulowaliśmy bieżące zobowiązania. I co wtedy?

Zamknięte rachunki nie przechodzą do puli numerów „do wykorzystania ponownie”. Nie trzeba się więc obawiać, że środki trafią od kogoś innego. Ratunkiem przed zablokowaniem przelanej kwoty jest w takich sytuacjach infolinia lub oddział bankowy (czasami też można to zrobić z poziomu bankowości internetowej) i wycofanie polecenia przelewu. Można to zrobić, jeśli pieniądze miały trafić na konto prowadzone przez inny bank (wtedy realizowane są według sesji eliksir i jest spora szansa, że nasze zlecenie nie zdążyło nawet jeszcze opuścić banku). Wewnątrz banku pieniądze przelewane są natychmiastowo.

Jeśli jednak zorientujemy się zbyt późno i przelew już wyszedł, nie pozostaje nic innego, jak odczekać swoje. Banki w takich sytuacjach mają do 4 dni roboczych na zwrot pieniędzy wysłanych na nieaktualne konto bankowe.

Przelew na nieistniejący numer rachunku bankowego

Takiej pomyłki można życzyć każdemu (o ile już musi się wydarzyć!). Przy przepisywaniu numeru rachunku może zdarzyć się, że przekręcimy jedną (albo kilka) cyfr. Wtedy przy zlecaniu przelewu system bankowości internetowej może nam z marszu zakomunikować, że numer rachunku jest błędny i nie dopuści do realizacji zgłoszenia.

Czemu się tak dzieje? Jeśli jakiś rachunek nie istnieje (i nigdy nie istniał, patrz wyżej), to system go zwyczajnie nie rozpozna jako prawidłowy. Do tego służy suma kontrolna zaszyta w ciągu cyfr, z którego składa się pełny numer rachunku. Jeśli bank wykryje, że coś się nie zgadza, nie pozwoli nawet na akceptację zlecenia.

Przelew na niewłaściwy numer rachunku bankowego

Schody niestety zaczynają się wtedy, gdy omyłkowo wpisany numer rachunku bankowego okazuje się prawidłowy i należy do podmiotu, o którego istnieniu nie mamy pojęcia. Wtedy odzyskanie pieniędzy będzie trwało dłużej – o ile w ogóle będzie możliwe.

Jeszcze kilka lat temu zlecenie takiego przelewu było trudniejsze, niż mogłoby się to wydawać. Mianowicie, jeśli wpisywane dane kontaktowe odbiorcy przelewu nie zgadzały się z rachunkiem bankowym (wystarczył nawet brak kropki w nazwie firmy będącej spółką z ograniczoną odpowiedzialnością), przelew nie docierał na konto adresata. Odpowiedzialność za „zły” przelew ciążyła na bankach, dlatego te podejmowały tak ostre środki zaradcze. Tak było do 2011 roku, kiedy Polska przyjęła prawo Unii Europejskiej łagodzące podejście do sprawy.

Implementacja europejskiej dyrektywy sprawiła, że jedynym kryterium służącym do weryfikacji odbiorcy była poprawność numeru rachunku bankowego – jeśli ten się zgadzał, tzn. system był w stanie zidentyfikować jego posiadacza, to pieniądze na niego trafiały – dodatkowe dane wpisywane w przelewie nie miały znaczenia. Autoryzacja przelewu automatycznie przypieczętowywała los zleceniodawcy, który pomylił się w podawanym numerze rachunku odbiorcy, a bank umywał ręce.

Niestety, mając felerny numer rachunku na potwierdzeniu przelewu, niemożliwe było zlokalizowanie odbiorcy. Bank nie mógł udzielić takich informacji, bo obowiązywała go tajemnica bankowa. Mógł jednak zgłosić się do niego z prośbą o zwrot pieniędzy, przywołując go do odpowiedzialności cywilnej za bezpodstawne wzbogacenie się (za takie operacje nierzadko pobierano opłaty). Jeśli jednak ten nic sobie z tego powodu nie robił, pieniądze przepadały.

Co robić, jeśli przelew poszedł na zły rachunek?

Od końca lipca 2018 roku zasady znowu się jednak zmieniły. Teraz klient banku, któremu zdarzyła się bolesna pomyłka, ma do dyspozycji nowe narzędzia, dzięki którym może odzyskać swoje pieniądze przelane na zły numer konta bankowego.

Nowe przepisy przewidują odstępstwo od obowiązku dochowania przez bank tajemnicy bankowej. Żeby jednak do tego doszło, trzeba odczekać swoje.

Cały proces zaczyna się od zgłoszenia bankowi, że pomyłka w ogóle zaszła. Bank będzie miał następnie 3 dni na poinformowanie odbiorcy, że pieniądze trafiły na jego konto w wyniku pomyłki i zwróci się o ich zwrot na specjalny rachunek techniczny, żeby nie można było zidentyfikować jego tożsamości. Na przelew zwrotny będzie miał 30 dni roboczych.

Dopiero wtedy, gdy polubowne rozwiązanie sprawy zawiedzie, dane osobowe odbiorcy zostaną ujawnione poszkodowanej stronie. Z tym sprawa będzie mogła zostać skierowana do sądu, dzięki możliwości wskazania pozwanego.

Oszust i tak się wywinie?

Gorzej jednak, jeśli będziemy próbowali w ten sposób odzyskać pieniądze przelane w wyniku oszustwa (np. ktoś podał nam fałszywy numer konta do zrealizowania transakcji). Wtedy wciąż będzie trudno zidentyfikować podmiot, na którego pieniądze ostatecznie trafiły – często przy takich oszustwach posługują się kontami zakładanymi „na słupa”. Nawet jeśli uda się delikwenta znaleźć, to może być to bardzo trudny i przede wszystkim długi proces.

Dlatego bez względu na wszystko, zawsze warto sprawdzić numer konta, na który zlecamy przelew dwa, a nawet trzy razy. Ostrożności w tym przypadku nigdy za wiele, a kilka dodatkowych minut analizy numeru konta może ustrzec nas przed kilkoma tygodniami walki o własne pieniądze.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne