Przed zamknięciem
W USA najwyraźniej występuje efekt sierpnia. U nas sytuacje popsuła dzisiaj TPSA, ale jej też jakieś odbicie się należy. Uważam, że w męczarniach, ale pokonamy w końcu 1200 pkt., a WIG-20 dojdzie do 1260. Jednak trzeba pamiętać, że to ruch bez fundamentów. Myślę, że jutro będzie ciąg dalszy wzrostu.
























































