REKLAMA

Dobre dane z rynku pracy. 500+ na przeciętnym wynagrodzeniu

Michał Żuławiński2021-07-19 10:11analityk Bankier.pl
publikacja
2021-07-19 10:11
Dobre dane z rynku pracy. 500+ na przeciętnym wynagrodzeniu
Dobre dane z rynku pracy. 500+ na przeciętnym wynagrodzeniu
fot. wawritto / / Shutterstock

Czerwcowe dane z polskiego rynku pracy pokazały szybszy od oczekiwań wzrost wynagrodzeń oraz zatrudnienia. Przeciętna płaca w przedsiębiorstwach jest o ponad 500 zł wyższa niż rok temu.

Liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu wyniosła 6359,3 tys. i była o 20,8 tys. wyższa niż miesiąc wcześniej - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Względem czerwca 2020 roku liczba zatrudnionych była wyższa o 173 tys., czyli o 2,8 proc. 

Czerwcowe dane okazały się lepsze od oczekiwań większości ekonomistów. Rynkowy konsensus zakładał wzrost zatrudnienia o 2,7 proc. czyli powtórkę rezultatu z maja.

Na danych rocznych wciąż ciąży efekt niskiej bazy będącej efektem zeszłorocznego lockdownu, który w kwietniu 2020 doprowadził do rekordowego spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Co więcej, czerwiec 2021 był dopiero drugim od września miesiącem w miarę normalnego funkcjonowania polskiej gospodarki, ograniczonej wcześniej przez rozmaite obostrzenia.

 - Było to wynikiem m.in. przyjęć w jednostkach, zwiększania wymiaru etatów pracowników do poziomu sprzed pandemii, a także mniejszej absencji w związku z pobieraniem przez pracowników zasiłków opiekuńczych i chorobowych – co w zależności od ogólnej długości ich trwania mogło także zaważyć na sposobie ujmowania tych osób w przeciętnym zatrudnieniu i zarazem w wynagrodzeniach – wyjaśnia GUS.

Wyższa od oczekiwań analityków była również dynamika płac. Przeciętne wynagrodzenie brutto w dużych firmach niefinansowych wyniosło w czerwcu 5800,42 zł i było nominalnie (tzn. bez uwzględnienia inflacji) o 9,8 proc. wyższe niż przed rokiem. Także w tym przypadku pewną rolę odgrywa efekt niskiej bazy sprzed roku, kiedy to pierwszy lockdown wysłał tysiące ludzi na zasiłki opiekuńcze, chorobowe czy bezpłatne urlopy lub ograniczył czas pracy.

Analitycy spodziewali się wzrostu „średniej krajowej” o 9,5 proc. wobec 10,1 proc. miesiąc wcześniej. W ujęciu nominalnym przeciętna pensja w przedsiębiorstwach wzrosła o 163,1 zł w ciągu miesiąca oraz o 514,4 zł w ciągu roku. To już trzeci z rzędu miesiąc "płacowego 500+", które wcześniej nie zdarzało się ze względu na niższe nominalne wynagrodzenia lub niedostatecznie wysoką dynamikę.

Warto jednak mieć świadomość, że znaczną część nominalnego wzrostu wynagrodzeń „zjadła” inflacja, którą w czerwcu GUS oszacował aż na 4,4 proc. Według Eurostatu, który posługuje się nieco odmienną metodyką, wzrost cen dóbr i usług konsumpcyjnych wyniósł 4,1 proc.

- W maju wysoki odczyt (10,1% r/r) był zrozumiały ze względu na efekt niskiej bazy z ubiegłego roku. Ale w czerwcu efekt ten zaczął szybko zanikać. Fakt, że wzrost wynagrodzeń praktycznie z tego powodu nie spowolnił (wyniósł 9,8%r/r) oznacza że presja płacowa w polskiej gospodarce rośnie. Nie przeszkadza temu też fakt, że w czerwcu zaczęła wygasać ochrona miejsc pracy wprowadzona przez tarcze finansowe PFR. Siła przetargowa pracowników pozostała mocna i zwiastuje wysoki wzrost wynagrodzeń co najmniej do końca roku. Oznacza to również wyższą presję inflacyjną. Szanse na to, że indeks CPI powróci w przyszłym roku trwale poniżej górnego przedziału celu inflacyjnego NBP (3,5%) zmalały jeszcze bardziej. Zwiększa to prawdopodobieństwo wcześniejszej normalizacji polityki pieniężnej przez NBP - komentuje Karol Pogorzelski, ekonomista ING Banku Śląskiego.

W trakcie ostatniego wystąpienia publicznego, prezes NBP Adam Glapiński stwierdził, że "inflacja nie ma negatywnego wpływu na portfele Polaków". Szef banku centralnego swoje kontrowersyjne stanowisko argumentował właśnie tym, że dynamika płac przewyższa inflację.

Kto tyle zarabia?

Równocześnie warto przypomnieć, że przytoczona powyżej kwota to wynagrodzenie przed potrąceniem podatków od pracy (składek na ZUS i zaliczki na PIT). Faktycznie liczy się to, ile pracownik otrzyma „na rękę” oraz ile wynosi tzw. koszt pracodawcy - wyliczyć można to, korzystając z Kalkulatora Płacowego Bankier.pl.

Ponadto dzisiejszy raport dotyczy tylko firm niefinansowych zatrudniających ponad 9 pracowników. Statystyki te obejmują więc niespełna 40 proc. pracujących. Dodatkowo z innych badań wiemy też, że ok. 2/3 zatrudnionych otrzymuje pensje niższe od tzw. średniej krajowej.

Nieco lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko raz na 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada 2019 i dotyczyły stanu na październik 2018 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 4094,98 zł brutto, czyli około 2919,54 zł netto (tzn. „na rękę”).

Dane, na podstawie których GUS oblicza statystyki przeciętnego wynagrodzenia i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, pochodzą z „Meldunku o działalności gospodarczej” (DG-1). W ramach tego sprawozdania, podmioty o liczbie pracujących 50 lub więcej osób badane są metodą pełną, a podmioty o liczbie pracujących od 10 do 49 osób – metodą reprezentacyjną. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule „Kto tak dużo zarabia? Wynagrodzenia w Polsce - jak GUS to liczy? [Tłumaczymy]”.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (13)

dodaj komentarz
ameba1
Zgodnie z wykresem CPI, odkąd *** doszedł do władzy, mamy ciągły wzrost inflacji. Przy planowanych Bezładach, to za jakiś czas zabraknie skali by to liczyć. Także nie bardzo rozumiem jakie to są te dobre dane? Gdyby uwzględnić realną inflację, która jest lekko 2x oficjalnej, to mamy wręcz spadek wynagrodzeń.

Może
Zgodnie z wykresem CPI, odkąd *** doszedł do władzy, mamy ciągły wzrost inflacji. Przy planowanych Bezładach, to za jakiś czas zabraknie skali by to liczyć. Także nie bardzo rozumiem jakie to są te dobre dane? Gdyby uwzględnić realną inflację, która jest lekko 2x oficjalnej, to mamy wręcz spadek wynagrodzeń.

Może by tak Bankier przestał pisać takie brednie? Niby czemu ma to służyć? Każdy widzi, że na coraz mniej go stać pomimo "wzrostu" wynagrodzeń.

Nędza straszna te wasze artykuły. Ehh...
bt5
Wystarczy aby kto zainteresowany poczytał sobie na goworku o firmach ze swojego miasta , i będzie wtedy miał jaśniejszy obraz sytuacji. Może firma z mojego miasta i to flagowa (tabor), cytat: "kierowników awansowano na dyrektorów za podwyżkami100 -15 tys zł, a produkcja na poytanie o podwyzki słyszy nie bo nie. Pracownicy Wystarczy aby kto zainteresowany poczytał sobie na goworku o firmach ze swojego miasta , i będzie wtedy miał jaśniejszy obraz sytuacji. Może firma z mojego miasta i to flagowa (tabor), cytat: "kierowników awansowano na dyrektorów za podwyżkami100 -15 tys zł, a produkcja na poytanie o podwyzki słyszy nie bo nie. Pracownicy produkcji fachowcy nie maja z czego żyć bo 2600zł wypłaty a dojazd 40 km , kredyt, dwoje dzieci". Jakby były podwyzki wynagrodzen to przeciez nie było by na firmach jadac przez PL takiego zatrzęsienia "Szukamy pracowników", . No wiadomo że te stanowiska fachowe typu spawacz, slusarz, tokarz sa kompletnie nieobsadzalne z braku takich wolnych osobników w PL i na Ukrainie. Ale przecież 1/3 płotowych wakatów to pracownicy fizyczni. A tu znowu jest wypłata 2060 zł na ręke i nikogo to do pracy nie zwabi gdyż paliwo i samochody używane podrożały od poczatku roku o 20%. A z Polski B czy Polski C tez nikt nie zajedzie za praca na zachodnie tereny bo najem mieszkania i bilet miesieczny zje cała wypłate. A za co pokryż pozostałe wydatki.
bha
Zgadza się wyzysk i żerowanie najtaniej jak się tylko da i uda na tzw.dole ... jest niestety na porządku dziennym już od lat. Dlatego rotacje gonią coraz szybciej następne rotacje ,rotacje itd.w wielu tzw. ,,dynamicznie rozwijających się firmach".
300_pala
Na forum gowork są same płaczki….
bha odpowiada 300_pala
Mówiący prawdę,która w oczy kole ...... NIBY nie ,,płaczków"na tym forum od siedmiu boleści.
bha
Tyle że coraz więcej osób % z każdym rokiem pracuje za oficjalną minimalną lub niewiele więcej ,a wielu latami świetlnymi marzy o jakieśkolwiek podwyżce u tzw. dawców pracy i to już w ogromie branż i zawodów ,więc czym tu się cieszyć ?????. Statystyki idą swoją drogą ,a realna rzeczywistość rynkowa proponowanych Tyle że coraz więcej osób % z każdym rokiem pracuje za oficjalną minimalną lub niewiele więcej ,a wielu latami świetlnymi marzy o jakieśkolwiek podwyżce u tzw. dawców pracy i to już w ogromie branż i zawodów ,więc czym tu się cieszyć ?????. Statystyki idą swoją drogą ,a realna rzeczywistość rynkowa proponowanych niby ,,rosnących" coraz bardziej niby ,,intratnych"ofert na rynku zatrudnienia,pracy i płacy od dawna swoją niestety zazwyczaj coraz bardziej na topie i w trendzie minimalnie minimalną lub nieznacznie więcej.
marxs
w PRL(PISia Republika Ludowa) 50% ludzi w wieku produkcyjnym NIE PRACUJE i to mają być dobre wyniki?
daniel_1
Bądź uprzejmy i podaj źródło. Chyba, że dane są wynikiem twoich odczuć.
enthe odpowiada daniel_1
Nie pracuje blisko 45 proc. Polaków. Mimo rekordowo niskiego bezrobocia nie zmieniło się to od dekady.
Za money pl (google)
enthe odpowiada enthe
Zaharowany jak Polak. Ale tylko co drugi: 16 milionów dorosłych pracuje, a 15 milionów nie. Bierne są zwłaszcza Polki. Chciałyby odpocząć.
Za dziennikpolski24 pl

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki