REKLAMA

Produktywność polskich programistów jedna z najniższych w UE

2020-09-17 11:16
publikacja
2020-09-17 11:16
fot. Artem Oleshko / Shutterstock

Polski sektor ICT w PKB zajmuje 24. pozycję na 28 krajów Unii Europejskiej. Jednak pod względem sumy obrotów w tym segmencie Polska lokuje się na 10. miejscu w Europie za Belgią i przed Danią i Finlandią wynika z rządowego dokumentu na temat polityki rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce. 

Zatrudnienie w sektorze ICT, czyli branży działań zajmujących się produkcją urządzeń komunikacyjnych i informatycznych oraz usług im towarzyszących, w Polsce podwoiło się w latach 2010-2016. Jeśli chodzi o liczbę firm w tym sektorze, to Polska zajmuje czwarte miejsce w Europie (62 tys.), za Wielką Brytanią (158 tys.) czy Niemcami (88 tys.). Jak czytamy w raporcie "Polityka rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce na lata 2019-2027", to pozorny powód do zadowolenia, ponieważ średni obrót polskich firm wynosi jedynie ok. 180 tys. euro i jest 8 razy mniejszy niż średnia w Niemczech i 2 razy mniejszy niż w Rumunii. Nie lepiej jest z produktywnością firm. Średnia wartość dodana sektora ICT w Polsce wyniosła w Polsce w 2016 roku ok. 80 tys. euro. 

/ Eurostat

"Jednak pod wieloma względami ocenianie sytuacji biorąc pod uwagę wysokości zarobków, może prowadzić do mylnych wniosków. Ciągły i duży popyt na umiejętności programistyczne zaciemnia ocenę i tworzy wrażenie wysokiej konkurencyjności i siły polskiego sektora ICT. Wysokie zarobki wynikają przede wszystkim z ogólnego, dużego niedoboru tego rodzaju specjalistów w Polsce. Tymczasem poziom ich produktywności – mierzonej wartością dodaną na pracownika – należy do jednego z najniższych w UE. Jest on wielokrotnie niższy niż produktywność informatyków skandynawskich, brytyjskich, niemieckich czy francuskich, również w porównaniu z konkurentami z Czech, Węgier czy Rumunii", czytamy w dokumencie. 

/ Eurostat

Jak mówią autorzy wspomnianej publikacji, oznacza to, że wysokopłatna praca polskiego programisty tworzy relatywnie niewielką wartość gospodarczą. "(...) wynik ogólny pokazuje, że firmy nie wytwarzają wysokowartościowych produktów informatycznych wspierających polskie PKB. (...) polskie firmy pracują z reguły w quasi-rzemieślniczym modelu software house, zajmując się głównie kodowaniem i są podwykonawcami dla innych firm, najczęściej międzynarodowych", czytamy.

Co więcej, jak wynika z raportu polskie firmy specjalizują się w relatywnie pracochłonnych elementach łańcucha produktów ICT, podczas gdy bardziej opłacalne są komercjalizowane globalne własne systemy, platformy lub gry komputerowe. 

We wnioskach czytamy, że polski sektor ICT nie wykorzystuje wielu szans rozwojowych pomimo dużego potencjału. 

WS

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (33)

dodaj komentarz
jszt
Próbuję znaleźć w artykule o jaką rządową publikację chodzi. Autor coś pisze rozwoju sztucznej inteligencji. Prawdopodobnie chodzi o Polityka Rozwoju Sztucznej Inteligencji w Polsce na lata 2019 – 2027.
januszbizensu
Kolejny pismak pomylił programowanie z wpisywaniem owoców w Excellu...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
nostsherlock
Z artykułu wynika, że jeśli polski programista dostanie zlecenie na soft od firmy, która ma kiepski pomysł na biznes, który przyniesie zero zysku, to jego produktywność wynosi ZERO. Tylko dlaczego w takim razie pracując w branży ma się do czynienia z projektami zagranicznymi, gdzie firmy zlecają pracę ludziom z polski Z artykułu wynika, że jeśli polski programista dostanie zlecenie na soft od firmy, która ma kiepski pomysł na biznes, który przyniesie zero zysku, to jego produktywność wynosi ZERO. Tylko dlaczego w takim razie pracując w branży ma się do czynienia z projektami zagranicznymi, gdzie firmy zlecają pracę ludziom z polski mimo iż mają swoje działy IT (jakby ich pracownicy byli tacy produktywni, to nie zlecaliby niczego polakom)?
sel
A jaka marna produktywność polityków, same buble prawne albo ustawy pod siebie..
adamtw
No prosze. A programisci to najbardziej przemadrzala grupa zawodowa w Polsce - obejrzy filmik na youtubie i juz sie zna na wszystkim - dookola wesza spiski, sa ekspertami od medycyny, polityki, ekonomii, finansow...wszystko dzieki oczywiscie umiejetnego poszukiwania zrodel - w nazwie z opisem "niezalezny/niezalezne/niezalezni".No prosze. A programisci to najbardziej przemadrzala grupa zawodowa w Polsce - obejrzy filmik na youtubie i juz sie zna na wszystkim - dookola wesza spiski, sa ekspertami od medycyny, polityki, ekonomii, finansow...wszystko dzieki oczywiscie umiejetnego poszukiwania zrodel - w nazwie z opisem "niezalezny/niezalezne/niezalezni". Dodajmy jeszcze, ze najwiecej "wolnosciowcow" ekonomicznych znajdziemy w tej grupie - pytanie tylko czemu jest najmniej wydajna w Europie?? Czekam na wyczerpujaca analize
kenn
Na podobnej zasadzie można "ocenić" każdy zawód w Polsce np. produktywność sprzątaczy w PL jest jedną z najniższych bo wartość względna ich sprzątania jest niska. :P To samo np. z fryzjerami - chyba że się obliczy ją dla regionu przy zachodniej granicy (bo tam przyjeżdżają Niemcy do polskich fryzjerów) Na podobnej zasadzie można "ocenić" każdy zawód w Polsce np. produktywność sprzątaczy w PL jest jedną z najniższych bo wartość względna ich sprzątania jest niska. :P To samo np. z fryzjerami - chyba że się obliczy ją dla regionu przy zachodniej granicy (bo tam przyjeżdżają Niemcy do polskich fryzjerów) :P

Co ma wspólnego produktywność z efektywnością inwestycji?
adamtw
Wszystko to brzmi logicznie, w Polsce mamy wymagajacych lokalnych klientow, ktorzy chca za wszystko zaplacic jak najmniej... wiec logiczne jest, ze przychod bedzie nizszy na 1 programiste niz w Niemczech - ale pytanie - jakim cudem w Rumunii ta wydajnosc jest 2 razy wyzsza? Teorie sie po mnie blakaja, ale czekam na uswiadomienie Wszystko to brzmi logicznie, w Polsce mamy wymagajacych lokalnych klientow, ktorzy chca za wszystko zaplacic jak najmniej... wiec logiczne jest, ze przychod bedzie nizszy na 1 programiste niz w Niemczech - ale pytanie - jakim cudem w Rumunii ta wydajnosc jest 2 razy wyzsza? Teorie sie po mnie blakaja, ale czekam na uswiadomienie od zrodla:)
kalejdoskop1 odpowiada adamtw
W Rumunii specjaliści IT są zwolnieni z podatku dochodowego, wiele firm IT tworzy właśnie tam swoje oddziały i od kilku lat widać właśnie taki trend. Oczywiście Rumunia nie zaspokoi w pełni zapotrzebowania na specjalistów, dlatego firmy zatrudniają zagraniczne software housy np. z Polski, ale nie ma się co oszukiwać W Rumunii specjaliści IT są zwolnieni z podatku dochodowego, wiele firm IT tworzy właśnie tam swoje oddziały i od kilku lat widać właśnie taki trend. Oczywiście Rumunia nie zaspokoi w pełni zapotrzebowania na specjalistów, dlatego firmy zatrudniają zagraniczne software housy np. z Polski, ale nie ma się co oszukiwać - jesteśmy tylko podwykonawcami.
xiven
"wysokopłatna praca polskiego programisty tworzy relatywnie niewielką wartość gospodarczą. "

jaką wartość dodaną chcemy uzyskać z produkowania tysięcznej gry komputerowej albo mobilnej aplikacji do chwilówek vivusa?

potem na podstawie tego mamy zbudować gospodarkę opartą o kolejne segmenty takie
"wysokopłatna praca polskiego programisty tworzy relatywnie niewielką wartość gospodarczą. "

jaką wartość dodaną chcemy uzyskać z produkowania tysięcznej gry komputerowej albo mobilnej aplikacji do chwilówek vivusa?

potem na podstawie tego mamy zbudować gospodarkę opartą o kolejne segmenty takie jak olimpiada e sportu i kilka nowych firm windykacyjnych?

pieniądze marnowane na takie gry i zdolności kredytowe dla pożyczek i tak biorą się z socjalu a ten bierze się z podatków z realnej gospodarki, w której już nikomu nie chce się pracować jak widzi się że jedni żyją na socjalu inni na kredyt a jeszcze inni sobie programują gierki

kto ten wózek będzie ciągnął? osły?

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki