REKLAMA

Próchnikowi nadal będzie ciężko

2004-11-17 08:01
publikacja
2004-11-17 08:01
Sąd Rejestrowy w Łodzi nie zgodził się na obniżenie kapitału zakładowego spółki Próchnik SA. Wiadomość o tej decyzji dotarła do udziałowców podczas wczorajszego walnego zgromadzenia akcjonariuszy.

O obniżeniu kapitału z 20 do 5 milionów złotych, właściciele zdecydowali 26 października. Wczoraj miano zaakceptować emisję nowych akcji, których gros objąć miała Polka ze szwedzkim obywatelstwem – Elżbieta Sjoblom. Wcześniej przejęła wierzytelności Banku Przemysłowo-Handlowego wobec Próchnika warte 2,7 mln zł, które teraz chciała zamienić na papiery wartościowe Próchnika. Obrady WZA przełożono na 14 grudnia.

Stan finansowy niegdysiejszego pierwszego męskiego krawca w Łodzi jest kiepski. Od wiosny Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczął egzekucję swoich należności od Próchnika, który już dwa lata nie płaci składek. Dwa dni temu ubezpieczalnia zdecydowała o wstrzymaniu na pół roku egzekucji długu. W ubiegłym roku spółka zanotowała 1,5 mln zł straty przy niewielkich przychodach – 6,3 mln zł.

Sytuację pogarszał układ właścicielski. Po sprzedaży papierów przez narodowe fundusze inwestycyjne z Grupy PZU, żaden akcjonariusz nie ma 5-procentowego udziału w kapitale. Przeciwności przekładają się na wycenę akcji. Na początku lutego za jeden papier płacono tylko złotówkę, przy minimalnej cenie w roku 2002 – 40 groszy. W kwietniu warte były 2,13 zł, teraz tylko 1,5 zł. 150-osobowa załoga żyje głównie dzięki przerobowi usługowemu.

Dziennik Łódzki
(z. ch.)
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki