Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał licealistów, by od poniedziałku, 3 listopada wrócili do nauki i opowiedział się za tym, by otwarto szkoły i wznowiono lekcje. Przekonywał, że rząd zaproponował już pewne działania w odpowiedzi na protesty uczniów, trwające od września.


Szef państwa mówił o tym w wywiadzie w bardzo popularnym wśród młodzieży programie HugoDecrypte, wyemitowanym na platformie YouTube w środę późnym wieczorem. - Chciałbym, by po powrocie do szkół po feriach (trwających do 3 listopada-PAP) licea mogły znów być otwarte, ponieważ mówimy o przyszłości naszej młodzieży, ważne jest, by mogła ona wznowić lekcje - powiedział Macron. Jak dodał, chciałby, aby „powrócił spokój” i aby „można było otworzyć licea w dobrych warunkach”.
Przekonywał, że należy wziąć pod uwagę, że „młodzież została usłyszana” przez władze. Rząd przedstawił w poniedziałek propozycje działań, które mają być odpowiedzią na postulaty licealistów, demonstrujących od września. Uczniowie domagają się m.in. zwiększenia wydatków na edukację i poprawy warunków nauki. Protesty objęły później kolejne grupy społeczne, a niektóre z nich przekształciły się w gwałtowne zamieszki i starcia z policją.
Macron przekonywał też, że decyzja władz, by demonstracje w minioną sobotę odbyły się w niektórych miastach na obrzeżach, pozwoliła „uchronić centra” miejskie, ponieważ zapobieżono temu, by „ci, którzy wykorzystują ten kontekst (demonstracji-PAP) przyszli, by wszystko niszczyć”.
Francuski prezydent odpowiedział przecząco na pytanie, czy rząd ma zamiar zablokować dostęp do sieci społecznościowych podczas demonstracji. Doniesienia o takich planach podał portal Blast. Macron wspomniał jednak, że rząd wykorzystał oficjalną platformę Pharos w celu zgłaszania nielegalnych treści. Poinformował, że łącznie do platform społecznościowych wpłynęło ponad 200 zgłoszeń.

W ostatnich dniach organizacje licealistów zapowiadały dalszą mobilizację. W czwartek po południu z przedstawicielami młodzieży ma się spotkać szef MSW Francji Laurent Nunez. Jednocześnie na 5 listopada zapowiedziano we Francji kolejne demonstracje pod hasłami protestu przeciwko rosnącym kosztom życia.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ adj/






























































