REKLAMA

Prezesi polskich firm dużo tracą przez brak aktywności w social mediach

2022-04-17 06:00
publikacja
2022-04-17 06:00
Prezesi polskich firm dużo tracą przez brak aktywności w social mediach
Prezesi polskich firm dużo tracą przez brak aktywności w social mediach
fot. photoschmidt / / Shutterstock

Choć obecność firm w mediach społecznościowych jest dziś warunkiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu, to badania pokazują, że w Polsce prezesi największych spółek nie palą się do takiej aktywności. Jeszcze do niedawna zaledwie 5 proc., czyli raptem co 20. prezes dużej firmy z GPW, miał aktywny profil na Twitterze. Tymczasem obecność w social mediach zdecydowanie wpływa na sprzedaż i wyniki biznesowe firmy, pozwala budować lojalność i zaangażowanie oraz wzmacnia wiarygodny wizerunek.

- Media społecznościowe odgrywają w obecnych czasach ogromną rolę w budowaniu marki. Mówi się, że jeżeli kogoś nie ma w social mediach, to nie istnieje. To jest punkt wyjścia, ale media społecznościowe pozwalają też w mgnieniu oka dotrzeć do całego świata i zakomunikować to, co ważne. Tak więc w kontekście budowania i skalowania biznesu social media odgrywają ogromną rolę - mówi agencji Newseria Biznes Michał Kanarkiewicz, który uczy, jak wykorzystywać strategie szachowych mistrzów w biznesie.

CEO i prezesi w mediach społecznościowych

Obecność marek w mediach społecznościowych jest dziś standardem. Firmy, które już dawno dostrzegły potencjał tego kanału, powszechnie sięgają po to narzędzie do budowania relacji z klientami oraz kreowania rozpoznawalności, wiarygodności i pozytywnego wizerunku, co finalnie przekłada się również na ich wyniki sprzedażowe. Social media są też szybkim, mniej formalnym kanałem kontaktu z dziennikarzami czy influencerami. Coraz częściej też CEO i prezesi na własnych kanałach informują np. o planach biznesowych czy strategii firmy na najbliższe lata.

- Świadomość social mediów w Polsce jest wysoka i wiele osób robi to bardzo dobrze. Tu można spojrzeć na rynek korporacyjny, przykładowo Przemysław Gdański, czyli prezes BNP Paribas Bank Polska, jest obecny na LinkedInie i regularnie postuje zarówno o wynikach biznesowych, jak i kwestiach światopoglądowych, przez co jest w tym autentyczny. Natomiast wśród przedsiębiorców bardzo znaną postacią jest Rafał Brzoska, właściciel InPostu, którego obecność w social mediach jest szeroka i też pozytywnie odbierana, bo pokazuje ludzką stronę biznesu. Mimo że niekiedy - jak każdemu - zdarzają się błędy, to jest on postrzegany jako autentyczny lider, który jest w stanie poprowadzić całą firmę do przodu - mówi Michał Kanarkiewicz.

Badanie zrealizowane w 2019 roku przez On Board Think Kong wspólnie z ECCO Network pokazało, że w Polsce bardzo mała część szefów spółek jest aktywna w social mediach. Jeszcze do niedawna zaledwie 5 proc., czyli raptem co 20. prezes dużej firmy z GPW, miał aktywny profil na Twitterze.

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać

E-book

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Wśród głównych powodów nieobecności polskich CEO w social mediach są m.in. brak czasu albo nieznajomość i niezrozumienie tego kanału komunikacji, nieświadomość korzyści czy obawy przed zalewem zapytań i komentarzy. Tymczasem taka online’owa aktywność prezesa może budować zaufanie otoczenia - zarówno do niego samego, jak i do całego przedsiębiorstwa - oraz pokazuje gotowość i otwartość do dyskusji.

- Sama obecność w tym kanale generuje wśród konsumentów poczucie, że mają do czynienia z firmą, za którą kryje się nie tylko logo, ale również ludzie, że to nie jest jakiś wyimaginowany byt korporacyjny. Dlatego właśnie obecność prezesa, managementu, ale i chociażby zwykłych pracowników na takich portalach jak LinkedIn, YouTube, Facebook czy Twitter sprawia, że biznes staje się bliższy człowiekowi, a dzięki temu po prostu zdobywa więcej klientów - mówi ekspert ds. budowania strategii marek.

Pozytywny wpływ samej obecności prezesa w kanałach social media potwierdza też sondaż zrealizowany przez BRANDFog, który przytacza na swoim blogu On Board Think Kong. Wynika z niego, że zdaniem 81 proc. badanych CEO aktywny w social mediach jest lepiej przygotowany na to, żeby wprowadzić swoją firmę w świat online. Większość uczestników badania wskazywała też, że obecność prezesa w mediach społecznościowych może świadczyć o tym, iż dobrze dogaduje się on z klientami (89 proc.) i pracownikami (85 proc.).

- Obecność w social mediach zdecydowanie wpływa na wyniki biznesowe - podkreśla Michał Kanarkiewicz. - Budowanie wizerunku w mediach społecznościowych - zarówno marki osobistej, jak i marki pracodawcy - warto jednak rozpocząć od autentyczności. Ona jest szczególnie ceniona w obecnych czasach, kiedy mamy przesyt fake newsów, sztucznie tworzonych wizerunków, dlatego szukamy raczej osób, które są szczere. I nawet jeżeli popełnią one błąd, to potrafią o tym otwarcie powiedzieć i przeprosić. Dlatego z mojej perspektywy - jako właściciela firmy, który obserwuje uważnie ten rynek - to właśnie autentyczność jest kluczowa. Dodałbym do niej też regularność, która pomaga osiągać sukcesy na starcie.

Ekspert podkreśla, że aktywność i regularność w publikowaniu wpisów, udostępnianiu treści, komentowaniu i lajkowaniu pomaga osiągnąć sukces w social mediach, ale musi być ona oparta właśnie na autentyczności i szczerym przekazie.

Największe błędy w mediach społecznościowych

- Największymi błędami w budowaniu marki osobistej bądź marki firmy jest budowanie wizerunku, a nie autentycznej postawy. Takie twory w 100 proc. PR-owe bardzo szybko rozbijają się o pierwszą przeszkodę, kiedy pojawiają się wyzwania w organizacjach, kiedy popełnimy jakiś błąd - przestrzega właściciel Kanarkiewicz Strategy Consulting. - Druga kategoria to po prostu błędy komunikacyjne. Nie zawsze potrafimy w odpowiedni sposób zakomunikować to, na czym nam zależy. Ale moim zdaniem to po prostu kwestia szkoleń z komunikacji.

Dużym błędem popełnianym na początku aktywności w social mediach jest też oczekiwanie szybkich rezultatów, podczas gdy budowanie zasięgów i rozpoznawalności to w rzeczywistości wieloletni proces.

- W mediach społecznościowych rzadko kiedy jest tak, że ktoś od zera z dnia na dzień staje się bohaterem. To tak nie funkcjonuje. Raczej trzeba nastawić się na wieloletni proces. Jest w tym w sumie jakiś paradoks, że z jednej strony trzeba latami pracować na swoją reputację, a jednocześnie jednego dnia można ją stracić przez jeden błąd - mówi ekspert.

O roli social mediów w budowaniu marki osobistej Michał Kanarkiewicz opowiadał podczas warsztatu zorganizowanego w czasie jednego z ostatnich Thursday Gathering, cyklicznych eventów dla społeczności innowatorów. Odbywają się one w każdy czwartek o 17 w warszawskim Kampusie Innowacji przy ulicy Chmielnej. Ich organizatorem jest Fundacja Venture Café Warsaw.

Źródło:
Tematy
Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Komentarze (6)

dodaj komentarz
januszbizensu
Całe masy zachodnich firm, które mają obroty / zyski w miliardach nie ma profili na mediach społecznościowych. Tworzenie PRowych bzdur i propagandy to nie jedyny sposób na zarobek.
santoriusz
ARTYKUŁ SPONOROWANY dla tych którzy se nie radzą w normalnym świecie. Świeć Panie nad ich karierom.
endes
Zenada jakaś… niezbedne to są tym którzy nie potrafią odnosić sukcesów…
zenonn
Reklama Tłitera, Pejsbuka?
Przynajmniej połowa ludności to ciemny lud, przygłupy wierzące reklamie, propagandzie.
Czy obecność Muska na Twiterze skłoni mnie do zakupu Tesli? Nie, nie ma to żadnego wpływu.
Czy wypowiedzi Obajtka w mediach w celu zakupu paliwa skłonią do jazdy na Orlen? Nie!
A ile ługu sodowego czy gliceryny
Reklama Tłitera, Pejsbuka?
Przynajmniej połowa ludności to ciemny lud, przygłupy wierzące reklamie, propagandzie.
Czy obecność Muska na Twiterze skłoni mnie do zakupu Tesli? Nie, nie ma to żadnego wpływu.
Czy wypowiedzi Obajtka w mediach w celu zakupu paliwa skłonią do jazdy na Orlen? Nie!
A ile ługu sodowego czy gliceryny kupię dzięki reklamie na Fejsie? Ani grama!
eglantyna
Mam podobnie. Jeszcze niczego nie kupiłem ze względu na renomę marki, marketing ani wizualne oszpecanie miast reklamą. Do promocji podchodzę jak do jeża, a rekomendacje biorę pod uwagę tylko od bliskich mi osób.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki