REKLAMA
FORUM FINANSÓW

BIECPresja inflacyjna w Polsce rośnie. Niepokojący sygnał z gospodarki

2026-10-13 09:22
publikacja
2026-10-13 09:22
Dodaj Bankier.pl w Google

W październiku Wskaźnik Przyszłej Inflacji prognozujący kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych, wzrósł o 1,4 pkt – podało BIEC. Zdaniem analityków biura, od trzech miesięcy nasila się presja inflacyjna.

Presja inflacyjna w Polsce rośnie. Niepokojący sygnał z gospodarki
Presja inflacyjna w Polsce rośnie. Niepokojący sygnał z gospodarki
fot. Monika Dekrewicz / / Bankier.pl

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych, w październiku 2026 r. miał wartość 89,1 pkt, podczas gdy we wrześniu było to 87,7 pkt – czytamy w raporcie Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. 

„Od trzech miesięcy presja inflacyjna sukcesywnie nasila się” - napisali ekonomiści BIEC.

Ich zdaniem, największy wpływ na wzrost wskaźnika WPI miał znaczący skok indeksu cen surowców publikowanego przez IMF. Tylko we wrześniu wzrósł on o ponad 8 proc., zaś w porównaniu do sytuacji sprzed roku o blisko 33 proc. 

„Zdrożały przede wszystkim surowce energetyczne, w tym  ropa naftowa (wzrost o 16 proc. w skali miesiąca i blisko 52 proc. w skali roku); wyższe ceny osiągnęły również surowce szlachetne. W ostatnim czasie przyspieszeniu uległo również tempo wzrostu cen surowców żywnościowych, głównie za sprawą drożejących zbóż, olejów oraz cukru. Indeks cen FAO wzrósł w ostatnim miesiącu o 1,5 proc., zaś w ciągu ostatniego roku o blisko 6 proc.” – napisali ekonomiści BIEC.

Wskazali, że widoczne od miesięcy zawirowania związane z cenami surowców powodują znaczne wahania oczekiwań inflacyjnych „zarówno wśród konsumentów, jak i menadżerów firm kształtujących politykę cenową na oferowane przez siebie wyroby”. 

Scammingout

„W przypadku konsumentów w ciągu ostatniego miesiąca zwiększyła się o blisko 1 punkt procentowy przewaga odsetka menadżerów planujących podwyżki cen nad odsetkiem firm planujących ich obniżenie. Obecnie przewaga ta sięga 9 punktów proc. wobec około 2 przed rokiem.  Na planowane podwyżki najczęściej wskazują przedstawiciele przemysłu rafineryjnego oraz producenci żywności” – czytamy w raporcie.

Dodano w nim, że wzrosły oczekiwania  inflacyjne polskich konsumentów. 

„We wrześniowych badaniach wzrósł w stosunku do poprzedniego miesiąca odsetek respondentów spodziewających się przyspieszonego w stosunku do obecnego tempa wzrostu cen (wzrost o 3 punkty procentowe); o tę samą wartość zmniejszył się odsetek konsumentów oczekujących w najbliższym czasie wolniejszego tempa wzrostu cen niż dotychczasowe”- czytamy w raporcie BIEC. (PAP)

ms/ drag/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
trpaslik
To taka gra. Rosnąca inflacja pozwala na ściąganie wyższych podatków i zmniejszanie/stabilizowanie deficytu. Ale jeżeli dochód pozostający do dyspozycji obywateli będzie spadał, to Polacy zaczną zaciskać pasa i zmniejszą wydatki, VAT spadnie. A jeżeli dochód nadal będzie spadał, zaczną wyciągać kasę z banków, które będą musiały sprzedawać To taka gra. Rosnąca inflacja pozwala na ściąganie wyższych podatków i zmniejszanie/stabilizowanie deficytu. Ale jeżeli dochód pozostający do dyspozycji obywateli będzie spadał, to Polacy zaczną zaciskać pasa i zmniejszą wydatki, VAT spadnie. A jeżeli dochód nadal będzie spadał, zaczną wyciągać kasę z banków, które będą musiały sprzedawać obligacje SP. Cena obligacji zacznie spadać, rentowność rosnąć, oczekiwania inflacyjne pójdą w górę. Oczekiwania pożyczkodawców również będą rosły i rentowności nadal będą rosły, podnosząc koszty obsługi długu grubo powyżej obecnych 20% przychodów budżetowych. A potem...
antyoni
Niebywałe! Ciekawe dlaczego rośnie, gdy ponoć zbrojeniówka kwitnie (przynajmniej w humoreskach na bankrucie)? Jeśli ktoś z wiernych ma jeszcze jakieś pytania skąd się bierze wysoka rentowność 10-cio letnich obligacji, to obok owej presji inflacyjnej dodajcie jeszcze zapaść finansów publicznych i przecenę długu państwowego, ergo łączny Niebywałe! Ciekawe dlaczego rośnie, gdy ponoć zbrojeniówka kwitnie (przynajmniej w humoreskach na bankrucie)? Jeśli ktoś z wiernych ma jeszcze jakieś pytania skąd się bierze wysoka rentowność 10-cio letnich obligacji, to obok owej presji inflacyjnej dodajcie jeszcze zapaść finansów publicznych i przecenę długu państwowego, ergo łączny deficyt wiarygodności reżimu, gdzie inflacja jest adekwatnym wyznacznikiem poziomu średniego zubożenia gminu. Akurat w Polin, realnie 20% jest konserwatywnym ujęciem. Gdyby liczyć inflację na podstawie eksplozji utajonych podatków i innych reżimowych wymuszeń na wyniszczającą koszerną wojnę przeciw autochtonom, to roczna implozja zdolności nabywczej lokalnego gminu wyniosłaby 50%, czyli już nie recesja, a galopująca bryndza, znana w statystyce jako spadek wykładniczy albo regresja geometryczna (w finansach fachowo: ekonomiczna depresja). Zatem możesz się pocieszyć, że za wartości w tamudzie, będziesz smarować korę z drzew margaryną, gdyż margaryna mleczna na szkorbut jest skuteczna! Za Tuska będziesz sobie wszy łuskać, jedząc brukiew i betki - żebyś był letki! A wystarczyło godność zachować i się nie sfrajerować! Hahahahaha
yaro800
Monopolista Orlen nie daje odetchnąć kierowcom, to i inflacja rośnie. Widocznie muszą zarobić na ten podatek.
Ale Tusk nie ma problemu z monopolami, widocznie to i wysokie ceny mu pasują. Więcej VAT do budżetu, a inflacja jest dobra dla władzy.
samsza
A co mówią w tvn i pan minister Domański, zaniepokajają się, czy strofują również zaniepokojonego pana prezydenta?
brututs
Pan Domański mówi że po rozpuście PiSu nadszedł czas zaciskania pasa. Nic w przyrodzie nie ginie
antyoni odpowiada brututs
Podziękowania "demokratycznie" wetkniętemu implantowi przez zdalnych beznapletkiwych właścicieli, również znanemu jako szmaciana pacynka chanuki, Don Quttas Posampas Golas Abnegus Ponurus Fiaskus Tyfus'kus.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki