Premier obiecał 500+ dla niepełnosprawnych

Podczas niedzielnej konwencji w Krakowie politycy PiS zapowiedzieli wprowadzenie nowego, comiesięcznego dodatku 500 zł dla dorosłych niepełnosprawnych. Premier jako źródło jego finansowania wskazał podatek handlowy i Fundusz Solidarnościowy.

(fot. Krystian Maj / Kancelaria Premiera)

"Idziemy o krok dalej, żeby ulżyć osobom, najbardziej poszkodowanym przez los. Osobom, którym państwo musi pomagać. Zrobimy to, to jest nasze zobowiązanie" – mówił Morawiecki. Zapowiedział, że po wygraniu w Luksemburgu procesu dotyczącego wprowadzenia w Polsce podatku handlowego środki z tego źródła oraz z Funduszu Solidarnościowego zostaną przeznaczone właśnie na dodatek dla dorosłych niepełnosprawnych.

"Kilka dni temu w Luksemburgu wygraliśmy toczący się od trzech lat proces przed Trybunałem Sprawiedliwości o możliwość nałożenia podatku handlowego. Wygraliśmy ten spór" – przypomniał Morawiecki. Podkreślił, że rząd chce działać "dla dobra polskiego handlu, polskich sklepów, rodzinnych sklepów", a nie "wielkich sklepów, które wykorzystują swoją ekonomię skali dla eliminowania konkurencji z rynku".

"Trybunał Sprawiedliwości uznał nasze racje w całej rozciągłości i mamy możliwość wykorzystania dodatkowego zasobu finansowego" – wskazał Morawiecki. Zaznaczył, że od tego wyroku przysługuje jeszcze odwołanie, ale "jesteśmy coraz bardziej przekonani, że wygramy". Zastrzegł, że gdyby jednak tak się nie stało rząd "będzie szukać innych ścieżek".

"Mamy też – zgodnie z obietnicą sprzed roku Fundusz Solidarnościowy. Spływają do niego pierwsze pieniądze. Zgodnie z obietnicą sprzed roku chcemy przeznaczyć te środki i te z wygranego procesu ws. podatku handlowego na comiesięczny, stały dodatek dla wszystkich tych osób, które maja orzeczenie o całkowitej niepełnosprawności, o niemożności prowadzenia życia samodzielnie" – zadeklarował premier.

Według niego dodatek ma być uruchomiony w najbliższych kilku miesiącach w ramach polityki społecznej. "Będzie to najprawdopodobniej, bo to wszystko teraz jest jeszcze liczone, ale ten rząd wielkości, będzie to 500 zł miesięcznie dla osób powyżej 18 roku życia" – zapowiedział Morawiecki. Wskazał, że te właśnie osoby niepełnosprawne w obecnym systemie są pozbawione różnych dodatków.

Solidarnościowy Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych jest zasilany z części składki odprowadzanej przez pracodawców od wynagrodzeń na Fundusz Pracy. Składka ta wynosi 2,45 proc, z tym, że od 1 stycznia 0,15 proc. z tej składki trafia bezpośrednio na fundusz.

Zasadniczym źródłem finansowania Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych jest danina solidarnościowa – płacona przez te osoby fizyczne, których dochody w danym roku podatkowym przekroczą 1 mln zł. Wysokość daniny to 4 proc. nadwyżki tej kwoty. Po raz pierwszy najbogatsi podatnicy zapłacą tę daninę w 2020 r. od dochodów uzyskanych w tym roku. W efekcie do Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych ma trafić ok. 1,15 mld zł, a razem z częścią składki na fundusz pracy ma to być ok. 1,8 mld zł.

Drugie źródło finansowania nowego dodatku dla dorosłych niepełnosprawnych to podatek handlowy, który miał obowiązywać w Polsce już od września 2016 roku. Komisja Europejska wszczęła jednak w związku z jego wprowadzeniem postępowanie o naruszenie przez Polskę prawa unijnego, argumentując, że jego konstrukcja może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Polska nie zgodziła się z tym stanowiskiem, ale zawiesiła jego pobór. Zgodnie z ustawą o podatku od sprzedaży detalicznej miały obowiązywać dwie stawki: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie.

W czwartek Polska w Sądzie Unii Europejskiej wygrała sprawę przeciwko Komisji Europejskiej dotyczącą podatku od sprzedaży detalicznej. Zdaniem sądu "KE popełniła błąd", uznając ten podatek za niedozwoloną pomoc publiczną.

Podczas konwencji Morawiecki przypomniał, że rząd PiS zgodnie z obietnicą sprzed roku wyrównał rentę dla osób niepełnosprawnych do poziomu renty minimalnej, wdrożył możliwość korzystania ze 132 artykułów pierwszej potrzeby medycznej dla niepełnosprawnych i dało to już "pewną poprawę losu".

Premier dodał, że prowadzony jest przegląd systemu orzecznictwa. "Te prace postępują. Jesteśmy coraz bliżej systemu, który będzie sprawiedliwy w tym jednym z najsmutniejszych wymiarów życia społecznego. Ci ludzie, których dotknęły takie straszne nieszczęścia, którzy są zupełnie niezdolni do samodzielnego życia, do samodzielnej pracy, muszą otrzymywać coraz większą pomoc” - podkreślił.

To kolejny policzek dla naszego środowiska, bo obiecano nam wirtualne pieniądze za kilka miesięcy - powiedziała w niedzielę PAP uczestniczka zeszłorocznego protestu rodziców niepełnosprawnych w Sejmie Iwona Hartwich. Wymieniła też inne problemów osób niepełnosprawnych.

Do tej propozycji w rozmowie z PAP odniosła się uczestniczka zeszłorocznego protestu rodziców niepełnosprawnych w Sejmie Iwona Hartwich, która dodatek nazwała wirtualnym.

"W ubiegłym roku przez 40 dni protestowaliśmy w Sejmie i osoby niepełnosprawne prosiły o 500 zł dodatku na życie, to miał być taki początek. Wtedy powiedziano nam, że państwo polskie zbankrutuje" - mówi PAP Hartwich.

"Teraz, siedem dni przed wyborami, cztery dni przed zapowiedzianym protestem osób z niepełnosprawnościami partia rządząca przypomina sobie o osobach niepełnosprawnych i obiecuje wirtualne pieniądze. Po prostu kolejny raz dostaliśmy w twarz" - oceniła.

Dodała, że niepełnosprawni w Polsce oprócz problemów finansowych mają inne problemy, takie jak m.in. brak bezpłatnych pampersów, cewników, bezpłatnych turnusów rehabilitacyjnych oraz asystentów. "Dzisiaj tak naprawdę żeby ta osoba godnie żyła potrzeba 500 zł na początek, a tak naprawdę potrzebne jest znacznie więcej. To jest hańba dla tego rządu" - powiedziała.

W przyszłym tygodniu odbędzie się protest osób niepełnosprawnych. Protestujący spotkają się przed Pałacem Prezydenckim, gdzie zostanie odczytany list do prezydenta. Następnie protest przeniesie się przed kancelarię premiera skąd zgromadzeni przejdą przed Sejm.

Propozycja przyznania 500 zł osobom niepełnosprawnym jest kierunkowo dobra, ale powstała z koniunkturalnych pobudek; PiS boi się, że zapowiedziany na 23 maja protest tej grupy zaszkodzi im przed wyborami; to przejaw hipokryzji - oceniła w niedzielę liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Lubnauer odniosła się w rozmowie z PAP do niedzielnej deklaracji premiera Mateusza Morawieckiego, który zapowiedział podczas konwencji regionalnej PiS w Krakowie, że rząd chce w najbliższych kilku miesiącach przekazać osobom niepełnosprawnym powyżej 18. roku życia, całkowicie niezdolnym do samodzielności, comiesięczny, stały dodatek w wysokości prawdopodobnie 500 zł.

"Jeśli są środki na to, by przekazać je na wsparcie osób z niepełnosprawnościami, to bardzo dobrze. To powinien być priorytet pomocy społecznej. Tylko dziwię się, że PiS nie zdecydował się na ten krok wtedy, gdy niepełnosprawni błagali o pomoc podczas swojego, trwającego 40 dni protestu w Sejmie. Wtedy mieli kamienne serca i chcieli upokorzyć protestujących. Widać, że PiS dziś chce zapobiec protestowi tej grupy, który jest zapowiedziany na 23 maja, bo się boi, że zaszkodzi im to w wyborach" - powiedziała.

Jak oceniła Lubnauer, to bardzo dobrze, że PiS zadeklarowało wypłatę takiego dodatku. Ale - jak zaznaczyła - "widać obłudę i hipokryzję PiS, które podczas dramatycznego protestu niepełnosprawnych w Sejmie przekonywało, że na wsparcie dla nich nie ma pieniędzy, a teraz okazuje się, że te pieniądze nagle, tuż przed wyborami, się znajdują".

Według liderki Nowoczesnej, PiS nie jest też konsekwentne w kwestii wsparcia niepełnosprawnych, bo nie zrealizowało do tej pory wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r., dotyczącego zasiłków dla opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. "To wyrok, który zapadł po wniosku PiS w tej sprawie, a jakoś przez tyle lat nie został zrealizowany. To pokazuje instrumentalny stosunek, jaki PiS ma wobec tej grupy społeczeństwa" - powiedziała Lubnauer.

Dodała, że kolejnym elementem polityki prowadzonej przez PiS wobec niepełnosprawnych jest rozporządzenie wydane przez minister edukacji Annę Zalewską. "Pamiętamy, co PiS zrobił dzieciom z niepełnosprawnościami, które chciały brać udział w nauczaniu indywidualnym na terenie swojej szkoły - otóż rozporządzeniem minister Zalewska wyrzuciła te dzieci do domu, gdzie zostały skazane na samotność i wykluczenie społeczne. To dla nich duże cierpienie" - dodała liderka Nowoczesnej.

Wobec spadających sondaży PiS prezes Jarosław Kaczyński przypomniał sobie o potrzebach osób z niepełnosprawnościami, jak dalej tak pójdzie po przegranych wyborach do PE rząd PiS znajdzie w czerwcu pieniądze na podwyżki dla nauczycieli - ocenił w niedzielę rzecznik PO Jan Grabiec.

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 1 polak2

Państwo dopłaca zdrowym komunikacje LOT, PKP, MPK , PKS ,METRO ..... nikt nie protestuje
ale tu obiecali i zaraz narzekanie hejt .... niepełnosprawny - rzeczywiście nie korzysta z transportu publicznego nie chodzi o przystosowanie ale inne przeszkody zdrowotne .

! Odpowiedz
0 2 antybolszewik

Prawdziwy Polak. Musi się przyłożyć do grabieży ojczyzny.

! Odpowiedz
0 11 antek10

Premier obiecał - podatnicy sfinansują łahahahhahaha

! Odpowiedz
5 29 jkendy

To jest już crazy, pisowi pali się grunt pod nogami i są w stanie zrujnować wszystko byle tylko wygrać wybory.

! Odpowiedz
2 0 prs

~marcin321
Bonnier family na wikipedii, to mam na mysli piszac o Szwecji.
To wlasciciele Bankiera.

! Odpowiedz
1 2 marcin321

@prs, a dobra, juz rozumiem. BBP. Myslisz, ze ich lapy az tak daleko siegaja? Watpie, raczej maja to w nosie co sie u nas dzieje, aby kasa sie zgadzala.

! Odpowiedz
1 1 marcin321

@prs, no akurat Szwecja to porazka... Ich "dbanie" o rownosc i opieka to przegiecie. Z reszta od dawna wiadomo, ze wszedzie jest uskuteczniany tak zwany "szum medialny"

! Odpowiedz
6 19 glos_rozsadku

w sondażach zaczęli przegrywać, więc dokładają desperacko do pieca ile się da.

! Odpowiedz
3 15 glos_rozsadku

a swoją drogą co tzn. niepełnosprawny? Ten kto sobie załatwil papierek, bo nie chcialo mu się pracować? Jeśli chodzi o prawdziwych niepełnosprawnych jak np. osoby głuchonieme, niewidome, bez kończyn, sparaliżowane itd. to takim ludziom to nawet 5000 bym dał, ale to powinno być zrobione przez podwyższenie renty, a nie dodatkowy ochłap wyborczy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 szlachta-nie-pracuje odpowiada glos_rozsadku

komisje Zusowskie uzdrowiają nawet niepełnosprawnych o których piszesz ludzie z porażeniami ,downami ślepi ,głusi po trepanacji czaszki nie dostają rent w PL .System jest tak skontuowany że tylko prawdziwy inwalida z plecami jest w stanie coś dostać ,więc trzeba być niepełnosprawnym + mieć swojego lekarza i jeszcze wujka w komisji Zusowskiej żeby dostać rentę na stałe ,to co jest teraz to są renty na rok albo 3 lata czasowe.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne