REKLAMA
WAŻNE

Premier Mołdawii oskarża Rosję o próbę przejęcia władzy w kraju. "To oblężenie"

2025-09-24 16:52
publikacja
2025-09-24 16:52

Premier Mołdawii Dorin Recean ostrzegł w środę, że Rosja wydaje setki milionów euro, by „przejąć władzę” w niedzielnych mołdawskich wyborach parlamentarnych, które mogą zmienić prounijny kurs kraju.

Premier Mołdawii oskarża Rosję o próbę przejęcia władzy w kraju. "To oblężenie"
Premier Mołdawii oskarża Rosję o próbę przejęcia władzy w kraju. "To oblężenie"
/ Kancelaria Premiera RP

- W Republice Mołdawii trwa kampania wyborcza. Uczestniczy w niej także Federacja Rosyjska. Tylko, że my prowadzimy ją we własnym kraju, a Federacja Rosyjska chce to robić nie u siebie, a u nas - powiedział Recean.

Premier zarzucił Kremlowi usiłowanie „przejęcia władzy w Kiszyniowie z naruszeniem suwerennej woli” Mołdawian.

- To nie jest zwykła walka wyborcza. To oblężenie naszego kraju – oznajmił.

Według niego Rosja próbuje na różne sposoby zmniejszyć poparcie dla rządzącej proeuropejskiej Partii Działania i Solidarności, która zdecydowanie wygrała wybory w 2021 r.

Jak powiedział, Moskwa przeprowadziła w tym roku m.in. ponad tysiąc ataków cybernetycznych na krytyczną infrastrukturę rządową, planuje wywołać zamieszki w okolicach niedzieli, prowadzi online szeroką kampanię dezinformacyjną, by wpłynąć na opinie wyborców, a także organizuje kupowanie głosów na wielką skalę.

Moskwa zaprzecza próbom ingerowaniu w wybory w Mołdawii. We wtorek Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) Rosji zarzuciła zachodnim politykom, że zabiegają o to, by Mołdawia nadal prowadziła „rusofobiczną politykę”.

W poniedziałek władze w Kiszyniowie poinformowały, że w wyniku operacji, podczas której dokonano 250 rewizji, zatrzymano 74 osoby. Mołdawska policja przekazała, że akcja była elementem śledztwa w sprawie domniemanego, wspieranego przez Rosję planu wzniecenia „masowych zamieszek” i destabilizacji kraju przed wyborami.

Według sondaży głównym rywalem rządzącej liberalnej Partii Działania i Solidarności (PAS), na czele której stoi prezydentka Maia Sandu, jest prorosyjski Wyborczy Blok Patriotyczny (BEP). Tworzą go cztery ugrupowania, a jego liderem jest były prezydent Mołdawii i zarazem lider Partii Socjalistów, Igor Dodon. (PAP)

mw/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (4)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Władze przejęli globaliści i raz zdobytej nie oddadzą. Szkoda, że piękny kraj idzie na zatracenie.

Powiązane: Mołdawia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki