Choć z ostatniego projektu rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury wynika, że przynajmniej w najbliższym czasie opłaty za prawa jazdy i dowody rejestracyjne nie zostaną zmienione, to w dalszym ciągu trwają prace nad nowelizacją przepisów, które mogą podnieść stawki nawet o połowę – informuje dziennik.pl.


Batalia samorządowców z ministerstwem w sprawie podniesienia niezmienianych od lat opłat za dokumenty wydawane przez wydziały komunikacji, trwa od miesięcy. O podwyżki apelował zarówno Związek Powiatów Polskich, jak i Unia Metropolii Polskich.
Jak argumentowały obie organizacje zrzeszające samorządowców, stawki nie były zmieniane od trzynastu lat, z kolei w tym samym czasie blisko dwukrotnie wzrosły koszty zakupu dokumentów w Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Dla przykładu w 2013 r. za wyrobienie prawa jazdy PWPW inkasowała 43,32 zł, a w 2024 r. 80,75 zł.
Zgodnie z projektem rozporządzenia stworzonym przez Ministerstwo Infrastruktury w związku z ustawą o mObywatelu, resort zaproponował pozostawienie aktualnych stawek opłat. Te w dalszym ciągu mają wynosić:
- 100 zł – w przypadku prawa jazdy, z wyłączeniem tymczasowego elektronicznego prawa jazdy
- 35 zł – w przypadku międzynarodowego prawa jazdy
Rozporządzenie trafiło do konsultacji społecznych. Oprotestowanie utrzymania obowiązujących stawek zapowiedział Związek Powiatów Polskich.
Samorządowcy nie odpuszczają podwyżek
Jak z kolei informuje Rafał Szczepkowski z Unii Metropolii Polskich, której przedstawiciele współtworzą Zespół ds. Infrastruktury, Urbanistyki i Transportu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, prace nad nowelizacją ustawy są w toku.
Jeszcze w ubiegłym roku Renata Rychter, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w resorcie infrastruktury, zapowiadała możliwość podniesienia opłat o ok. 50 proc. w przypadku standardowego prawa jazdy i 100 proc. w przypadku dokumentu międzynarodowego.
Jeśli podwyżki wejdą w życie, dotkną nie tylko nowych kierowców lub tych, którym dokumenty zostały zabrane. Wymiana prawa jazdy, zgodnie z obecnymi przepisami, dotknie wszystkich kierowców, także tych, którzy swoje dokumenty otrzymali bezterminowo. To ok. 15 mln osób.
Egzaminy już podrożały
Od roku z wyższymi stawkami muszą liczyć się podchodzący do egzaminów na prawo jazdy. To efekt zmian w prawie, które weszły w życie w 2023r., a zgodnie z którymi sejmiki wojewódzkie zyskały uprawnienia do ustalania nowych (czyt. wyższych) opłat w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. W większości przypadków opłaty wzrosły o 10 proc. do 55 zł za podejście do egzaminu teoretycznego oraz od 222 do 278 zł za egzamin praktyczny.
MKZ





























































