REKLAMA

Powstańcy znów walczą z Freikorpsem

2008-09-18 02:33
publikacja
2008-09-18 02:33
Przywódcy mniejszości niemieckiej z Opolszczyzny domagają się zmian na pomnikach w Gogolinie i na Górze św. Anny- pisze "Rzeczpospolita". Zdaniem gazety, jest to odpowiedź na zablokowanie przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa rekonstrukcji niemieckiego obelisku z 1929 roku w Łące Prudnickiej.

Dziennik pisze, że mniejszość postanowiła w rewanżu przypomnieć o polskich obiektach, które mogą obrażać jej uczucia. Pomnik Czynu Powstańczego dłuta Xawerego Dunikowskiego stoi na Górze Świętej Anny - najważniejszym dla Niemców i Polaku miejscu na Opolszczyźnie. Zdaniem radnego Mniejszości niemieckiej Bruno Kosaka, ukazana na pomniku jednostronna gloryfikacja powstańców śląśkich nie oddaje skomplikowanej historii tych ziem. Niemców razi też wzniesiony w 1967 roku pomnik Karolinki w Gogolinie, a konkretnie tablica głosząca, ze Karolinka to zwycięstwo kultury polskiej nad wielowiekową obcą przemocą.

Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik przypomina natomiast , że w sprawie pomników obowiązuje uchwała Rady z 1955 roku. Mówi ona jasno: wszelkie upamiętnienia żołnierzy Wehrmachtu walczących z Polakami w powstaniach śląskich i wielkopolskich są niedopuszczalne poza miejscem faktycznego pochówku.

IAR/"Rzeczpospolita"/as/Siekaj
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki