REKLAMA

DANE BIKPopyt na kredyty mieszkaniowe szoruje po dnie

2022-12-06 06:48, akt.2022-12-06 09:18
publikacja
2022-12-06 06:48
aktualizacja
2022-12-06 09:18

Popyt na kredyty mieszkaniowe w listopadzie spadł o 65,0 proc. rdr - podał BIK w komunikacie. Liczba wnioskujących o kredyt mieszkaniowy w listopadzie spadła o 63,0 proc. rdr.

Popyt na kredyty mieszkaniowe szoruje po dnie
Popyt na kredyty mieszkaniowe szoruje po dnie
fot. Bartolomiej Pietrzyk / / Shutterstock

BIK podał, że w listopadzie o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 13,6 tys. potencjalnych kredytobiorców w porównaniu do 36,74 tys. rok wcześniej. Mdm jest to spadek o 2,4 proc.

Średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w listopadzie wyniosła 337,47 tys. zł i była niższa o 5,6 proc. w relacji do z listopada 2021 roku, oraz wyższa o 0,3 proc. w porównaniu do października 2022 roku.

"Listopadowy odczyt BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe potwierdza ustabilizowanie się wartości Indeksu na niskim poziomie. W listopadzie ponownie wróciliśmy do spadków liczby wnioskujących i to w obu ujęciach r/r i m/m, przy niewielkim wzroście średniej kwoty wnioskowanego kredytu. Wysokie stopy procentowe, zaostrzenie wymogów regulacyjnych oraz obawy przed skutkami spowolnienia gospodarczego, skutecznie i na dłużej zamroziły popyt na kredyty mieszkaniowe " - napisano w komentarzu.

BIK ocenia, że w grze jest raczej scenariusz negatywny, w którym liczba wnioskujących spada.

"Aby popyt się odmroził konieczne jest istotne zwiększenie zdolności kredytowej, która zależy od czterech czynników:

  • stóp procentowych,
  • wynagrodzeń,
  • cen nieruchomości
  • kosztów utrzymania.

Na ten moment najbardziej prawdopodobny jest spadek cen nieruchomości, wynagrodzenia realnie od kilku miesięcy spadają, a stopy procentowe raczej nie zostaną obniżone w najbliższym czasie, podobnie jak inflacja, która raczej jeszcze zwiększy koszty utrzymania gospodarstw domowych. W przypadku nieruchomości nie liczyłbym jednak na jakieś spektakularne obniżki rzędu 20-30 proc., które istotnie zwiększyłyby zdolność kredytową, a tym samym pobudziły popyt na kredyty mieszkaniowe - mówi cytowany w komunikacie Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.

Co czeka kredytobiorców?

Rynek kredytów mieszkaniowych kontynuuje kiepską passę. Warto odnotować, że wartość zapytań porównywana jest już z okresem po pierwszych podwyżkach stóp procentowych przed rokiem, gdy popyt na kredyty zaczął hamować. Wcześniejsze katastrofalne odczyty odnosiły się do wyników ze szczytu kredytowej hossy.

Na horyzoncie nie widać na razie żadnych oznak zmian, które mogłyby odwrócić obserwowane trendy. Nadzór nie jest skłonny poluzować zasad oceny zdolności kredytowej, a stopy procentowe zapewne pozostaną co najmniej na obecnym poziomie przez kolejne miesiące. Ewentualna zmiana wskaźników stosowanych do ustalania oprocentowania kredytów hipotecznych ze zmienną stopą (przejście na WIRON) również nie wpłynie dramatycznie na dostępne kwoty finansowania.

Tymczasem prace nad preferencyjnymi kredytami mieszkaniowymi dla wybranych grup nie wyszły poza etap mglistych zapowiedzi, a potencjalni kredytobiorcy dysponujący wystarczającą zdolnością stają się ostrożniejsi w podejmowaniu długoterminowych decyzji.

Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

map/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
MINI pełne dobrych ofert.

MINI pełne dobrych ofert.

Komentarze (95)

dodaj komentarz
jsunday
Właśnie dokładnie o tyle spadną ceny nieruchomości czyli o 20-30%, bo to jest zwykła matematyka, nic więcej.
Ludzie będą miesięcznie płacić ratę nie większą niż 2000 PLN, a to oznacza kredyt rzędu 300 tys PLN plus wkład własny. Ceny nieruchomości dostosują się do zdolności kredytowej, która zależy przede wszystkim od stóp procentowych.
Właśnie dokładnie o tyle spadną ceny nieruchomości czyli o 20-30%, bo to jest zwykła matematyka, nic więcej.
Ludzie będą miesięcznie płacić ratę nie większą niż 2000 PLN, a to oznacza kredyt rzędu 300 tys PLN plus wkład własny. Ceny nieruchomości dostosują się do zdolności kredytowej, która zależy przede wszystkim od stóp procentowych.


Aby popyt się odmroził konieczne jest istotne zwiększenie zdolności kredytowej, która zależy od czterech czynników:

- stóp procentowych,
- wynagrodzeń,
- cen nieruchomości
- kosztów utrzymania.

Na ten moment najbardziej prawdopodobny jest spadek cen nieruchomości, wynagrodzenia realnie od kilku miesięcy spadają, a stopy procentowe raczej nie zostaną obniżone w najbliższym czasie, podobnie jak inflacja, która raczej jeszcze zwiększy koszty utrzymania gospodarstw domowych. W przypadku nieruchomości nie liczyłbym jednak na jakieś spektakularne obniżki rzędu 20-30 proc., które istotnie zwiększyłyby zdolność kredytową, a tym samym pobudziły popyt na kredyty mieszkaniowe - mówi cytowany w komunikacie Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.
emulgator
Ludzie czekają aż żont bedzie rozdawał mieszkania za darmo. Podobno taki mamy sukces w gospodarce - tvp obwieściło. A nawet jak tak nie jest to oni w to wierzą.
velazquez
Witamy poniżej ponownie kolegę pośrednika/flipera XD
Spokojnie, spokojnie… Jeszcze kiedyś opchniesz tego flipa (tak za kilka lat) albo może w przyszłym roku wpadnie jakaś prowizja, jak się bardzo postarasz XD
Także cierpliwości… No chyba że siedzisz na dużym lewarze… no to wtedy słabo.

PS. Ależ wam tam musi ciążyć obecna
Witamy poniżej ponownie kolegę pośrednika/flipera XD
Spokojnie, spokojnie… Jeszcze kiedyś opchniesz tego flipa (tak za kilka lat) albo może w przyszłym roku wpadnie jakaś prowizja, jak się bardzo postarasz XD
Także cierpliwości… No chyba że siedzisz na dużym lewarze… no to wtedy słabo.

PS. Ależ wam tam musi ciążyć obecna sytuacja na nieruchomościach, skoro nawet w komentarzach w tak prymitywny sposób naganiacie. Technik sprzedażowych uczyliście się na pokazach garnków i wełnianej pościeli dla emerytów? XD
Jeśli tak ci się pogorszyła sytuacja finansowa, zamiast wylewać swoje żale w komentarzach na bankier.pl, skorzystaj z porady specjalisty – doradcy finansowego. Pewnie pomoże ci bardziej, niż anonimowe wpisy na bankier.pl. Bo tym jakkolwiek byś chciał obecnej sytuacji na rynku nie zmienisz i nie nagonisz na swojego gorącego kartofla, którego widać wyraźnie chcesz się pozbyć.
janoz_lobolotorant
brak nowych inwestorów, to mniejsza podaż pokoi z tapczanami na wynajem, a więc wzrost przychodów z wynajmu tapczanów z pokojem biedakom bez zdolności kredytowej

lubię to! ;)
zgadujzgadula
ciekawe. I to jest wizjonerstwo...po co budować fabryki jak można skalować i wynajmować śmierdzące tapczany biedakom.. Szanuje takie myślenie
janoz_lobolotorant odpowiada zgadujzgadula
pieniądze leżą na ulicy, wystarczy się schylić i je podnieść

5 grudnia do Polski wjechało 21 tyś Szanownych Państwa Ukraińców, a wyjechało 20,6 tyś

ci ludzie muszą gdzieś mieszkać, tak samo jak biedaki bez zdolności kredytowej - teraz wystawiasz na wynajem pokój z tapczanem i jest LICYTACJA - tylu jest chętnych
zgadujzgadula odpowiada janoz_lobolotorant
Powiem więcej jest IPO na tapczany...i zapisy są .

Nie wyzywaj ludzi od biedaków świadczy to o tym jakim ty jesteś biedakiem....ale umysłowym

Tak spie na tapczanie który wygrałem na licytacji i nie mam własnego domu . Jesteś górą.



janoz_lobolotorant odpowiada zgadujzgadula
na giełdzie bessa, ale producenci tapczanów w stabilnym trendzie wzrostowym, rekordowe dywidendy
zoomek odpowiada janoz_lobolotorant
Nie rozumiem o co Ci chodzi? Skoro tak naganiasz to ładuj te krechy w bankach pod korek, kupuj od dewelopa cały blok i niech Ukry się zabijają o te lokale. Z czego wynika ból doopy?
trolley odpowiada zoomek
XD. Krótko i zwieźle z naganiaczem :)

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki