REKLAMA

Ponad milion ewakuowanych z powodu tajfunu Lekima w Chinach

2019-08-10 20:52
publikacja
2019-08-10 20:52

18 osób zginęło, 14 uznawanych jest za zaginione, a ponad milion zostało ewakuowanych z powodu tajfunu Lekima, który w sobotę rano uderzył w wybrzeże Chin na południe od Szanghaju – to najnowszy bilans opublikowany w sobotę wieczorem przez chińskie media.

Drzewo powalone przez tajfun Lekima w Zhejiang, wschodniej prowincji Chin. / fot. Han Chuanhao / Forum/ZUMAPRESS.com

W Szanghaju oraz prowincjach Zhejiang i Jiangsu kataklizm dotknął łącznie ponad 4 mln osób i spowodował przerwy w dostawie prądu do ponad 3 mln mieszkań – podała państwowa telewizja CCTV.

Z powodu tajfunu zawaliło się około 700 budynków, a 14 tys. innych zostało w różnym stopniu uszkodzonych. Odnotowano również zniszczenia na 103 tys. hektarów pól uprawnych. Z powodu silnego wiatru odwołane zostały tysiące lotów, w tym większość planowanych na sobotnie popołudnie rejsów z obu lotnisk w Szanghaju.

18 osób zginęło, gdy w jednej z wsi w Zhejiangu osunęła się ziemia. Obecnie trwa akcja poszukiwania 14 innych osób, które wciąż uznawane są za zaginione.

Po wódz w mieście Linhai, w Zhejiang, wschodniej prowincji Chin, w efekcie uderzenia tajfunu Lekima. / fot. Weng Xinyangtonglian / Forum/ZUMAPRESS.com

Chińskie biuro meteorologiczne ogłosiło w sobotę pomarańczowy alarm tajfunowy, drugi pod względem powagi w stosowanej w tym kraju skali. W piątek biuro ogłosiło alarm czerwony – najpoważniejszy – gdy Lekima przeszła przez Tajwan.

Na wyspie w związku z tajfunem i czwartkowym trzęsieniem ziemi zginęły dwie osoby, a dziewięć zostało rannych – podała tajwańska agencja prasowa CNA. Jedna z ofiar zmarła, przygnieciona przewróconą przez trzęsienie szafą, a druga spadła z drzewa, gdy obcinała gałęzie w ramach przygotowań do przejścia tajfunu. Z powodu Lekimy na Tajwanie odwołano ponad 500 lotów, zawieszono niektóre połączenia kolejowe, a tysiące domów znalazły się bez prądu.

Według chińskich meteorologów po uderzeniu w Jiangsu tajfun będzie się poruszał na północ i przez Morze Żółte dotrze do prowincji Szantung, która szykuje się na silne wiatry i obfite opady deszczu.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ bjn/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki