Prezydent RP Karol Nawrocki powiedział w środę, że prezydent USA Donald Trump zaprosił go na szczyt G20 na Florydzie w przyszłym roku.


Nawrocki poinformował o zaproszeniu Trumpa na szczyt G20 podczas konferencji prasowej w rezydencji Blair House pod Białym Domem.
Stany Zjednoczone w przyszłym roku obejmą prezydencję grupy skupiającej największe gospodarki świata, a spotkanie ma się odbyć w posiadłości Trumpa w Doral nieopodal Miami. Jak zapowiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, ma to być pierwszy krok w staraniach Polski, by dołączyć do tej grupy.
Przeczytaj także
Prezydent RP Karol Nawrocki poinformował w środę po spotkaniu z przywódcą USA Donaldem Trumpem, że zaprosił go do Polski. Daty możliwej wizyty nie ustalono, ale prezydent Polski nie wykluczył, że może dojść do niej w przyszłym roku.
Nawrocki zaznaczył w rozmowie z polskimi dziennikarzami, że podczas spotkania w Białym Domu Trump dał Polsce gwarancję bezpieczeństwa i podkreślił polsko-amerykańską sojuszniczą współpracę w dziedzinie wojskowej.
- Poczytuję to za duży sukces tego spotkania w obliczu dyskusji o przesuwaniu wojsk amerykańskich w Europie - dodał Nawrocki.
Poinformował też, że w styczniu do Polski mają trafić myśliwce F-35, które Polska zamówiła w 2020 r. Maszyny budowane dla Polski pozostają do tej pory w USA, gdzie polscy piloci zostali wysłani na szkolenie.
Prezydent RP Karol Nawrocki powiedział w środę, że podczas zamkniętej części spotkania w Białym Domu rozmawiał z prezydentem Trumpem o zwiększeniu liczby amerykańskich żołnierzy oraz zwiększeniu stałej ich obecności w Polsce. O amerykańskich żołnierzach w Polsce Donald Trump mówił też w trakcie konferencji prasowej.
- Zdradzę państwu, że podczas rozmów plenarnych rozmawialiśmy nawet z panem prezydentem i z ministrami o rozszerzeniu komponentu żołnierzy amerykańskich w Polsce, co cieszy mnie w sposób szczególny. Były konkretne dyskusje dotyczące właśnie tego projektu - powiedział Nawrocki podczas konferencji prasowej w rezydencji gości prezydenta USA Blair House.
- Od dnia jutrzejszego pan sekretarz (szef Pentagonu) Hegseth zgodnie z decyzją pana prezydenta Trumpa i pan minister Cenckiewicz zgodnie z moją decyzją będą przygotowywać rozwiązania, które z całą pewnością są dobre dla Polski, będą także interesujące dla polskiej opinii publicznej. Jest natomiast zbyt wcześnie, żeby o nich mówić - dodał. (PAP)
osk/ mms/



























































