REKLAMA
TYLKO U NAS

Polska obejmuje stery w Unii. Co to oznacza?

2011-06-30 14:09
publikacja
2011-06-30 14:09
Polska jutro przejmuje stery w Unii Europejskiej i będzie decydować o tym, co dzieje się we Wspólnocie. Każdy z polskich ministrów będzie miał do odegrania swoją rolę podczas spotkań z ministrami z pozostałych krajów członkowskich. Polacy będą odpowiedzialni za przebieg spotkania i w sytuacjach skomplikowanych czy kryzysowych będą musieli szukać porozumienia.

Gdy trudno o zgodę, jeśli chodzi na przykład o ostateczny kształt unijnych przepisów, to kraj kierujący pracami musi proponować rozwiązania kompromisowe, a potem jeszcze przekonać do nich pozostałe państwa. My działamy w imieniu 27 państw. Jednym słowem - to jest kultura kompromisu, poszukiwanie rozwiązań - mówi Polskiemu Radiu były ambasador przy Unii Europejskiej Marek Grela.

Rola kraju, który kieruje pracami Wspólnoty, została ograniczona wraz z wejściem w życie przed dwoma laty traktatu lizbońskiego, co jest widoczne zwłaszcza podczas unijnych szczytów. Bo to przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy gra teraz pierwsze skrzypce. To on zaprasza na unijne szczyty, to on im przewodzi. Premier kraju, który kieruje pracami Unii, owszem - na szczytach siedzi po jego prawej stronie, ale nie odpowiada za przebieg spotkania. Kiedy na przykład kilka lat temu Francja kierowała pracami Unii, Sarkozy mógł mówić - ja jestem teraz liderem Europy, to ja ustalam program i nie obchodzi mnie, co myślą o tym eurokraci.

To ja gwarantuje przywództwo - powiedział Polskiemu Radiu Hugo Brady, ekspert londyńskiego instytutu badawczego Center for European Reform, i dodaje, że teraz sytuacja zmieniła się. Także rola ministrów spraw zagranicznych państw kierujących pracami Unii Europejskiej została ograniczona wraz z wejściem w życie traktatu lizbońskiego i powołaniem stanowiska szefa unijnej dyplomacji.

Teraz Catherine Ashton jest odpowiedzialna za dyplomację Wspólnoty, choć znaleziono formułę kompromisową i ministrowie spraw zagranicznych będą reprezentować czasami szefową unijnej dyplomacji. W drugiej połowie roku podzieli się więc ona obowiązkami z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Podział obowiązków nie jest ustalony, ale tutaj jako prezydencja możemy ustanowić kluczowe precedensy - powiedział minister Sikorski. Szef polskiej dyplomacji już zastępował Catherine Ashton w poniedziałek. Zaliczył debiut podczas Rady Partnerstwa Unia Europejska - Kazachstan.

Kierowanie pracami Unii, choć ograniczone przez traktat lizboński, to jednak jest sprawdzianem dla każdego kraju z jego umiejętności rozstrzygania sporów, forsowania własnych pomysłów czy finalizowania rozpoczętych już prac nad unijnymi przepisami - to później jest brane pod uwagę przy ocenie półrocznego przewodnictwa.
Źródło:IAR
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~DECKERD
te wyrzucone 430mln w błoto to tylko dokonala okazja do nażarcia się tej .... która Polską rządzi.Jest to też chyba kwota z wpływów na którą liczy nierząd po likwidacji podatku belki od bezbelkowych kont i lokat.Tylko JKM i NOWA PRAWICA
~myślący
fajnie że coraz więcej osób wyraza poparcie dla JKM i Nowej PRawicy - ludzie mają już dosyc beznadziei PO-PiS-PSL-SLD

popierają go również znane osoby m. in. prof. Krzysztof Rybinski


ale pewnie w wyborach PO wystawi w komitecie honorowym bokserkę i znów hołota pójdzie głosowac
~fjshb odpowiada ~myślący
Ta, prof. Rybinski, specjalista od Bruce Lee, ktoremu zadna prognoza sie nie sprawdzila.
Zenada.
~Well odpowiada ~fjshb
A prognozy lub cuda Tuska i kolegów się sprawdziły?
~uk odpowiada ~Well
tak tusk stał sie cudakiem taki polski jas fasola
~oki odpowiada ~uk
Prezydencję ocenił Stanisław Michalkiewicz ( patrz jego
własna strona internetowa ) iż przypomina rzymskie
saturnalia gdzie dla zabawy Rzymianie zamieniali
się na pewien czas miejscami ze swoimi
niewolnikami. Później rzecz jasna wszystko wracało
do normy. No oczywiście gdyby było trzeba to do
normy wróciłoby natychmiast.
Prezydencję ocenił Stanisław Michalkiewicz ( patrz jego
własna strona internetowa ) iż przypomina rzymskie
saturnalia gdzie dla zabawy Rzymianie zamieniali
się na pewien czas miejscami ze swoimi
niewolnikami. Później rzecz jasna wszystko wracało
do normy. No oczywiście gdyby było trzeba to do
normy wróciłoby natychmiast. Tylko naiwnym i
tępym ( czyli tzw. młodym, wykształconym z
wielkich miast ) można wmówić, że ta polska
prezydencja w Eurokołchozie to jakieś wyróżnienie
i zaszczyt przyznany za niezwykłe zasługi lub
czyny platformianego rządu Tuska. Zasada jest
prosta...Co pół roku nowy uczestnik europejskich
saturnaliów może pobawić się w "Pana" i poudawać
sobie na użytek gawiedzi, że sprawuje rządy na
Niemcami, Anglią i Francją.
~ekonom
Przez naszych pajaców-politruków-wydmuszki. Koń by się uśmiał. Mają z Polski niezłą uciechę. Jak Rzymianie którzy dla jaj z niewolnikami zamieniali się rolami na parę dni
~Co.
430 mln wyrzuconych w błoto..A bezideowa partia rzadzaca bedzie udowadniała jak to ważnym państwem w tym stowarzyszeniu jest Polska serwując eurokratą sute obiadki.
Jedzenie wypełnia emocjonalną pustkę. Stąd 2000 spotkań
~maciek51
Rozprawiacie jak czekiści przed Pałacem Zimowym
~czesio
ze niby lepsi od grecji........jeszcze toszke i tez tak podymimy ta gospodarka na glinianych nogach stoi kreatywna ksiegowosc uprawiaja....grecja swego czasu tez tak robiła

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki