REKLAMA
WAŻNE

OPINIAPKB Polski mocno przyspieszy. Piotr Arak ostrzega przed tym, co stanie się później

2026-01-22 13:34
publikacja
2026-01-22 13:34

Rok 2026 upłynie pod znakiem przyspieszenia dynamiki PKB Polski do poziomu 3,7 proc. - ocenia główny ekonomista Velo Banku, Piotr Arak. Fundamentem będzie kombinacja solidnego wzrostu przy jednoczesnej niskiej inflacji i bezrobociu. Velo Bank prognozuje spadek referencyjnej stopy proc. NBP do 3,25 proc.

PKB Polski mocno przyspieszy. Piotr Arak ostrzega przed tym, co stanie się później
PKB Polski mocno przyspieszy. Piotr Arak ostrzega przed tym, co stanie się później
fot. Danuta Hyniewska / / Shutterstock

"Rok 2026 upłynie pod znakiem przyspieszenia dynamiki PKB do poziomu 3,7 proc. (wobec 3,6 proc. w 2025 r.), co uplasuje Polskę w ścisłej czołówce Unii Europejskiej. Fundamentem tego wzrostu będzie unikalna kombinacja solidnego wzrostu przy jednoczesnej niskiej inflacji i bezrobociu. O ile w poprzednich latach motorem była głównie konsumpcja, o tyle w 2026 r. kluczową rolę odegrają inwestycje finansowane środkami z KPO i funduszy strukturalnych" - napisano w raporcie.

Oczekiwany dwucyfrowy wzrost nakładów inwestycyjnych przez przynajmniej dwa kwartały nie tylko zwiększy potencjał gospodarki, ale będzie trwałym argumentem dla kapitału zagranicznego za utrzymywaniem pozycji w PLN - dodano.

Główny ekonomista Velo Banku wskazuje, że od 2027 r. wzrost gospodarczy Polski może kształtować się w okolicy 3 proc. lub poniżej.

"Rok 2026 to moment 'szczytu bajki' i jednocześnie ostatnia szansa na skuteczne wykorzystanie środków KPO. Istnieje poważne ryzyko, że nominalnie wysokie inwestycje nie przełożą się na trwały wzrost produktywności gospodarki, a jedynie na czasowe pobudzenie konsumpcji prywatnej, co po 2026 roku może skutkować 'wypłaszczeniem' modelu wzrostu Polski. Stąd prognozy długoterminowe pokazują wzrost w granicach 3 proc. od 2027 r., a nawet niższy" - napisano w raporcie.

Skumulowanie wydatków KPO w 2026 r. odbywa się w warunkach wysokiego deficytu sektora finansów publicznych oraz niedoboru rąk do pracy. Szybki wzrost płac, niepodparty równoległym wzrostem innowacyjności (np. w AI czy robotyzacji), grozi utratą konkurencyjności polskich firm względem rynków azjatyckich oraz zwiększa wrażliwość gospodarki na ewentualne szoki zewnętrzne. To potencjalnie ostatni taki rok, by przy zmniejszającej się populacji przygotować się na niższe dynamiki wzrostu Polski - dodano.

Velo Bank prognozuje spadek referencyjnej stopy procentowej NBP do 3,25 proc.

"Nasza prognoza zakłada ścieżkę obniżek stopy referencyjnej z obecnych 4,00 proc. (styczeń 2026 r.) do docelowego poziomu 3,25 proc. w 2026 r. Jest to scenariusz bardziej optymistyczny niż konsensus rynkowy (3,50 proc.), co wynika z tego, że ryzyka dla inflacji są dzisiaj raczej w dół niż górę" - napisał w raporcie ekonomista.

"Przewidujemy trwałe zakotwiczenie inflacji CPI w przedziale 2,3–2,7 proc. (cel NBP). Wyzwaniem pozostaje inflacja bazowa, która ze względu na presję płacową będzie wygasać wolniej, stabilizując się w okolicy 2,6–2,9 proc., co wyznacza dolną granicę dla bezpiecznych obniżek stóp" - dodał.

W ocenie Araka, kluczowym założeniem polityki pieniężnej może być utrzymanie realnej stopy procentowej na poziomie ok. 1 pkt proc. lub nieco niższym.

"Takie podejście ma zapewnić atrakcyjność złotego i ochronę oszczędności, unikając jednocześnie nadmiernego dławienia aktywności gospodarczej. Do tej pory dominowało przekonanie, że tym poziomem docelowym będzie poziom około 3,5 proc. Dzisiaj także kontrakty terminowe widzą stopy procentowe na koniec roku na niższym poziomie zwłaszcza z powodu zmian personalnych w Fed i przyspieszenia obniżek stóp w USA" - wskazuje ekonomista.

"Realizacja założonej ścieżki (zejście do 3,00 proc.) zależy od braku nowych szoków podażowych oraz wygaszenia dynamiki płac. Obecna restrykcyjność (realna stopa ok. 1,5 proc. na początku 2026 r.) tworzy przestrzeń do obniżek, o ile inflacja bazowa nie wykaże strukturalnej odporności na spadki" - dodaje. (PAP Biznes)

pat/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czas skończyć z faworyzowaniem betonowego złota. Podatki duszą polską innowacyjność
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (4)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Włączanie wydatków rządowych do kalkulacji PKB nie oznacza, że gospodarka rośnie.
yaro800
Co oznacza, że znowu przejemy wszystko. Nic trwałego z tego nie zostanie. Zresztą takie KPO, to wyrzucanie pieniedzy w błoto. Pieniędzy, które ktoś ciężką pracą musiał zarobić i wpłacić do kasy państw.
bha
W statystykach i danych raczej przyśpieszy dużo gorzej w praktyce i Reaaluu.
nierzad
wlasnie zmniejszono norme wyzywienia dla pacjentow w szpitalach

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki