Rozpoczęła się budowa pierwszego z trzech okrętów podwodnych zamówionych przez Polskę w Szwecji – poinformował PAP wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, który w czwartek uczestniczył w Sztokholmie w polsko-szwedzkiej konferencji poświęconej cyberbezpieczeństwu.


Wiceminister odwiedził również stocznię w Karlskronie, gdzie zapoznał się z postępami prac nad kadłubem polskiego okrętu, powstającym ze specjalnego, opatentowanego stopu metalu.
– To zresztą niejedyny element. Trwają już przygotowania kolejnych części okrętu – podkreślił.
Tomczyk przypomniał, że 1 października grupa polskich marynarzy rozpoczęła w Szwecji specjalistyczne szkolenie, poprzedzone kursem przygotowawczym prowadzonym od połowy sierpnia.
– Teraz szkolą się już na okręcie typu gap filler, który polska Marynarka Wojenna otrzyma od Szwecji do czasu wybudowania właściwych jednostek – podkreślił.
Wiceszef MON podkreślił także determinację polskich marynarzy uczestniczących w szkoleniu, z którymi spotkał się podczas wizyty w Karlskronie.

– To dzięki nim, mimo wielu przeciwności, udało się utrzymać w Polsce zdolności do operowania okrętami podwodnymi. Bez nich nie mielibyśmy dziś kogo szkolić do służby na nowych jednostkach – zaznaczył.
Dodał, że polskim marynarzom zapewniono odpowiednie warunki podczas 18-miesięcznego szkolenia. – Mogli zabrać ze sobą rodziny, co ma istotne znaczenie dla powodzenia całego szkolenia - powiedział Tomczyk.
Wiceminister zwrócił uwagę, że Szwedzi bardzo wysoko oceniają polskich marynarzy. – Nazywają ich świetnymi ludźmi, którzy doskonale radzą sobie z wszelkimi trudnościami – przekazał.
Pytany przez PAP o przyszłość polsko-szwedzkiej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa w kontekście możliwej zmiany rządu w Szwecji po wyborach z 13 września, Tomczyk ocenił, że partnerstwo będzie kontynuowane niezależnie od tego, kto obejmie władzę.
– Bliska współpraca leży w interesie obu państw. Decyzja o zakupie trzech szwedzkich okrętów podwodnych otworzyła zupełnie nowy rozdział w naszych relacjach. A to dopiero początek – zaznaczył.
Tomczyk przypomniał, że współpraca obejmuje również szwedzkie inwestycje w Polsce o wartości 100 mln euro, przeznaczone na wspólne projekty innowacyjne i polskie fundusze zbrojeniowe. Dodał, że szwedzkie siły zbrojne składają także zamówienia w polskich zakładach przemysłu obronnego.
W czwartek Tomczyk uczestniczył w polsko-szwedzkiej konferencji „Sharing Cyber” poświęconej cyberbezpieczeństwu, zorganizowanej w ambasadzie RP w Sztokholmie. – Polska poczyniła ogromne postępy w tej dziedzinie. Możemy się od siebie wiele nauczyć – podkreślił.
Dodał, że w NATO brakuje wystarczającej koordynacji działań w zakresie cyberbezpieczeństwa, dlatego kluczowe znaczenie ma współpraca dwustronna.
– Każdego roku odnotowujemy tysiące cyberataków i około siedmiu tysięcy poważnych incydentów. Dlatego tak ważne są wymiana doświadczeń, wspólne ćwiczenia i identyfikowanie zagrożeń – zaznaczył wiceszef MON.
W wydarzeniu uczestniczyło kilkudziesięciu przedstawicieli sił zbrojnych, środowisk naukowych i sektora IT z Polski i Szwecji.
Przy okazji wizyty w Sztokholmie wiceminister Tomczyk spotkał się również ze swoim szwedzkim odpowiednikiem, Peterem Sandwallem.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)
zys/ ap/





























































