REKLAMA

"Podatek od smartfonów". Rząd szacuje 560 mln zł zysku z opłaty reprograficznej

2022-07-05 08:30
publikacja
2022-07-05 08:30
"Podatek od smartfonów". Rząd szacuje 560 mln zł zysku z opłaty reprograficznej
"Podatek od smartfonów". Rząd szacuje 560 mln zł zysku z opłaty reprograficznej
fot. Kite_rin / / Shutterstock

Jak bumerang powraca temat opłaty reprograficznej, szerzej znanej jako „podatek od smartfona”, ale smartfonów nie obejmie, podrożeją natomiast m.in. komputery i tablety. Budżet państwa ma zyskać 560 mln zł rocznie, jak wynika z szacunków resortu kultury. Do listy zawodów objętych statusem artystów zawodowych nie dołączą dziennikarze i publicyści.

Od blisko dwóch lat trwa dyskusja na temat podniesienia opłaty reprograficznej - jednorazowej rekompensaty ponoszonej przez producentów sprzętu elektronicznego na rzecz artystów i twórców.

Formalnie przepisy dotyczące opłaty reprograficznej zawarte w ustawie o prawie autorskim mają zostać znowelizowane w ramach ustawy o artystach zawodowych. W minionym tygodniu resort kultury zakończył konsultacje tego projektu.

Danina ma wynosić od 1 do 4 proc. cen brutto objętych nią urządzeń i produktów. Producenci i importerzy mają ją opłacać co kwartał do regionalnych urzędów skarbowych. Zapowiedziano, że część środków z jej poboru będzie zasilać nowo utworzony Fundusz Wsparcia Artystów Zawodowych - informuje portal wirtualnemedia.pl.

Pomysł krytykują organizacje producentów i importerów elektroniki, z kolei firmy i stowarzyszenia z branży telewizyjnej zaapelowały, żeby danina nie obejmowała dekoderów. Zaś ponad 50 organizacji twórców podpisało apel, żeby opłata dotyczyła też smartfonów. Każdy więc stara się ugrać coś dla siebie.

Nowa opłata = droższa elektronika

Odkąd pojawił się pomysł opłaty reprograficznej, wiele organizacji ostrzegało przed załamaniem popytu (choć to się wydaje nieco przesadzone, niemniej na pewno może go spowolnić) oraz wzrostem cen elektroniki (tu sprawa jest niestety jasna).

Ministerstwo Kultury szacuje roczne wpływy z poszerzonej daniny na blisko 565 mln zł. Zdecydowaną większość przychodów ma zapewnić sprzedaż importowanych komputerów i tabletów (255,12 mln zł, przy stawce 2,5 proc.) oraz nośników pamięci (249,98 mln zł, przy 4 proc.).

Znacznie mniej, bo 40,54 mln zł, ma przynieść import telewizorów, a 19,18 mln zł - drukarek i skanerów (zakładając odpowiednio 2,5 i 3 proc. stawki nowej daniny).

W prognozach resort kultury oparł się na danych GUS, zgodnie z którymi w ub.r. wartość importu urządzeń objętych opłatę reprograficzną w ub.r. sięgnęła 18,7 mld zł (bez uwzględnienia sprzedaży zagranicznych smartfonów i telefonów wynoszącej 12,27 mld zł). Dla porównania w 2019 r. było to 16,74 mld zł, a w 2017 r. - 15,9 mld zł.

Jak wykorzystane zostaną wpływy z opłaty reprograficznej?

49 proc. przychodów z opłaty będzie trafiać do Funduszu Wsparcia Artystów Zawodowych, a pozostałe środki do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi artystów wykonawców (11,5 proc.), producentów fonogramów i wideogramów (11,5 proc.) oraz wydawców (5 proc.).

W przypadku daniny od sprzedaży czystych nośników, kserokopiarek, skanerów i drukarek 30 proc. wpływów będzie zasilać Fundusz Wsparcia Artystów Zawodowych, a po 35 proc. - organizacje zarządzające zbiorowo prawami twórców i wydawców.

Dziennikarz nie artysta, grafik komputerowy już tak

Resort kultury nie dopisze do listy 89 grup zawodowych, których przedstawiciele będą mogli starać się o uprawnienia artystów zawodowych, dziennikarzy i publicystów. Był to postulat zgłoszony przez Izbę Wydawców Prasy oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców Repropol.

- Wiedza, jaką udało nam się zebrać w oparciu o analizę rynku, pozwala sformułować tezę, iż pominięcie zawodu dziennikarza publicysty pozbawia dużą grupę zawodową wsparcia, które wprowadzać ma ustawa. A jest to grupa, w której coraz częściej występują tzw. freelancerzy, czyli osoby, które nie są zatrudnione w żadnej konkretnej redakcji ani związane jakąkolwiek umową z wydawcą, od której odprowadzane byłyby składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Grupa ta, także w wyniku negatywnych zjawisk rynkowych spowodowanych pandemią, powiększa się - argumentowały organizacje.

Organizacje zauważyły też, że „projekt zalicza do zawodu artysty: fotografika, grafika, grafika komputerowego, rysownika, którzy w wielu przypadkach są zatrudnieni w redakcjach na stanowiskach dziennikarskich, co doprowadzi do niepożądanego zróżnicowania w strukturze redakcyjnej i uprawnieniach pracowniczych”.

Resort kultury nie uwzględnił tej argumentacji. W uzasadnieniu podkreślono, że działalność naukowa, edukacyjna i publicystyczna ma co prawda charakter twórczy, ale „jest zasadniczo odmienna od działalności artystycznej sensu stricto”.

W komunikacie Ministerstwa Kultury zapowiedziano, że projekt zmian zostanie złożony w Sejmie „w najbliższych miesiącach”.

JM

Źródło:
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Komentarze (40)

dodaj komentarz
konik_garbusek
"Robimy wszystko, aby złagodzić ból inflacji, żeby zmniejszyć te koszty dla polskich rodzin -
powiedział premier Mateusz". Oczywiscie, ceny wzrosna, 2 % to, 4 % tam. No, ale oni robią wszystko by złagodzić ból :)))
wuk
To po prostu oznacza, że na komputery typowo do pracy będzie 27% VAT. najwyższy podatek na świecie To na pewno podniesie konkurencyjność polskiej gospodarki i zachęci do informatyzacji. ja p jakie barany
my_kroolik
Bezczelne pijawki! Kto słucha muzyki na laptopie?!! Kto dziś ściąga nielegalną muzykę czy filmy, gdy abonament kosztuje 50 zł rocznie? To jest jawne przegięcie!
jaho31
czyli podatek finansujący największych pasożytów społeczeństwa czyli bandę celebrytów i tzw artystów


vacarlus
Zakupy w europie przez Amazon lub bezpośrednio ze sklepów bez łaski i głupich pomysłów naszych głupich polityków.
trolley
Dopiero co Moravitz obiecywal że nie będzie nowych podatków XD
niamek
Bo to nie podatek tylko opłata cośtam...
iluminata_3
Pasożyty: wyjce, pisarzyny itd. do roboty.
Okradają uczciwych ludzi!
anty12
Celebryci Golcowie itd pozostawali miliony z tarcz i całe życie biedni. Kraj z dykty.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki