Młodemu pokoleniu nie spieszno do kontynuowania rodzinnego biznesu. Karierę zawodową chcą zaczynać od pracy u kogoś.


Jeśli biznes, to raczej własny, nie przejęty od rodziców. Ale też nie koniecznie od razu, po uzyskaniu dyplomu wyższej uczelni — pokazuje globalne badanie firmy doradczej EY „Powrót do domu czy wolność”, przeprowadzone wśród obecnych studentów z 759 szkół wyższych w 34 krajach.
Z 34 tys. wywiadów przeprowadzonych ze studentami, których jeden lub oboje rodziców prowadzi działalność gospodarczą, wynika, że tylko 3,5 proc. tych młodych ludzi chce przejąć firmę rodzinną tuż po studiach, a ok. 5 proc. planuje to 5 lat po zakończeniu nauki. Jednocześnie po tym czasie ponad jedna trzecia badanych ma zamiar założyć własny biznes. Wielu z ankietowanych, prawie 60 proc., w tym z Polski, ma zupełnie inny pomysł na rozpoczęcie kariery zawodowej.
To praca — w dużym lub średnim przedsiębiorstwie, ewentualnie w małym. Po pięciu latach od zakończenia studiów chęć pracy „u kogoś” deklaruje mniej osób, bo nieco ponad 27 proc. Więcej, czyli 35 proc., widzi siebie jako samodzielnego przedsiębiorcę.



























































