Osiecki wyjdzie z aresztu. Rekordowa kaucja

Były szef Altus TFI Piotr Osiecki opuści areszt po wpłaceniu dodatkowych 2 mln złotych poręczenia majątkowego - zdecydował w czwartek warszawski Sąd Okręgowy. Poinformowała o tym PAP obrońca Osieckiego Katarzyna Szwarc.

(fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

Sąd Okręgowy postanowił przyjąć poręczenie majątkowe i następnie zwolnić z aresztu Piotra Osieckiego - wynika z informacji od obrońcy. Zdecydował, że Osiecki, aby wyjść na wolność, musi wpłacić kaucję w wysokości 110 mln zł. Uznał jednak wpłacone już w listopadzie 108 mln zł, co oznacza, że aby były szef Altus TFI mógł opuścić areszt, powinien dopłacić 2 mln zł poręczenia.

Sąd jednocześnie orzekł o wypuszczeniu drugiego członka zarządu Altus TFI Jakuba Ryby, przebywającego w areszcie razem z Osieckim.

Obrońca Osieckiego zapowiada, że dodatkowa kaucja powinna zostać wpłacona w piątek, by jej klient mógł opuścić areszt. Ponadto poręczenie osobiste za biznesmena złożyli najważniejsi polscy przedsiębiorcy i organizacje biznesowe.

"To nasze gorzkie zwycięstwo" – mówi mecenas Szwarc. "Od września 2018 r. przedstawiamy dowody w sądach i prokuraturze na bezcelowość i bezprawność aresztu Piotra Osieckiego. Cieszę się, że dziś sędzia Alina Sobczak–Barańska podzieliła nasze zdanie" – dodała obrończyni.

Za Osieckiego poręczyli znani biznesmeni, organizacje zrzeszające przedsiębiorców i osoby publiczne, m.in. Zbigniew Jakubas, Michał Sołowow, Jacek Szwajcowski, Cezary Kucharski, Dariusz Grzeszczak, Mariusz Książek, Jacek Rutkowski, Maciej Wandzel, Marian Owerko, Paweł Rymarz, prof. Leszek Balcerowicz i red. Jan Ordyński.

Osiecki i Ryba przebywali w areszcie ponownie od stycznia br. Obrończyni Osieckiego złożyła w końcu stycznia w tej sprawie skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich na bezprawny areszt jej klienta. Oświadczyła, że jej klient "od 22 stycznia 2019 r., wbrew prawomocnemu orzeczeniu Sądu Apelacyjnego, jest pozbawiony wolności". "Mimo że cały czas obowiązuje złożone w listopadzie 2018 r. poręczenie majątkowe w rekordowej kwocie 108 mln zł" - zaznaczyła.

W listopadzie 2018 r. warszawski Sąd Okręgowy orzekł o trzymiesięcznym areszcie Piotra Osieckiego, ale jednocześnie zamienił ten środek na poręczenie majątkowe w rekordowej kwocie 108 mln złotych. Poręczenie zostało zdeponowane i 27 listopada 2018 r. Piotr Osiecki wyszedł na wolność. "Po opuszczeniu aresztu przebywał w domu, będąc cały czas do dyspozycji prokuratury. Ta jednak aż do teraz nie przeprowadziła z nim żadnych czynności procesowych" - podkreśliła mec. Szwarc.

21 stycznia 2019 r. Sąd Apelacyjny rozpatrzył zażalenie prokuratury na wypuszczenie Osieckiego z aresztu za poręczeniem i zmienił wcześniejsze postanowienie. Utrzymał jednak zmianę środka zapobiegawczego w postaci aresztu na poręczenie majątkowe. Według obrony złożone poręczenie majątkowe wykluczało możliwość pozbawienia Osieckiego wolności, zatem od 22 stycznia 2019 r. przebywał w areszcie bezprawnie.

Piotr Osiecki to twórca i były prezes Altus TFI. Został zatrzymany i aresztowany na przełomie sierpnia i września 2018 roku w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. afery GetBack. Osiecki konsekwentnie nie zgadza się ze stawianymi mu zarzutami.

Prokuratura zarzuca Osieckiemu oraz byłemu członkowi zarządu Jakubowi Rybie, że między październikiem 2016 r. a początkiem sierpnia 2017 r. wyrządzili spółce GetBack około 160 mln zł strat w związku ze sprzedażą GetBack spółki windykacyjnej EGB Investment za ponad 207 mln zł. Według prokuratorów jej wartość nie przekraczała 47 mln zł, a mężczyźni, sprzedając ją GetBack, mieli świadomość faktycznej niższej wartości firmy i działali wspólnie z innymi osobami dla osiągnięcia korzyści majątkowej.

Obaj byli wśród 20 osób zatrzymanych w sprawie GetBack. Nad sprawą GetBack pracuje powołany przez Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego zespół śledczy wydziału I ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Rejonowej w Warszawie i agenci CBA. Do połowy września w śledztwie przesłuchano ponad 70 osób - w tym urzędników KNF i pracowników spółki GetBack, ujawniono i zabezpieczono należący do podejrzanych majątek o łącznej wartości prawie 80 mln zł i zgromadzono prawie 200 tomów akt - 70 segregatorów. Do połowy września było około 10 tys. wierzycieli GetBack.

Głównym podejrzanym w tej sprawie jest zatrzymany przez CBA na lotnisku w Warszawie po powrocie z Izraela były prezes GetBack Konrad K. Zarzucono mu m.in. usiłowanie oszustwa na kwotę 250 mln zł, wyrządzenie spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach - co najmniej ponad 185 mln zł i podejmowanie działań zmierzających do utrudnienia postępowania karnego i uniknięcia odpowiedzialności karnej.

Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Powstała w 2012 r., a w lipcu 2017 r. jej akcje zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w ramach pierwszej oferty publicznej.

W kwietniu 2018 roku GPW, na wniosek KNF, zawiesiła obrót akcjami GetBacku. Stało się to po tym, gdy 16 kwietnia rano firma podała, że prowadzi negocjacje z PKO BP i Polskim Funduszem Rozwoju w sprawie finansowania o charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości do 250 mln zł. Z komunikatu spółki wynikało, że informację uzgodniono "ze wszystkimi zaangażowanymi stronami", tymczasem PKO BP i PFR zdementowały wiadomość, że prowadzą takie rozmowy. Wywołało to reakcję KNF. W efekcie rada nadzorcza GetBack odwołała ze skutkiem natychmiastowym Konrada K. ze stanowiska prezesa spółki.

pś/ wus/ pr/

Źródło: PAP Biznes
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 kaczka-po-smolensku

jakie pieniądze ponad 25 mln dolarów ! niesamowite

! Odpowiedz
5 22 adamleszcz


Co mu pozostaje jak iść w zaparte? Wóz, albo przewóz. Gra va banque. Ile zostało ludzkich losów ukrzyżowanych dla ich gierek i prowizji lekko sobie wypłacanych. Żona tego człowieka dostała 5 mln za "doradztwo". Przecież to jest zgnilizna. Kto widzi, że te 5 mln to wyłudzone od ludzi, głównie przez naciągaczy z Idea Bank (Lion's), to oszczędności, częstokroć całego życia, zamienione na obligacje GetBack, który potem tą ludzką krwawicą płacił takim słupom. Ciężko zarobione pieniądze wzięte ludziom.

Takie tylko 5 mln, co zagarnęła, tak jedynie przy okazji, jako dodatek do tej naciąganej transakcji, to około 16 ludzi, ich dziesiątek lat pracy, całkowicie zrujnowanych, życiowe głębokie dramaty.

Co dopiero gdy pod uwagę weźmiemy 180 mln, albo całe złodziejstwo GetBack, i ich wspólników, jak PDM i znane Banki, w kwocie 2 miliardów złotych. Widzicie to, przekłądacie to na tragedie pojedyńczych losów luzdkich, kreując te wilki, albo już wilkołaki, w owczej skórze ich dopracowanych lic twarzy i wzroku, jakoby "solidności" i "uczciwości", i tych ich garniturków, kupowanych za oszczędności emerytki, kreując te wilki na ofiary aparatu sprawiedliwości? Sitwa zawsze będzie ręczyć jeden za drugiego, bo ich agonalne sumienie, ślepota, która jedynie jeszcze widzi, i tak zanikający z wiekiem lat, żar owych nakradzionych ludziom milionów złotych, nie pozwala dostrzec, że za każdym ukrodzionym wyrafinowanie milionem złotych stoją setki, tysiące, stoi po prostu ukrzyżowany przez bankiera człowiek i jego życie. Tak właśnie kradną "białe kołnierzyki" z ich szyderczymi uśmieszkami jakoby życiowych zwycięzców.

Jedynie zakompleksieni głupcy im przyklaskują, myśląc, że w ten sposób coś im kiedyś od nich, i tak jedynie z tyłu, spadnie i będą mogli powąchać "życiowego sukcesu"...

Pieniądze od ludzi w kwocie 2.000 mln zostały wyłudzone, a zabezpieczono 4% tj. 80 mln, które i tak jako sztucznie wykreowana "ofiara" zagarnie taki złodziej GetBack albo jakiś Bank.

Złodziejski i nikczemny układ od poziomu ustawodawstwa, gdzie banksterscy oszuści, jako instytucje, które doskonale wiedziały co jest grane i co robią, są po prostu chronieni, a pokrzywdzeni oprócz spotkań i przemijającej uwagi, i iluś symbolicznych aktów aresztowanych płotek, i sejmowych dywagacji, pozostają na sam koniec z niczym, swoją tragedią i bezradnością.

Taka ta obecna rzeczywistość bankstersko-finasowego piekiełka. Rządzący nie chronią faktycznie obywateli, bo szopka, która w ogóle nie przybliża do odzyskania ukradzionych oszczędności, jest po prostu pusta, i ostatecznie, dla faktycznych ofiar tego wszystkiego, bez znaczenia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 7 zenonn

AmberGold przy GetBack to pikuś, a chcą 25 lat wiezienia.
Ihor Kołomojski i Rabinowicz stworzyli ambergate. Kto czerpał z GetBack?
Jeszcze więcej Wołomin http://swsfsm.pl/zlodziej-na-zlodzieju/

! Odpowiedz
13 2 zenonn

Poręczenie zostanie zwrócone z odsetkami, czy przepadnie na rzecz skarbu państwa?

! Odpowiedz
2 30 cristoforus

Albo jest krystalicznie czysty albo źle to świadczy o moralności polskich biznesmenów. Jeśli potwierdzą się zarzuty prokuratury to jest to zwykły złodziej bandyta i za takiego ręczyć i próbować bronić w wywiadach?

! Odpowiedz
2 33 joseph_k

Więzienia są dla biednych ludzi niestety :/

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.