Unijny komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz poinformował w poniedziałek wieczorem, że postępują kluczowe dla przywrócenia łańcucha dostaw półprzewodników rozmowy z Chinami w sprawie Nexperii, holenderskiego producenta czipów.


„Z zadowoleniem przyjęliśmy postępy sprawie Nexperii, kluczowe dla przywrócenia łańcucha dostaw półprzewodników. Jako Unia Europejska pracujemy nad utrzymaniem stabilności, bez barier w eksporcie” - napisał na X Szefczovicz. Komisarz zwrócił uwagę na „bliską współpracę z rządem holenderskim i konstruktywną współpracę z Chinami”.
Chiny ogłosiły na początku października wprowadzenie ograniczeń eksportowych na półprzewodniki produkowane przez Nixperię, gdy władze Holandii przejęły kontrolę nad koncernem. Koncern jest spółką córką chińskiego przedsiębiorstwa Wingtech Technology, należącego częściowo do rządu w Pekinie, i ma siedzibę w holenderskim Nijmegen. Rząd Holandii uzasadnił przejęcie „poważnymi brakami w zarządzaniu” i zagrożeniem bezpieczeństwa technologicznego Europy.
Zakaz eksportu czipów z Chin, gdzie montowana jest większość układów scalonych Nexperii, uderzył m.in. w niemiecki przemysł motoryzacyjny. Z powodu ich niedoboru koncern Volkswagen zapowiedział zawieszenie produkcji samochodów w fabryce w Wolfsburgu.
Chińskie ministerstwo handlu ogłosiło w sobotę możliwość złagodzenia restrykcji, a zwolnienia z ograniczeń mają zostać przyznane firmom, które skontaktują się z władzami w Pekinie.
Pekin uderza w Holendrów. "Bierność Hagi prowadzi do chaosu"
Ministerstwo handlu Chin zarzuciło we wtorek władzom Holandii brak konstruktywnej postawy i „jednostronne działania” w sporze dotyczącym producenta chipów Nexperia. Pekin ocenił, że bierność Hagi prowadzi do „chaosu” i pogłębienia problemów w globalnym łańcuchu dostaw półprzewodników.
„Strona holenderska ponosi pełną odpowiedzialność za powstałe zamieszanie i chaos” – głosi oświadczenie chińskiego resortu.
Konflikt rozpoczął się 30 września, gdy rząd Holandii przejął kontrolę nad chińskim producentem chipów Nexperia, mającym siedzibę w holenderskim Nijmegen. Władze holenderskie uzasadniły swój ruch zagrożeniem ze strony chińskiej spółki matki Nexperii, Wingtech, dla bezpieczeństwa technologicznego Europy. Chiny uznały to za „nieuzasadnioną ingerencję”.
Spór spowodował niedobory czipów, wykorzystywanych głównie w przemyśle motoryzacyjnym. W odpowiedzi na działania Holandii Pekin nałożył ograniczenia na eksport półprzewodników, co zagroziło wstrzymaniem produkcji w europejskich fabrykach. Chociaż większość układów scalonych Nexperii powstaje w Europie, ok. 70 proc. jest montowanych w Chinach przed dystrybucją.
Chińskie ministerstwo handlu ogłosiło 1 listopada możliwość złagodzenia restrykcji eksportowych nałożonych na półprzewodniki produkowane przez Nexperię. Zwolnienia z ograniczeń mają zostać przyznane firmom, które niezwłocznie skontaktują się z władzami ChRL.
Rzecznik holenderskiego ministerstwa gospodarki zapewnił, że trwają rozmowy z chińskimi władzami w celu znalezienia „konstruktywnego rozwiązania”. Unijny komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz poinformował o postępach w negocjacjach, nie podając jednak szczegółów.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ akl/ jbw/ sp/ krp/ akl/























































