- W ubiegłym roku decyzja walnego zgromadzenia była inna niż wcześniejsze propozycje - mówi Krzysztof Wiaderny, prezes kopalni (wówczas wśród górników podzielono kwotę 5 mln zł - przyp. redakcji).
Średnia płaca w bełchatowskiej kopalni wyniosła w roku ubiegłym ok. 4 tys. 380 zł (brutto), w tym roku ma być nieco wyższa. Kieszenie bełchatowskich górników zasilane są częściej niż 12 razy w roku.
W grudniu na konta pracowników kopalni trafia też tzw. barbórka, będąca średnią z trzech ostatnich pensji. Pracownicy kopalni bogatsi są też w styczniu, kiedy dostają "czternastki" wypłacane razem z pensją. Wynoszą one w przybliżeniu tyle, co normalna wypłata pracownika. Są też pieniądze przewidziane w ramach Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Wypłacane są jako zasiłki dla pracowników lub też dofinansowania np. do kolonii lub wczasów.
Dziennik Łódzki
(mb)

























































