REKLAMA

Pierwsza debata prezydencka zakończona

2010-06-27 23:09
publikacja
2010-06-27 23:09
W niedzielę wieczorem odbyła się pierwsza z dwóch debat przed drugą turą wyborów prezydenckich. Debata była żywa, a Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski prezentowali spory poziom agresji. Obaj także uważają, że ją wygrali.

Debata była podzielona na trzy części: społeczną, gospodarczą i sprawy zagraniczne. Pytania zadawali tylko dziennikarze, sami kandydaci sobie wzajemnie pytań zadawać nie mogli. Każdą część obaj kandydaci podsumowywali, a na koniec Kaczyński i Komorowski mogli podsumować całą debatę.

W pierwszej części kandydaci musieli zmierzyć z pytaniami o podział Polski na Polskę „A” i „B”, związki osób jednej płci i zapłodnienie in vitro. W odpowiedziach na te pytania było widać spore różnice. Kandydat PiS stawiał nacisk na zrównoważony rozwój Polski, kandydat PO apelował nie straszenie Polaków podziałem Polski na różne części. W sprawie związków jednej płci Komorowski wyraził wątpliwości wobec konieczności tworzenia nowego prawa, twierdząc, że obecny stan prawny wystarczająco zabezpiecza odpowiednie możliwości. Kaczyński opowiedział się wyraźnie przeciwko związkom osób jednej płci, nazywając je łamaniem prawa. W sprawie in vitro obaj kandydaci na prezydenta wypowiadali się ostrożnie, zwracając uwagę na szukanie kompromisu.

Część gospodarcza debaty rozpoczęła się od pytania o reformę emerytalną. Marszałek Komorowski nie widzi potrzeby podnoszenia wieku emerytalnego, chcąc pozostawić wybór ludziom. Prezes PiS opowiada się za prawem Polek do pracy do 65 roku życia. Jednocześnie zapowiada obronę przywilejów emerytalnych niektórych grup zawodowych. Komorowski nie chce się szczegółowo odnieść do tej kwestii. Kolejną sprawą gospodarczą jest umowa gazowa z Rosją. Kaczyński stwierdza, że jest przeciwnikiem podpisywania takich długoterminowych umów, Komorowski umowę popiera, ale zaznacza istotność możliwości jej renegocjacji.

Część poświęcona sprawom zagranicznym rozpoczyna się od pytań o śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej. Kaczyński jest zwolennikiem przejęcia śledztwa w tej sprawie, Komorowski apeluje o danie szansy Rosjanom. Twierdzi także, że polskie państwo zrobiło wszystko, co powinno w tej sprawie. Kolejne pytanie do kandydatów dotyczy spraw armii. Komorowski chwali „swoje dziecko” czyli ustawę gwarantującą przekazywanie co roku 1,95% PKB jako budżet na wojsko. Kaczyński wypomina, że prawo to nie jest przestrzegane i wydatki na wojsko faktycznie są niższe. Kolejne pytanie dotyczy mniejszości polskiej na Białorusi. Kaczyński twierdzi, że to trudny problem i wskazuje, że negocjacje z tego typu reżimami mają sens tylko wtedy, kiedy ma się argumenty typu naciskowego. Dodaje, że o tej sprawie warto rozmawiać z Moskwą. Komorowski od razu podchwytuje te kwestię oburzając się, że jest to niebywały pomysł polityczny, żeby z Rosją rozmawiać o Białorusi.

W podsumowaniu debaty lider PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że chce być prezydentem wszystkich Polaków, mając w zanadrzu ofertę dla każdej grupy społecznej. Marszałek Komorowski zwraca uwagę, że debata była potrzebna i zachęca do porozumienia w sprawie służby zdrowia.

Na zakończenie Bronisław Komorowski wyjął kartkę papieru, która okazała się być depeszą agencji PAP z 2006 roku. Depesza odnosi się do wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla „European Voice”, gdzie lider PiS miał się opowiedzieć za likwidacją dotacji z budżetu Unii Europejskiej dla rolników, tak, aby UE mogła się skoncentrować na sprawach wewnętrznych.

M.D.
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~goolob
pracuje imieszkam większość część roku italia niebyłem na ostatnich wyborach polacy zadecydowali zamnie zginoł prezydent w katastrofie lotniczej dowiedziałem się o tym w telewizi włoskiej. JAKO POLAK CZUJE SIĘ OBRAŻONY PRZEZ PANA KOMOROWSKIEGO. w katastrofie lotniczej zginoł nasz prezydent demokratycznego narodu wybrany w demokratycznych pracuje imieszkam większość część roku italia niebyłem na ostatnich wyborach polacy zadecydowali zamnie zginoł prezydent w katastrofie lotniczej dowiedziałem się o tym w telewizi włoskiej. JAKO POLAK CZUJE SIĘ OBRAŻONY PRZEZ PANA KOMOROWSKIEGO. w katastrofie lotniczej zginoł nasz prezydent demokratycznego narodu wybrany w demokratycznych wyborach.nieważne jak by się nienazywał prezydent w tym samolocie. nieobchodzą mnie przyjaciele koledzy pana komorowskiego kturych lubił czy nie lubił .niepowiedział zginoł prezydent POLSKI wszystkich polakuw dlaniego to mało waZne .ktoto wogule jest ten komorowski. pytam się jeśli nie kaczyński to kto niema innej alternatywy dla polski naszej matki
~Stefan
Popatrzcie na PO i Komorowskiego przez pryzmat jego wypowiedzi na temat ślectwa dotyczącego katastrofy pod Smoleńskiem!!! Toż to urąga zwyczajnej przyzwoitości!! Czy taki człowiek może być synonimem honoru Rzeczypospolitej!!!??? Ludzie - ;litości!!!
~lon
gadali sobie oba
ale żaden nie powiedzial
że Prezydent może co najwyżej
....odkurzyc zyrandol w pałacu.
~Wnnetou odpowiada ~lon
Dnia 2010-06-28 o godz. 09:54 ~lon napisał(a):
> gadali sobie oba
ale żaden nie powiedzial
że Prezydent
> może co najwyżej
....odkurzyc zyrandol w pałacu.

Masz racje co do Komorwskiego,że nadaje się do odkurzania żyrandola w pałacu.

Nie masz racji i mącisz o funkcji prezydenta albo nie czytasz
Dnia 2010-06-28 o godz. 09:54 ~lon napisał(a):
> gadali sobie oba
ale żaden nie powiedzial
że Prezydent
> może co najwyżej
....odkurzyc zyrandol w pałacu.

Masz racje co do Komorwskiego,że nadaje się do odkurzania żyrandola w pałacu.

Nie masz racji i mącisz o funkcji prezydenta albo nie czytasz o prawach i obowiązkach prezydenta RP więc cię oświecę i podam ci kilka a resztę sobie znajdziesz na stronie .

1/ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe;
2/zarządza wybory do Sejmu i Senatu
3/w zakresie polityki zagranicznejwspółdziała z premierem i ministrem spraw zagranicznych
4/jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych
5/W przypadku bezpośredniego zagrożenia zewnętrznego...zarządza ...mobilizację i
użycie Sił Zbrojnych.
~patriota odpowiada ~Wnnetou
a do tego jest nie zbędny jak się chce mieszać w konstytucji i nie ma się bezwzględnej większości w sejmie
A PO już szykuje się do pewnych zmian, a najbardziej im chodzi o zwiększenie progu dopuszczalnego deficytu, bo oni lubią się zadłużać a konstytucja im na to nie pozwala.
~Polak
Komorowski przegrał, bo prócz przyczyn tej haniebnej klęski, które Pan wymienił jest jeszcze jedna:
Komorowski w odpowiedzi na pytanie o śledztwo w sprawie katastrofy,
tonem głosu "co wy mnie tu będziecie pouczać",
bronił polskiej, i co gorsza dla niego, rosyjskiej prokuratury...
Dawał do zrozumienia, że
Komorowski przegrał, bo prócz przyczyn tej haniebnej klęski, które Pan wymienił jest jeszcze jedna:
Komorowski w odpowiedzi na pytanie o śledztwo w sprawie katastrofy,
tonem głosu "co wy mnie tu będziecie pouczać",
bronił polskiej, i co gorsza dla niego, rosyjskiej prokuratury...
Dawał do zrozumienia, że są to wyrocznie delfickie niemalże...

Polacy pamietają sprawy Politkowskiej, Litwinienki czy nieszczęsnego Olewnika...
~sped
słuchając Komorowskiego to tak jakbym miał Palikota i Niessiołowskiego Przed oczyma. i Ryżego po prosu jak on bedzie prezydentem to szysko bedzie dobrze zadowoleni będą wszyscy Miro i Zbycho TEŻ
~kon
Widać że ani jeden ani drugi o gospodarce nie mają pojęcia. Obaj powoływali się na koniunkturę która nie ma z nimi nic wspólnego.
~Sally Brown
Kaczyński stosuje bardzo prosta taktykę. Usiłuje podzielić Polaków na tych złych i bogatych reprezentowanych przez Platformę i tych dobrych, biednych którym zła Platorma chce zabrać. Obiecuje, że on da tylko nie mówi skąd weźmie pieniądze. Zapomina po prostu dodać, że jak da to nie ze swoich, tylko z pieniędzy nas wszystkich, że Kaczyński stosuje bardzo prosta taktykę. Usiłuje podzielić Polaków na tych złych i bogatych reprezentowanych przez Platformę i tych dobrych, biednych którym zła Platorma chce zabrać. Obiecuje, że on da tylko nie mówi skąd weźmie pieniądze. Zapomina po prostu dodać, że jak da to nie ze swoich, tylko z pieniędzy nas wszystkich, że nie dla wszystkich starczy bo komuś trzeba zabrać lub dać mniej. Nie mówi, że żeby tych środków było więcej to musi rozwijać się przedsiębiorczość czyli ta wolność gospodarcza, której nie znosi. Pytanie jest proste ilu ludzu mu uwierzy i czy wyborcy Platformy się zmobilizują.
~kjdhjfkj
debata była oschła i płytka.. Komorowski gadał dla samego gadania, często nie na temat.Głosowałem na JKM

Powiązane: Wybory prezydenckie 2010

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki