Pierwszy do ataku ruszył były wiceszef NBP prof. Krzysztof Rybiński, który zapowiedział dziś rano w TVN24 przygotowanie pozwu zbiorowego przeciwko rządowi Donalda Tuska. Rybiński zarzuca rządowi działanie na szkodę emerytów poprzez opóźnienie, a w zasadzie zatrzymanie reformy emerytalnej. Uważa, że przez obcięcie składki lokowanej w OFE, przyszłe emerytury Polaków będą niższe. Profesor Rybiński sugeruje również, że do dymisji powinien podać się Minister Michał Boni, który nie dość, że przegrał kolejną strategiczną bitwę, ma minimalny wpływ na politykę gospodarczą państwa. Rybiński, całkiem słusznie zresztą, ma pretensje o brak jakichkolwiek konsultacji ws. zmian w systemie emerytalnym oraz o podejmowanie decyzji „na chybcika” i pod stołem”.
Również prof. Leszek Balcerowicz po raz kolejny głośno skrytykował zmiany proponowane przez rząd Tuska. Oprócz działania na szkodę emerytów i całego systemu emerytalnego, Balcerowicz stwierdził, że projekt zmian to efekt skutecznego prowadzenia polityki przez Minister Jolantę Fedak i jej zaplecze partyjne.
Ciekawostką jest, że spór wokół OFE nie wydaje się rządowi szkodzić. Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP wynika, że rządząca Platforma Obywatelska cieszy się 47-procentowym poparciem. Na drugim miejscu jest wciąż PiS (24 proc.). Próg wyborczy przekroczyłby jeszcze Sojusz Lewicy Demokratycznej (15 proc.) oraz PSL (5 proc.).
Szymon Matuszyński
Bankier.pl
s.matuszynski@bankier.pl
Zobacz też:
» Resort finansów szuka pieniędzy gdzie popadnie
» Rząd wprowadził w błąd opinię publiczną ws. OFE
» Emerytury? Jakoś to będzie...
» Resort finansów szuka pieniędzy gdzie popadnie
» Rząd wprowadził w błąd opinię publiczną ws. OFE
» Emerytury? Jakoś to będzie...
























































