PiS ma pomysł na kredyty we frankach. Tymczasem w 2006 roku...

PiS uważa, że rząd powinien zareagować na wzrost kursu franka i pomóc tym, którzy wzięli kredyty w tej walucie.

Beata Szydło, PiS (fot. Piotr Waniorek / FORUM)

Chodzi o to, by umożliwić im złożenie wobec banków oświadczenia woli, że będą spłacać zadłużenie po kursie z 14 stycznia 2015 roku.

Wiceprezes PiS Beata Szydło powołała się na artykuł 71. Konstytucji, który stanowi, że państwo w swojej polityce społecznej uwzględnia dobro rodziny. "Tak jak w przypadku ustawy górniczej, chodzi o dobro rodzin górniczych i tych, którzy żyją z pracy na Śląsku i w Małopolsce Zachodniej, tak w tym przypadku chodzi o dobro rodzin, które skorzystały z możliwości wzięcia kredytu we frankach" - powiedziała Beata Szydło. Dodała, że większość tych kredytów została zaciągnięta na zakup mieszkania.

Czy zadłużonym we franku należy pomóc? Wypowiedz się w ankiecie:

Co dalej z frankowcami?

Posłanka PiS wezwała premier Ewę Kopacz, by powiedziała co rząd zamierza zrobić w tej sprawie. Poseł Paweł Szałamacha zwrócił się z tym pytaniem także do wicepremiera Janusza Piechocińskiego. Poinformował, że jeżeli rząd, który jego zdaniem negatywne rozwiązania przeprowadza bardzo szybko, nie przedstawi projektu ustawy w ciągu kilku dni roboczych, to zrobi to PiS.

Pomysł PiS opiera się na założeniu, że zmiana sposobu zarządzania walutą przez Bank Szwajcarski i tąpnięcie na rynkach finansowych to zdarzenia nie związane z realną gospodarką w Polsce.

Z powodu nadzwyczajnej zmiany okoliczności rząd powinien interweniować - uważa Paweł Szałamacha.


Jego zdaniem należy skorzystać z zawartej w polskim Kodeksie Cywilnym klauzuli nadzwyczajnej zmiany okoliczności ekonomicznych, nie przewidzianych w momencie podpisywania umowy.

"Proponujemy aby tą decyzję Banku Szwajcarskiego uznać ustawowo za taką zmianę okoliczności i dać uprawnienie złożenia oświadczenia woli: wybieram spłatę po kursie z 14 stycznia, sztywno wskazanym" - wyjaśnił Paweł Szałamacha.


Kuczyński: Czekajmy, aż opadnie kurz

Start odtwarzacza ...

Dodał, że osoby, które nie złożą oświadczenia woli spłacałyby swoje zadłużenie na dotychczasowych zasadach, czyli w zależności od kursu płaciły mniej lub więcej.

Według Pawła Szałamachy być może powinna być dla nich przeprowadzona akcja edukacyjna Komisji Nadzoru Finansowego by lepiej mogły ocenić swoją sytuację.

Zobacz, jak posłowie PiS wypowiadali się na ten temat w 2006 roku

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~AnoTAk

niech spłacają jak spowodwali ten problem:

https://www.knf.gov.pl/Images/przypomnienie_publicznej_dyskusji_CHF_tcm75-40728.pdf

! Odpowiedz
8 1 ~Zlotowkowicz

Ach coz to za bzdury, pismaki jeden przez drugiego tworza teorie na zamowienie. Wszyscy o tym wiemy ze banki wciskaly komu sie dalo kredyty frankowe, majac na wzgledzie to ze beda klientow obdzierac ze skrory na roznicach kursowych co najmniej dwa razy. I tyle w temacie. Glupkiem byl ten kto ten kredyt bral, a oszustem ten kto ten kredyt dawal. Pora na interwencje regulatora, ktory pozbawi oszustow nieuzasadnionych krociowych zyskow.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
20 1 ~mickiewicz12345

PO nie robi nic a teraz jeszcze pluje na PiS który chce pomóc 600 000 polskich rodzin... Podłe to i niskie.. Sami nie mają pomysłu i wysługują się bankowcom i plują żeby się utrzymać u władzy . Jakoś im umyka fakt że frankowicze to mieszkańcy Wrocławia, Warszawy itp itd ich stały elektorat który NA NICH JUŻ NIE ZAGŁOSUJE bo ODEBRALI/ ODBIERAJĄ NADZIEJĘ na pomoc w wyjściu z matni w jakiej znalazło się "TYLKO" milion Polaków. HALO ! Czyżby spanie prezydenta wynikało z tego że całe PO śpi... ? O PSLu nie pisze bo Piechociński nie ma kompletnie pojęcia o gospodarce i niczego nie załatwił i nie załatwi ... Mistrz uników.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~AA

Na pewno ten sam PiS?
http://www.pis.org.pl/article.php?id=4415

! Odpowiedz
7 9 ~gosc

Ten PiS to niezle gnoje, lawiranci,i populisci
Bardzo dobrze, że redakcja przypomniała stanowisko PiS w tej sprawie z 2006 r. Te bezczelny szkodniki i cwaniaki napaeaja mnie obrzydzeniem. Nie lubię też PO i całej reszty lewicowo lewackiej w Sejmie ale PiS to wyjątkowa przewrotna lewicowa zakala.

! Odpowiedz
2 2 ~polak2

Wie ktoś jakie wielkie domy ?mieszkania ?kupili Frankowcy a Ci w złotych?Po tym można by wiedzieć jakie z nich Biedacy?albo Bogacze?40 m2 czy 150m 2..........

! Odpowiedz
0 0 ~ja

a 30.88 zadawala cię?

! Odpowiedz
2 6 ~minona

Szydło powołała się na artykuł 71. Konstytucji, który stanowi, że państwo w swojej polityce społecznej uwzględnia dobro rodziny. "Tak jak w przypadku ustawy górniczej, chodzi o dobro rodzin górniczych i tych, którzy żyją z pracy na Śląsku i w Małopolsce Zachodniej, tak w tym przypadku chodzi o dobro rodzin, które skorzystały z możliwości wzięcia kredytu we frankach".Ponad 30% rodaków żyje w biedzie może pani szydło zadba także i o ich dobro zgodnie z zapisem Konstytucji.pani szydło powinna wiedzieć, że Konstytucja dotyczy wszystkich a nie tylko strajkujących.Lekko wydaje się publiczne pieniądze zwłaszcza wtedy gdy nie ponosi się za to odpowiedzialności.Wybraliśmy sobie 460 świń do okrągłego chlewa, które jedną łapą wytykają innym, że dorwały się do koryta a drugą łapą chapią z tego koryta jak najwięcej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 22 ~baca

Kiedy weszły "frankowe" kredyty sam zaciągnąłem kredyt w złotówkach w myśl zasady że pożyczam w tej walucie w jakiej zarabiam i nie muszę się martwić o kursy. Gdybym chciał spekulować na kursach walut to kiedyś stałbym pod bankiem a dzisiaj miał kantor. Śmiali się ze mnie ci co mieli kredyt we frankach i mówili że nie jestem nowoczesny. Miesiecznie oszczędzali kupę kasy w stosunku do kosztów jakie ponosiłem ja. Nie zadrościłem im wtedy ale też nie współczuję dziś. Dziwię się że dziennikarze piszą takie populistyczne teksty i szukają afery tam gdzie jej nie ma. Najciekawsze jest to że jeśli podliczyć dokładnie to ktoś kto ma kredyt we frankach od kilku lat to i tak na dzień dzisiejszy jest "do przodu" a nie stratny. Przy okazji dodam że jeśli ktoś zanosi pieniądze do banku i po pewnym czasie oczekuje zysku nie ponoszą żadnego ryzyka to po prostu jest głupi. Jest inwestycja -jest ryzyko. Kurs franka spadał -oni się cieszyli. Mnie to nie przeszkadzało. Kurs franka rośnie -pazerni i cwani ludzie płaczą głośno- Mam im teraz dopłacać? Media podają że na inne kredyty nie było ich stać. To nieprawda. Bylo ich stać tylko na mniejsze (mniejsze mieszkania). Życzę wszystkim frankowiczą obniżki kursu franka (wszyscy byli tego tacy pewni) i więcej rozsądku w przyszłości

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~mickiewicz12345

Nic na s tak nie cieszy ja nieszczeście sąsiada

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne