Grupa Pepco jest dobrze przygotowana, by reagować na potencjalne zakłócenia łańcucha dostaw wynikające z sytuacji na Bliskim Wschodzie - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.


"Fakt, że Grupa skupia się na oferowaniu produktów codziennego użytku przekłada się na strukturalnie niższą ekspozycję na krótkoterminową zmienność popytu oraz cykle znane w obszarze fast-fashion, znaczenie ma także dłuższy horyzont pozyskiwania towarów i planowania zakupów" - napisano.
Poinformowano, że zdecydowana większość towarów transportowana jest drogą morską w ramach ustalonych wcześniej stawek i ustalonych wolumenów przewozowych, opartych na wieloletnich relacjach z partnerami spedycyjnymi.
ReklamaZobacz także
"Od czasu zakłóceń na Morzu Czerwonym w 2024 roku nasz łańcuch dostaw uległ dodatkowemu wzmocnieniu – mamy obecnie większą elastyczność w zakresie zmiany metod transportu w razie potrzeby" - powiedział cytowany w komunikacie Javier Rubio Fueyo, Dyrektor ds. Globalnych Zakupów i Łańcucha Dostaw Pepco Group. (PAP Biznes)
seb/ gor/



























































