Pence: W 2019 roku przeniesienie ambasady USA do Jerozolimy

Przemawiając w poniedziałek w Knesecie, wiceprezydent USA Mike Pence zapowiedział, że do końca 2019 roku Stany Zjednoczone przeniosą swoją ambasadę w Izraelu do Jerozolimy. Oświadczył również, iż droga do pokoju między Izraelem a Palestyńczykami prowadzi przez dialog.

"USA wybrały fakty zamiast fikcji (...)" - powiedział Pence, odnosząc się do grudniowej decyzji amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela. "Trump zarządził wstępne przygotowania do przeniesienia ambasady (...)" - oznajmił, dodając, że w jego ocenie placówka ta powinna zostać otwarta w Jerozolimie do końca 2019 roku.

Przywitany owacją na stojąco przez deputowanych koalicji rządzącej, wiceprezydent USA zaznaczył, iż Waszyngton jest "zaangażowany w osiągnięcie trwałego pokoju między Izraelczykami i Palestyńczykami", do którego "prowadzi droga przez dialog".

Pence nazwał umowę nuklearną z Iranem katastrofalną i zapewnił, iż administracja Trumpa "nie będzie dalej certyfikować tego porozumienia". Oświadczył również, iż Waszyngton nigdy nie pozwoli Teheranowi na posiadanie broni jądrowej.

Grupa posłów ze Zjednoczonej Listy Arabskiej na początku przemówienia Pence'a podniosła transparenty z napisem "Jerozolima jest stolicą Palestyny". Deputowani zostali siłą usunięci z sali - poinformowała AP.

Wcześniej na poniedziałkowym spotkaniu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu Pence oświadczył, że to zaszczyt być w "stolicy Izraela, Jerozolimie". Z kolei Netanjahu odpowiedział, że był to pierwszy raz w historii, gdy odwiedzający jego kraj dygnitarz wypowiedział te trzy słowa.

Pence podkreślił, że jest wdzięczny, że może występować w imieniu Trumpa i prezentować jego decyzję o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela, która - jego zdaniem - stworzy okazję do przejścia do negocjacji między Izraelem a Autonomią Palestyńską. Wyraził nadzieję, że jest to "początek nowej ery odnowionych dyskusji w celu osiągnięcia pokojowego rozwiązania trwającego od dekad konfliktu".

Palestyński prezydent Mahmud Abbas odwołał spotkania z przedstawicielami amerykańskiej administracji i udał się do Brukseli, gdzie w poniedziałek zabiegał o poparcie ze strony państw europejskich. Jego zdaniem USA nie mogą już być mediatorem w konflikcie izraelsko-palestyńskim.

Decyzja Trumpa z 6 grudnia o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem Palestyńczyków oraz wielu państw arabskich. 21 grudnia Zgromadzenie Ogólne ONZ w przyjętej rezolucji odrzuciło deklarację amerykańskiego prezydenta w tej sprawie.

Izrael uważa Jerozolimę za swą odwieczną i niepodzielną stolicę. Z kolei Palestyńczycy chcą, by we wschodniej części miasta powstała stolica ich niepodległego państwa.

mobr/ ulb/ mal/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil