Potężne fale wywołane pozostałościami burzy Rachel niszczą domy w Kalifornii, a na wschodzie USA spodziewane jest załamanie pogody oraz pierwsze opady śniegu. W Meksyku co najmniej sześć śmiertelnych ofiar huraganu Simon.


We wtorek wysokie fale ponownie uderzyły w półwysep Long Beach w Kalifornii, niszcząc umocnienia brzegowe i zagrażając budynkom mieszkalnym. Jak podała stacja KABC, poważnie uszkodzony został znaczny odcinek nadmorskiej promenady i muru chroniącego zabudowę przed oceanem.
Władze uznały osiem budynków obejmujących 13 mieszkań za niezdatne do zamieszkania, a jeden objęły ograniczeniami użytkowania. Jeden z domów jest bliski osunięcia się do oceanu. Ekipy miejskie próbują zabezpieczać wybrzeże workami z piaskiem i naprawiać zniszczone umocnienia, jednak kolejne fale utrudniają prace.
Mieszkańcy obawiają się dalszych zniszczeń i podtopień. Według KABC dodatkowe zagrożenie może przynieść zimą wyjątkowo silne zjawisko El Nino, sprzyjające gwałtownym sztormom na wybrzeżu Pacyfiku.
Tymczasem północno-wschodnie USA przygotowują się na nadejście głębokiego niżu atmosferycznego, który ma gwałtownie nasilić się nad Atlantykiem. Według Fox Weather układ pogodowy zakończy okres rekordowo wysokich temperatur i sprowadzi znaczne ochłodzenie, silny wiatr oraz miejscami opady śniegu.

Od piątku porywy wiatru w Nowym Jorku, Bostonie i innych częściach regionu mogą osiągać 48–64 km/godz. Najsilniejsze wichury, przekraczające 110 km/godz., prognozowane są nad Atlantykiem w pobliżu kanadyjskich prowincji Nowa Szkocja i Nowa Fundlandia. Wysokie fale stworzą niebezpieczne warunki dla żeglugi.
Fox Weather przewiduje, że w górach Adirondack, północnej Nowej Anglii i stanie Maine może spaść od 2,5 do 7,5 cm śniegu. Ryzyko poważnych powodzi przybrzeżnych będzie jednak ograniczone, ponieważ wiatr ma wiać głównie z lądu w kierunku oceanu.
W Meksyku liczba ofiar huraganu Simon i pozostałości Rachel wzrosła we wtorek do sześciu. Według Associated Press pięć osób zginęło w powodzi w Ensenadzie w meksykańskiej Kalifornii Dolnej, a jedna w stanie Guerrero. Pięć kolejnych uznano za zaginione. Huragan Simon, utrzymujący pierwszą kategorię, przemieszczał się wzdłuż wybrzeża Pacyfiku, zagrażając kolejnymi ulewami i powodziami.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/ san





























































