REKLAMA
PIT 2023

PMI skokowo rośnie. Oto dla których firm jest to ważne

Ignacy Morawski2021-07-02 07:42główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2021-07-02 07:42

Światowy przemysł rozgrzany jest do czerwoności. Badania koniunktury PMI oraz pierwsze sygnały z azjatyckich krajów wskazują, że ostatni miesiąc półrocza upłynął pod znakiem kontynuacji bardzo mocnego trendu wzrostowego z poprzednich miesięcy. Nie ma absolutnie żadnych sygnałów hamowania.

PMI skokowo rośnie. Oto dla których firm jest to ważne
PMI skokowo rośnie. Oto dla których firm jest to ważne
fot. Kateryna Babaieva / / Pexels

W tym miesiącu pokazuję, dla których firm w Polsce te wskaźniki powinny być szczególnie ciekawe. Na wykresie widać korelację między przychodami poszczególnych firm a indeksem PMI. Wyróżniłem 10 spółek o największej korelacji. Wniosek? Największą wrażliwość na zmiany tego indeksu mają przychodu producentów i dystrybutorów metali (Kęty, Cognor — producenci, Bowim — dystrybutor) czy części dla motoryzacji (Izoblok — producent, InterCars i Oponeo.pl — dystrybutorzy).

fot. / / Puls Biznesu

Dane za czerwiec są doskonałe. PMI dla polskiego przetwórstwa wzrósł do najwyższego poziomu w historii — 59,4 pkt wobec 57, 2 pkt w maju. Nic nie wskazuje, by otwieranie gospodarek i przesuwanie popytu konsumpcyjnego z towarów na usługi w jakikolwiek sposób negatywnie wpłynęło na przemysł. Widocznie popyt na usługi realizowany jest nie tyle z przesunięcia wydatków konsumentów z towarów, ile z malejących oszczędności. Dla firm przemysłowych to bardzo dobra informacja, ponieważ niektóre obawiały się, że po zniesieniu obostrzeń popyt na towary może spaść.

W badaniu PMI pojawiło się kilka dodatkowych ciekawych informacji, które rzucają lepsze światło na sytuację producentów. Przede wszystkim odpowiedzialna za badanie firma Markit wskazuje, że zamówienia z rynku krajowego rosną szybciej niż z rynków zagranicznych. To wynika prawdopodobnie z faktu, że sprzedaż detaliczna powoli wraca do normy. Polska produkcja w ostatnim roku w dużej mierze zaspokajała popyt zachodnich konsumentów, ponieważ oni zachowali więcej siły nabywczej w czasie kryzysu i zwiększali wydatki w sklepach. W Polsce sprzedaż była przytłumiona. Teraz to się zmienia.

Ponadto Markit zwraca uwagę, że firmy nie nadążają z produkcją i realizują dużą część zamówień poprzez opróżnianie magazynów. To sugeruje, że do popytu inwestycyjnego i konsumpcyjnego na towary dochodzi jeszcze — lub wkrótce dojdzie — bardzo silny popyt w celu odbudowy zapasów. Producenci będą musieli uzupełniać magazyny.

Ale o tym, że koniunktura jest bardzo mocna, wiemy nie tylko z badań PMI. Wskazują na to również dane o eksporcie Korei, które zawsze pojawiają się tuż po zakończeniu miesiąca i są pierwszą informacją z realnej gospodarki światowej. Korea jest dużym eksporterem komponentów dla przemysłu i wyniki jej eksportu są papierkiem lakmusowym sytuacji w światowym sektorze produkcyjnym.

W czerwcu eksport Korei wzrósł o 39,7 proc. rok do roku wobec wzrostu o 45,6 proc. w maju. Był to wynik wyraźnie lepszy od prognoz (33,6 proc.). Lekkie pogorszenie w stosunku do maja nie powinno mylić — wpłynęły na nie zmieniające się efekty bazy odniesienia z zeszłego roku. Generalnie dynamika jest bardzo solidna.

Wracam do polskich spółek. Dlaczego akurat metale i motoryzacja wykazują się tak dużą wrażliwością przychodów na ogólną koniunkturę?

Powody mogą być dwa. Po pierwsze, producenci i dystrybutorzy metali obsługują bardzo wiele branż, więc odbierają sygnały popytowe z dużej części gospodarki. Warto dostrzec, że inną tego typu branżą, dostarczającą produkty dla wielu sektorów, jest chemia, a na mojej liście znajduje się duży producent chemiczny — Ciech.

Po drugie, w przypadku motoryzacji znaczenie ma fakt, że branża (czy raczej sektor, bo są tu różni producenci i sprzedawcy) jest sercem europejskiego przemysłu — ma największy udział w produkcji i zatrudnieniu, rozbudowuje najszersze łańcuchy dostaw. Europejska gospodarka stoi właściwie na motoryzacji.

Potwierdza się zatem, że drugi kwartał był okresem prawdziwego restartu. Teraz trzeba monitorować, na ile starczy gospodarce paliwa. Ja zakładam, że czeka nas długi lot w górę.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki