REKLAMA
WAŻNE

Oto nowy prezes NIK. Sejm zdecydował

2025-09-12 19:13, akt.2025-09-12 19:46
publikacja
2025-09-12 19:13
aktualizacja
2025-09-12 19:46

Sejm powołał w piątek Mariusza Haładyja - dotychczasowego szefa Prokuratorii Generalnej - na nowego prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Za jego kandydaturą głosowało 421 posłów, przeciw było czterech, a sześciu posłów wstrzymało się od głosu.

Oto nowy prezes NIK. Sejm zdecydował
Oto nowy prezes NIK. Sejm zdecydował
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

30 sierpnia upłynęła sześcioletnia kadencja prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Na jego następcę zgłoszone zostały dwie kandydatury. Grupa posłów reprezentujących klub PiS zaproponowała Tadeusza Dziubę, b. posła PiS i b. wiceprezesa NIK. Kandydaturę Mariusza Haładyja, prezesa Prokuratorii Generalnej zgłosił marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który zapewnił, że konsultował się w tej sprawie z przedstawicielami rządu.

W poniedziałek kandydaci na prezesa NIK: Tomasz Dziuba i Mariusz Haładyj zostali publicznie przesłuchani przez parlamentarzystów, ekspertów i przedstawicieli organizacji społecznych. Haładyj podkreślił, że NIK powinna być strażnikiem finansów publicznych i audytorem państwa pod kątem systemowym.

Wskazał też, że kontrole NIK koncentrują się obecnie raczej na stwierdzaniu nieprawidłowości o charakterze bardzo formalnym. Tymczasem - jego zdaniem - należy badać celowość, efektywność, wydajność czy oszczędność. - Miarą skuteczności Najwyższej Izby Kontroli powinna być skuteczność w wykrywaniu poważnych nadużyć, a z drugiej strony taka zmiana funkcjonowania instytucji publicznych, żeby obywatel odczuwał te zmiany w codziennym życiu - powiedział Haładyj.

Postulował też wykorzystanie sztucznej inteligencji do zbudowania systemu wczesnego ostrzegania.

Tuż przed głosowaniem prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że został upoważniony do wycofania kandydatury Tadeusza Dziuby na prezesa NIK. - Po rozmowie z Tadeuszem Dziubą, wieloletnim pracownikiem NIK, zasłużonym działaczem politycznym zostałem upoważniony do wycofania jego kandydatury - podkreślił Kaczyński.

Mariusz Haładyj urodził się w 1978 r. Jest absolwentem Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ukończył też studia podyplomowe z zakresu prawa spółek na Uniwersytecie Warszawskim.

Od 2019 r. Haładyj pełnił funkcję prezesa Prokuratorii Generalnej, która reprezentuje Skarb Państwa i państwowe osoby prawne w najbardziej skomplikowanych procesach i negocjacjach oraz wydaje opinie w sprawach o istotnej wartości i znaczeniu dla interesów państwa. Na stanowisko został powołany przez ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego.

We wtorek premier Donald Tusk, komentując kandydaturę Haładyja podkreślał, że bardzo sobie ceni jego niezależność w całej karierze politycznej. Jak wskazał, to właśnie dzięki Haładyjowi możliwe było m.in. postawienie zarzutów ws. tzw. wyborów kopertowych. - (Haładyj) wykazał się także bardzo obywatelską postawą wtedy, kiedy usiłowano wprowadzić tzw. lex TVN - mówił. - Uwagi przygotowane przez Prokuratorię pozwoliły na ochronę niezależnych mediów w Polsce (...) Był także tą osobą, która usiłowała zapobiec bardzo niekorzystnym z punktu widzenia polskich interesów zapisom w umowie, która dotyczyła budowy elektrowni jądrowej - zauważył premier.

Posłowie koalicji i opozycji zgodnie o wyborze nowego prezesa NIK: szansa na niezależność

W piątek Sejm większością 421 głosów wybrał Mariusza Haładyja na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Ten wynik jest imponujący; Haładyj ma szansę zbudować NIK w pełni niezależną - ocenił w sobotę senator KO Grzegorz Schetyna. Europoseł PiS Waldemar Buda podkreślił, że Haładyj to fachowiec, bez związków z polityką.

Sejm powołał w piątek wieczorem Mariusza Haładyja - dotychczasowego szefa Prokuratorii Generalnej - na nowego prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Za jego kandydaturą głosowało 421 posłów, przeciw było czterech, a sześciu posłów wstrzymało się od głosu.

Kandydaturę Haładyja zgłosił marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który zapewnił, że konsultował się w tej sprawie z przedstawicielami rządu. Przed głosowaniem Prawo i Sprawiedliwość wycofało swojego kandydata Tadeusza Dziubę, b. posła PiS i b. wiceprezesa NIK.

W sobotę w radiowej Trójce politycy koalicji rządzącej i opozycji podkreślali, że wybór nowego prezesa NIK nastąpił ponad politycznymi podziałami, dzięki czemu Haładyj dostał silny mandat do pełnienia tej funkcji.

- Ten wynik jest imponujący i zaskakujący - stwierdził senator Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. W jego ocenie Mariusz Haładyj ma dzięki temu szansę zbudować NIK w pełni niezależną. - To jest pewnego rodzaju próba zbudowania instytucji, która nawet nie daje żadnej nadziei uzależnień politycznych - zaznaczył. - To jest naprawdę niezależny urzędnik, nie ma żadnych afiliacji politycznych i partyjnych - dodał.

Anita Kucharska-Dziedzic z Lewicy przyznała, że jej klub początkowo był sceptyczny wobec poparcia tego kandydata. - Wątpliwości były podyktowane niekoniecznie dobrą oceną roli Prokuratorii Generalnej w poprzednich latach i jej zbyt małą aktywnością w sytuacjach, kiedy mieliśmy do czynienia z wieloma patologiami ze strony władzy. Natomiast przeważyła opinia, że pan Haładyj bez względu na to, jaką rolę pełnił, starał się nie włączać się w polityczne konflikty, a być dobrym wzorcem urzędnika państwowego - zaznaczyła.

Europoseł PiS Waldemar Buda stwierdził, że w piątek w Sejmie doszło do „porozumienia i koncyliacji”. - Naprawdę dobrze się stało. Znam Mariusza Haładyja. (...) Doskonały fachowiec, rzeczywiście nie ma nic wspólnego z polityką - powiedział i dodał, że po Mariuszu Banasiu (dotychczasowym szefie NIK wybranym przez PiS) „już nie może być gorzej”.

- Jeżeli jest dobra kandydatura, to można ponad politycznym podziałem wybrać szefa instytucji, która powinna patrzeć na ręce wszystkim, rządzącym i opozycji. I tak się działo, czy to był świętej pamięci profesor Lech Kaczyński, czy także pan Krzysztof Kwiatkowski - stwierdził Zbigniew Bogucki z Kancelarii Prezydenta.

Prezesa NIK - na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy co najmniej 35 posłów - powołuje Sejm bezwzględną większością głosów, za zgodą Senatu. Jego kadencja trwa sześć lat, może być wybrany na drugą kadencję.

W środę wyborem szefa NIK ma się zająć Senat. (PAP)

akar/ bar/

ero/ nno/ par/ js/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (4)

dodaj komentarz
stain
A Banaś teraz beknie za te kamienice, czy w rewanżu za "kosze prezentów" mafia zapewni mu bezkarność? Na dwa lata jedynie co prawda......
samsza
POPIS działa, po ostatnich działaniach Karola widać że facet nic swojego nie ma, przyjął swoją rolę w POPIS i tyle.
Czekamy tylko na premiera POPIS z Krakowa.
tomitomi
też myślę ,że to dobry wybór ,

Powiązane: Najwyższa Izba Kontroli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki