REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Oświatowa "Solidarność": Wkrótce zabraknie nauczycieli, bo nie będą chcieli pracować w zawodzie

2025-09-01 13:03
publikacja
2025-09-01 13:03

Mamy kryzys w oświacie: kadrowy i wiekowy. Wkrótce zabraknie nauczycieli, bo nie będą chcieli pracować w zawodzie – powiedział w poniedziałek przewodniczący oświatowej Solidarności Waldemar Jakubowski. Zaznaczył, że w jego „głębokim przekonaniu” obecnie nie ma „atmosfery strajkowej”.

Oświatowa "Solidarność": Wkrótce zabraknie nauczycieli, bo nie będą chcieli pracować w zawodzie
Oświatowa "Solidarność": Wkrótce zabraknie nauczycieli, bo nie będą chcieli pracować w zawodzie
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

W dniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego 2025/2026 Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność zorganizowała konferencję prasową przed Szkołą Podstawową Integracyjną nr 339 w Warszawie.

Przewodniczący oświatowej Solidarności ocenił, że w oświacie jest kryzys „kadrowy, ale także wiekowy”.

– O ile przeciętny wiek pracownika w Polsce to 42 lata, to w przypadku nauczyciela – to blisko 49 lat – powiedział. W jego ocenie wkrótce zabraknie nauczycieli, bo nie będą chcieli pracować w zawodzie.

Związkowcy mówili m.in. o kwestii płacowej.

– Domagamy się – nie od dziś, nie od wczoraj – powiązania wynagrodzeń nauczycieli z wskaźnikiem gospodarczym – powiedział Jakubowski. – Chcemy powiązania przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw z płacą zasadniczą nauczycieli. Chcielibyśmy, żeby docelowo było to – dla nauczyciela dyplomowanego – 150 proc. tej wartości – wyjaśnił.

Oświatowa „S” chce też regulacji m.in. godzin ponadwymiarowych.

– Pewne kroki zostały przez ministerstwo już poczynione, jednak w naszym przekonaniu są niewystarczające. Należy je kontynuować, żeby sytuacja była w pełni klarowna, żeby szara strefa płacowa w oświacie została ostatecznie zlikwidowana – dodał Jakubowski.

Zaznaczył, że pensje nie są jedyną bolączką polskiego systemu oświaty. Wśród innych wymienił też „atmosferę wokół oświaty”.

– Edukacja to nie jest jakaś fanaberia. To inwestycja w przyszłe pokolenia, inwestycja, która się przekłada na konkretne pieniądze i daje konkretny zwrot. To musimy społeczeństwu uświadamiać – dodał.

Zdaniem związkowców „musimy zacząć myśleć o oświacie przynajmniej w perspektywie dwudziestu lat”.

– Dlatego podczas Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie powstał pomysł budowania polskiego obszaru edukacji i stworzenia takiego planu edukacyjnego, który byłby także powiązany z planem rozwoju gospodarczego – dodał.

Stąd, jak wyjaśnił, krytykowane przez oświatową „S” prace nad – w ocenie związkowców – „abstrakcyjnym” i stworzonym „w oderwaniu od rzeczywistości” profilem absolwenta i absolwentki przeprowadzone przez Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy.

– Postulujemy, że powinniśmy wykorzystać istniejące badania, np. Polskiego Towarzystwa Cyfrowego, które wyraźnie wskazują, jakie dziedziny gospodarki w Polsce należy rozwijać – powiedział Jakubowski.

W jego ocenie kierunek myślenia powinien być następujący: szkolnictwo wyższe, szkolnictwo branżowe, szkolnictwo ogólne, wreszcie podstawowe, przedszkola. Tymczasem profil absolwenta i absolwentki, powiązany z zapowiedzianą przez MEN reformą edukacji, koncentruje się na przedszkolach i szkole podstawowej.

Na pytanie PAP, czy związkowcy rozważają strajk, jeśli zaplanowana na 13 września przez oświatową „S” manifestacja nie przyniesie oczekiwanego efektu, Jakubowski odparł: – W tej chwili, w moim głębokim przekonaniu, nie ma atmosfery strajkowej. (PAP)

pak/ joz/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (8)

dodaj komentarz
kocham_twierdze_krzyzowiec
„musimy zacząć myśleć o oświacie przynajmniej w perspektywie dwudziestu lat”
Obstawiam, że w perspektywie już dziesięciu lat znaczącą, a może i dominującą część nauczycieli zastąpi SI.
Przynajmniej w krajach niezacofanych, np. w Korei Południowej.
helixo
W tym sezonie jest mniej o 30 tys. dzieci zaczynających naukę, zaraz problem niewystarczającej ilości nauczycieli sam się rozwiąże gdy ten kraj jeszcze bardziej się zwinie.
W pierwszym półroczu 2025 roku w Polsce odnotowano 115,5 tys. urodzeń, co stanowi spadek o ponad 10 tysięcy w porównaniu do pierwszego półrocza 2024.
2024
W tym sezonie jest mniej o 30 tys. dzieci zaczynających naukę, zaraz problem niewystarczającej ilości nauczycieli sam się rozwiąże gdy ten kraj jeszcze bardziej się zwinie.
W pierwszym półroczu 2025 roku w Polsce odnotowano 115,5 tys. urodzeń, co stanowi spadek o ponad 10 tysięcy w porównaniu do pierwszego półrocza 2024.
2024 252 tys.
2023 272 tys.
2022 305 tys.
2021 331 tys.
prawnuk
z tego co kojarzę Czarnek zostawił:
podstawówki i średnie z pensją 3610 zł,
a szkolnictw wyższe z 3605 zł,
przy minimalnej od stycznia 4242 zł.
I jakoś Solidarność cicho siedziała.
To dlatego trzeba było podnieść pensje o ponad 20%, by złapać w lipcu kolejne podniesienie minimalnej do 4300 zł.

Najfajniej Czaernek
z tego co kojarzę Czarnek zostawił:
podstawówki i średnie z pensją 3610 zł,
a szkolnictw wyższe z 3605 zł,
przy minimalnej od stycznia 4242 zł.
I jakoś Solidarność cicho siedziała.
To dlatego trzeba było podnieść pensje o ponad 20%, by złapać w lipcu kolejne podniesienie minimalnej do 4300 zł.

Najfajniej Czaernek podnosł pensje na uczelniach: o 30%, podzielone na 3 lata.
W 1 roku 6%, w drugim 7%, a w 3 roku inflacja była 17% , wiec podwyżki nie było.
Ktoś gdzieś policzył, że w czasie 8 lat pisu zarobki na uczelniach spadły realnie o 28%, wiecej niż na Ukrainie
muchinator
oj będą chcieli; gdzie indziej mieliby tak mało roboty i takie zarobki; do tego jeszcze jojczenie jacy to oni biedni; a niech sp...
samsza
Nie wygląda to na opis wywyższajacych się ponad pisowców, nie ma czego zazdrościć.

Teoretycznie można być przegrańcem i mieć niebotyczne ego...
samsza
Co oni mają wspólnego z Tuskiem, leniem co ma z publicznej kasy wszystko podsuwane pod nos.
Słyszą o tych rekordowych deficytach, chyba wiedzą, że to oni mają to w przyszłości spłacać, a jednak lezą do tej urny i wrzucają kartkę, aby panicze rozpuszczeni żyli jak pączki w maśle.
Do socjalistów nie idą? Życia w wolności rynkowej
Co oni mają wspólnego z Tuskiem, leniem co ma z publicznej kasy wszystko podsuwane pod nos.
Słyszą o tych rekordowych deficytach, chyba wiedzą, że to oni mają to w przyszłości spłacać, a jednak lezą do tej urny i wrzucają kartkę, aby panicze rozpuszczeni żyli jak pączki w maśle.
Do socjalistów nie idą? Życia w wolności rynkowej sobie nie wyobrażają widzę, bo domagają się "powiązania".
prawnuk odpowiada samsza
widzisz dziecko zawód nauczyciela jest specyficzny. podnoszenie kompetencji przez nauczyciela ma najcześciej charakter nierynkowy /tylko edukacyjny/.
I jak na całym śwecie oświata jest elementem budżetu państwa

Powiązane: Zarobki nauczycieli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki