REKLAMA

Ostre cięcie stóp w Nowej Zelandii. „Kiwi” słabnie

2019-08-07 08:59, akt.2019-08-07 09:14
publikacja
2019-08-07 08:59
aktualizacja
2019-08-07 09:14

Fala nieoczekiwanie głębokich cięć stóp procentowych przetacza się przez kolejne kraje. Zaskakujące decyzje podjęły dziś banki centralne Nowej Zelandii, Indii oraz Tajlandii.

Ostre cięcie stóp w Nowej Zelandii. „Kiwi” słabnie
Ostre cięcie stóp w Nowej Zelandii. „Kiwi” słabnie
/ YAY Foto

Bank centralny Nowej Zelandii postanowił obniżyć stopy procentowe z 1,5 proc. do 1,00 proc. Była to druga obniżka w tym roku – poprzednie cięcie, o 25 punktów bazowych, miało miejsce w maju.

Przed dzisiejszym posiedzeniem analitycy również spodziewali się cięcia o 25 punktów. Zaskoczenie spowodowane decyzją Banku Rezerwy Nowej Zelandii widać na rynku walutowym. Dolar nowozelandzki, zwany w finansowym żargonie „kiwi”, osłabia się względem dolara amerykańskiego o blisko 2 proc., z 0,65 USD do 0,639 USD. To najniższy poziom kursu od blisko dwóch lat.

- Komitet ds. Polityki Monetarnej uznał, że istnieje potrzeba dalszego stymulowania monetarnego w celu osiągnięcia pożądanej inflacji i zatrudnienia.(…) Niższy poziom stóp procentowych odpowiada zaktualizowanym prognozom gospodarczym – czytamy w uzasadnieniu decyzji. Wpływ na decyzję Nowozelandczyków miały także sygnały globalnego spowolnienia oraz tarcia handlowe na linii USA-Chiny.

- Można uznać za możliwe sięgnięcie przez nas po ujemne stopy procentowe lub inne niestandardowe instrumenty – powiedział w trakcie konferencji prasowej Adrian Orr, gubernator RBNZ. Jak dodał jednak, dzisiejsze cięcie aż o 0,5 p.p. „zmniejsza to prawdopodobieństwo”.

Decyzję RBNZ interpretować należy w kontekście ostatnich działań głównych banków centralnych. W ubiegłym tygodniu stopy procentowe po raz pierwszy od 2008 r. obniżyła amerykańska Rezerwa Federalna, wcześniej Europejski Bank Centralny otworzył furtkę do takich działań. Wczoraj natomiast Ludowy Bank Chin „zezwolił” na osłabienie juana do najniższego poziomu od 11 lat. Na rynkach panuje przekonanie, że to nie koniec „gołębiej polityki” ze strony najważniejszych banków centralnych – być może właśnie tym spowodowana była decyzja o mocniejszym od oczekiwań cięciu stóp w Nowej Zelandii.

Mocnej przeceny doświadcza także dolar australijski. Kurs AUD/USD na poziomie 0,67 dolara to najniższe wskazanie od dekady. Inwestorzy w ten sposób reagują na rosnące prawdopodobieństwo cięcia stóp w Australii na następnym posiedzeniu tamtejszego banku centralnego.

Mocniejsze od oczekiwań cięcie stóp procentowych obserwujemy także w Indiach. Tamtejszy bank centralny obniżył podstawową stopę z 5,75 proc. do 5,40 proc. Konsensus analityków zakładał cięcie do 5,50 proc. Na rynku walutowym trwa wyprzedaż rupii – kurs INR/USD (w przeliczeniu na 100 rupii) zniżkuje dziś do 1,412 USD wobec 1,454 na początku tego miesiąca.

[Aktualizacja: 09:11] Kolejny kraj obniżył stopy procentowe. Tym razem chodzi o Tajlandię, gdzie stopy obniżono z 1,75 proc. do 1,50 proc. Pikanterii sytuacji dodaje fakt, że rynek zupełnie nie oczekiwał takiego kroku.

Jak wynika z danych Banku Rozliczeń Międzynarodowych, w ciągu ostatnich sześciu miesięcy aż 18 z monitorowanych 19 banków centralnych obniżyło stopy procentowe lub planuje taki krok we wrześniu.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
MINI pełne przygód.

MINI pełne przygód.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
marxs
i tak nie wezme kredyciku bo w obecnej sytuacji na świecie a przede wszystkim w PISiej III RP w każdej chwili można dostać kopa w dudę i wypaść z roboty(nie pracy)albo nie otrzymać wynagrodzenia
bt5
Niziutkie czy nawet ujemne stopy procentowe nie są w stanie rozkręcić akcji kredytowej gdy potencjalnym kredytobiorcom brak stałej popłatnej pracy czyli w terminologii bankowej mówiąc brak zdolności kredytowej. By napędzić popyt to by trzeba zrobić realny helivopter money ale przecież to by się kłóciło z zasadami gospodarek kapitalistycznych.Niziutkie czy nawet ujemne stopy procentowe nie są w stanie rozkręcić akcji kredytowej gdy potencjalnym kredytobiorcom brak stałej popłatnej pracy czyli w terminologii bankowej mówiąc brak zdolności kredytowej. By napędzić popyt to by trzeba zrobić realny helivopter money ale przecież to by się kłóciło z zasadami gospodarek kapitalistycznych. A tak co komu po zerowych stopach jak się nie ma stałych poborów na dodatek na przyzwoitym poziomie i dla banku jest się prawie śmieciem. A przyzwoitej pracy nima i nie będzie.
drdre1111
Rynki finansowa nie beda juz reagowaly wzrostami na obnizki stop procentowych przez banki centralne. Motory wzrostu sie juz definitywnie wyczerpaly. Nawet jak obniza stopy procentowe na minus (-10)% to nic nie da. Nie tedy droga. Pamietajcie w rachunku koncowym wygraja Ci co maja gotowke czyli najbardziej oszczedzajacy i nic tego Rynki finansowa nie beda juz reagowaly wzrostami na obnizki stop procentowych przez banki centralne. Motory wzrostu sie juz definitywnie wyczerpaly. Nawet jak obniza stopy procentowe na minus (-10)% to nic nie da. Nie tedy droga. Pamietajcie w rachunku koncowym wygraja Ci co maja gotowke czyli najbardziej oszczedzajacy i nic tego nie zmieni zadne zaklinanie rzeczywistosci przez Banki Centralne. Recesja ktora pojawi sie tym razem bedzie nie do opanowanie - nikt temu nie zaradzi.
kzabor
No to zaczęliśmy niszczyć wartość pieniądza fiducjarnego. Jeśli masz gotówkę to czas ją wydać na cokolwiek.
silvio_gesell
Generalnie są trzy opcje: zainwestować, pożyczyć państwu lub wydać.
pull_up_terrain_ahead odpowiada silvio_gesell
To bardzo dobre rady.
drdre1111 odpowiada silvio_gesell
Jest jeszcze 4 opcja: oszczedzac :) Nie wierzmy w to, ze ewentualne dogadanie sie Trumpa z Chinami w sprawie handlu wygeneruje wzrosty na swiatowych gieldach. To jest bardzo naiwne myslenie. W 2008 roku podczas kryzysu nie bylo wojen handlowych USA z Chinami i banki centralne nie mogly temu ANI TROCHE zaradzic. Rynki nie powinny Jest jeszcze 4 opcja: oszczedzac :) Nie wierzmy w to, ze ewentualne dogadanie sie Trumpa z Chinami w sprawie handlu wygeneruje wzrosty na swiatowych gieldach. To jest bardzo naiwne myslenie. W 2008 roku podczas kryzysu nie bylo wojen handlowych USA z Chinami i banki centralne nie mogly temu ANI TROCHE zaradzic. Rynki nie powinny sie ludzic ze dogadanie sie chin i usa wprawi swiatowe rynki akcji w kolejna hosse. To blef. Powtarzam jeszcze raz to BLEF
jes odpowiada silvio_gesell
Jest jeszcze czwarta. Opłacić twoje leczenie.
silvio_gesell odpowiada drdre1111
Tak, celem jest zwalić indeksy pomimo rekordowo niskich stóp. Trudne, ale nie awykonalne.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki