Bawarski dziennik „Muenchner Merkur” ocenił, że dla Ukrainy groźniejsze niż armia rosyjska są „piąte kolumny” Putina na Zachodzie. Gazeta wskazała na niemieckich populistów oraz premierów Węgier i Słowacji, Viktora Orbana i Roberta Fico, określając ich jako agentów Moskwy.


Monachijski dziennik w przeddzień czwartej rocznicy rozpoczęcia pełnowymiarowej agresji Rosji na Ukrainę napisał, że to czarny dzień nie tylko dla dzielnych obrońców i Europy, lecz także dla samej Rosji, której kampania coraz wyraźniej przeradza się w katastrofę. „Putin pozwala przedstawiać się przez swoje państwowe media jako wielki dowódca, ale Rosja nie miała jeszcze gorszego wodza wojennego niż on” – podkreślono.
Według „Muenchner Merkur”, by ukryć niepowodzenia, Putin, były agent KGB, nasila propagandę sukcesu. Tymczasem – jak zauważono – jego armia w ostatnim czasie niemal nie notuje zdobyczy terytorialnych, a Ukraina odzyskała 300 km kw. terytorium dzięki błyskawicznej ofensywie.
„Tylko zdrada Orbana sprawia, że Putin się uśmiecha” - napisał „Muenchner Merkur”.
W opinii dziennika na początku piątego roku wojny dla Kijowa groźniejsze niż rosyjska armia są „piąte kolumny Putina” na Zachodzie, w tym liderka prawicowo-populistycznej AfD Alice Weidel oraz szefowa skrajnie lewicowego BSW Sahra Wagenknecht, które – jak oceniono – chcą wyłamać Niemcy z grona państw wspierających Ukrainę i podporządkować je woli Trumpa i Putina. Obie polityczki sprzeciwiają się dalszemu wsparciu militarnemu dla Kijowa i krytykują politykę sankcji wobec Rosji prowadzoną przez Berlin i UE.
„Bezcharakterni szefowie rządów Węgier i Słowacji, Orban i Fico, którzy coraz bardziej bezwstydnie występują jako agenci Putina w Europie i chcą wstrzymać pomoc UE, a także dostawy energii elektrycznej do zmarzniętych Ukraińców” - czytamy w gazecie z Monachium.
Jak zaznaczono, prezydent USA Donald Trump najchętniej sprzedałby Ukrainę Moskwie.
„Nie można do tego dopuścić. Ukraina i jej prezydent Zełenski są dla Europy inspirującym wzorem w walce z tyranią i o zachowanie godności. Tak jak Ukraina opiera się podporządkowaniu, tak Europa musi bronić swojej wolności i bezpieczeństwa, jeśli nie chce stać się zabawką w rękach autokratów” - ocenił „Muenchner Merkur”.
Zdaniem dziennika Europa musi wreszcie szczerze porozmawiać z Orbanem. „Węgry, jako rosyjska łódź podwodna, nie mają czego szukać w UE” - podsumowano.
Poniedziałkowe posiedzenie szefów MSZ państw UE nie przyniosło konsensusu w sprawie 20. pakietu sankcji na Rosję z powodu sprzeciwu Węgier. Władze w Budapeszcie zapowiedziały dalszą blokadę przyjęcia nowego pakietu sankcyjnego i pożyczki w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń.
Nowy pakiet sankcji miał zostać przyjęty w czwartą rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę.
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ zm/


























































