Piątkowa sesja przyniosła wyraźne i szerokie wzrosty WIG20, który tym samym po raz pierwszy od czterech tygodni kończy cały tydzień na plusie. Inwestorzy odreagowali czwartkowe cofnięcie, a po lepszych dla akcyjnych aktywów danych z amerykańskiego rynku pracy poprowadzili indeks blue chipów na tygodniowe maksima, a sesję skończyli w ich okolicy.


Sesja była podporządkowana comiesięcznemu raportowi z USA dotyczącemu szerokiego spektrum danych z rynku pracy. Ich analiza mówi, że konieczne „schłodzenia” rynku pracy w celu ustabilizowania inflacji cenowej powoli stają się faktem. Daje to asumpt do wyceniana „miękkiego lądowania”, który jest optymalny dla Wall Street. Indeksy tam rosły, a wraz z nimi odważniej do zakupów podeszli inwestujący na GPW, chociaż także w większości mający siedziby za Oceanem. Niestraszne były im cięgle recesyjne dane z polskiego przemysłu.
W dodatku w Warszawie chęć do zakupów mogła być większa po słabej w stosunku do reszty giełd w Europie sesji czwartkowej, obciążonej dodatkowo portfelowymi zmianami. W czwartek zakończył się więc najsłabszy dotychczas miesiąc w roku na GPW i apetyt na odreagowanie dominował w piątek.
WIG20 zyskał 1,16 proc., WIG wzrósł o 0,86 proc. do 69 017,69 pkt. Z kolei mWIG40 spadł o 0,19 proc. do 5181 pkt., a sWIG80 poszedł do góry o 0,85 proc. do 21 243,31 pkt. Obroty wyniosły 875 mln zł, z czego 681 mln dotyczyło WIG20.
W bilansie tygodnia WIG20 i WIG przerwały serię czterech spadkowych tygodni z rzędu, dzięki wzrostom w tym ujęciu o odpowiednio 2,53 proc. i 1,94 proc. mWIG40 po dwóch tygodniach spadków zyskał 0,3 proc., a sWIG80 po sześciu zyskał wreszcie 1,42 proc.
W ujęciu sektorowym w piątek najlepiej zachowały się spółki mediowe (3,27 proc.) i górnicze (3,1 proc.) oraz odzieżowe (1,59 proc.), słabo natomiast radziły sobie energetyczne (-1,87 proc.), których indeks jako jedyny był pod kreską.
W WIG20 wzrosty objęły 15 spółek, odwracając czwartkowy podział. Akcje PZU wrosły o 2,2 proc. i osiągnęły roczne maksimum. Ubezpieczyciel opublikował w czwartek wyniki za I połowę 2023 roku, jego zysk netto wzrósł rok do roku o ponad 60 proc.
Wśród liderów koszyka były akcje KGHM-u (3,33 proc.), korzystające na ponad 1-proc. wzroście cen miedzi. Z branży górniczej dobrze zaprezentował się też kurs JSW (2,24 proc.). W gronie liderów był także Kruk (2,8 proc.). Na zielono świeciły się kursy trzech największych banków, z odbijającym Santanderem (2,15 proc.) na czele.
Wśród maruderów poza Aliorem (-1,14 proc.) i mBankiem (-0,23 proc.) były także kursy Allegro (-1,12 proc.), Dino (-0,32 proc.) i PGE (-0,33 proc.). W kontekście tego ostatniego pojawiły się doniesienia medialne portalu gazeta.pl, że nastąpić ma zmiana na stanowisku prezesa. Ręczne sterowanie na wysokich stanowiskach w spółkach SP nie jest niczym nowym, ale odbiło się echem na całym sektorze.
Z kolei analityk JP Morgan Elena Jouronova obniżyła rekomendację dla Dino do "niedoważaj" z "neutralnie".
Z niższych segmentów warto zwrócić uwagę pozostałe spółki energetyczne: Tauron (-4,04 proc.) i Enea (-4,89 proc.). Poza tym wspomnijmy o Azotach ( 0,48 proc.), które podpisały porozumienia z 13 instytucjami finansującymi, na mocy których zgodziły się one na odstąpienie od stosowania wybranych warunków umów o finansowanie Grupy Azoty oraz Grupy Azoty Police.
Po bardzo dobrych wynikach wzrosły akcje AmRestu (5,10 proc.), a po comiesięcznych danych portalu Sensor Tower zyskali producenci mobilnych gier: Ten Square Games (2,44 proc.) i Huuuge (0,97 proc.). Roczne rekordy poprawiła Grupa Pracuj (7,42 proc.), która kilka dni temu pokazała wyniki, a od dzisiaj jest w indeksie MSCI Poland small cap. Minimalnie zyskał Kernel (0,18 proc.), którego dotyczą giełdowe kontrowersje z emisją akcji.
Po ostatnich wyprzedażach odbił kurs BAH (37,84 proc.), chociaż nic nowego w sprawie ewentualnej upadłości się nie pojawiło w oficjalnym obiegu.
Michał Kubicki























































