Różnice kosztów zużycia energii elektrycznej pomiędzy właścicielami pomp ciepła są ogromne. Potrafią różnić się nawet o kilka tysięcy złotych rocznie. Powodem dysproporcji jest m.in. sposób rozliczania się z dostawcą energii elektrycznej oraz połączenie z innymi instalacjami np. fotowoltaiką.


Wydatki na energię elektryczną w miesiącach zimowych przy korzystaniu z pompy ciepła sięgają w granicach od 1,5 tys. zł do 2,5 tys. zł w zależności od powierzchni domu. Jednocześnie zmniejszają się koszty np. zakupu węgla. Mniejsze wydatki ponoszą osoby, które wraz z pompą ciepła zdecydowały się na zainstalowanie fotowoltaiki - podaje "Gazeta Wyborcza".
Najniższe koszty ponoszą osoby, które zainstalowały pompy ciepła z fotowoltaiką do 31 marca 2022 r. Warunkiem koniecznym jest wprowadzenie prądu do sieci do tej daty. W takiej sytuacji prosumenci rozliczają się przez kolejnych 15 lat w starym, bardzo korzystnym systemie "net-metering", wskazuje GW. System umożliwiał on rozliczenie wyprodukowanej energii elektrycznej w bardziej słonecznej części roku (np. od maja do września) w miesiącach zimowych, w których z reguły jest mniej słońca. W takim wariancie roczne koszty za prąd sięgają, w niektórych przypadkach, tylko kilkudziesięciu złotych rocznie.
Innym powodem wysokich rachunków może być sposób rozliczania się z dostawcą energii elektrycznej na podstawie prognoz.
Właściciele pomp ciepła powinni rozważyć przejście na rzeczywiste rozliczenie energii elektrycznej z miesiąca na miesiąc. Każdy klient ma prawo zmienić sposób rozliczania bez dodatkowych opłat. Wybierając opcję rzeczywistego zużycia, należy każdego miesiąca przesyłać rzeczywisty odczyt stanu licznika poprzez portal internetowy lub telefonicznie.
DF
























































