REKLAMA

OECD: RPP może wprowadzić ujemne stopy procentowe

2020-12-04 09:00, akt.2020-12-04 11:10
publikacja
2020-12-04 09:00
aktualizacja
2020-12-04 11:10
fot. Robson90 / Shutterstock

W razie wystąpienia głębszego niż obecnie kryzysu NBP mógłby rozszerzyć program skupu aktywów, w tym o ich nowe klasy, oraz wprowadzić ujemne stopy procentowe - napisała w raporcie dotyczącym Polski Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.

" [...] Obecne nastawienie polityki monetarnej wydaje się właściwe. W odpowiedzi na pandemiczny szok władze monetarne poszerzyły swoje instrumentarium. Rentowności obligacji w krajowej walucie znacząco obniżyły się po ogłoszeniu decyzji o poluzowaniu warunków monetarnych, co jednak miało niewielki wpływ na kurs walutowy. Władze monetarne sygnalizują, że są gotowe utrzymać stopy procentowe na historycznie niskich poziomach przez dłuższy czas i będą dalej skupować obligacje rządowe i gwarantowane przez Skarb Państwa na rynku wtórnym, nie wzmocnić mechanizm transmisji monetarnej" - napisano.

"Decyzje dotyczące polityki monetarnej powinny jednak pozostać zależne od napływających danych i wybiegać w przyszłość. Należy je podejmować szybko, jeżeli warunki gospodarcze pogorszą lub poprawią się szybciej niż oczekiwano. Biorąc pod uwagę potencjalnie ograniczoną przestrzeń do działania, w razie jeszcze głębszego kryzysu, władze monetarne mogą rozważyć dostosowanie programu skupu aktywów, prowadzonego obecnie na dużą skalę, w tym poprzez możliwość rozszerzenia typów aktywów, które bank centralny mógłby nabyć, oraz zastosowanie ujemnych stóp procentowych" - dodano.

Kilkoro członków RPP w publicznych wystąpieniach w listopadzie jednoznacznie sprzeciwiało się wprowadzeniu ujemnych stóp procentowych w Polsce, m.in. w obawie przed załamaniem się stabilności sektora finansowego (np. Ł. Hardt, E. Gatnar).

NBP prowadzi od marca operacje zakupu skarbowych papierów wartościowych, a od kwietnia także dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa – na rynku wtórnym w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku.

Docelowa skala programu skupu nie jest określona. Operacje tego rodzaju będą kontynuowane do odwołania, a terminy oraz skala prowadzonych operacji będą uzależnione od warunków rynkowych.

Referencyjna stopa NBP wynosi 0,10 proc. w skali rocznej. Na posiedzeniach między 17 marca a 28 maja 2020 r. RPP trzykrotnie obniżyła stopę referencyjną, łącznie o 140 pb., w krokach po 50, 50 i 40 pb.

Według rynkowego konsensusu RPP nie zmieni stóp procentowych najprawdopodobniej do końca 2022 r., a przynajmniej do połowy 2022 r., gdy upływa kadencja większości członków obecnej kadencji Rady.

Ryzyka dla stabilności finansowej wzrosły

"Ryzyka dla stabilności finansowej w Polsce wzrosły i wymagają uważnego monitorowania. [...] Długotrwały spadek zatrudnienia i przychodów firm obniża zdolność gospodarstw domowych i przedsiębiorstw do spłacania zaciągniętych zobowiązań, co przełoży się na podwyższone koszty ryzyka dla banków. Ryzyko to jest jednak ograniczane przez ogromne wsparcie fiskalne i działania monetarne. Jednocześnie, wysoka niepewność i wzrost awersji do ryzyka negatywnie wpływają na skłonność banków do udzielania nowych kredytów, co z kolei może jeszcze pogorszyć pozycję płynnościową firm i ich wypłacalność. Ankiety przeprowadzane wśród banków wskazują natomiast, że spadek tempa kredytowania w 2020 r. był raczej spowodowany niskim popytem, aniżeli zaostrzeniem standardów kredytowych" - napisano.

"Choć ogólne wskaźniki sektora są dobre, wskazana jest ostrożność. Ceny akcji banków spadły, co ogranicza ich zdolność do pozyskiwania w razie potrzeby kapitałów ze źródeł zewnętrznych. Kondycja banków jest zróżnicowana - niektóre mniejsze instytucje, które są bardziej podatne na szoki, cierpią z powodu strat, które znacząco ograniczają im dostępność kapitału. Choć sytuacja dotycząca przeterminowanych zobowiązań pozostawała do połowy września 2020 r. zasadniczo stabilna, kryzys koronawirusowy zwiększył ryzyko niespłacanych kredytów i banki muszą odkładać zyski na poczet wyższych buforów kapitałowych, na przykład nie wypłacając dywidend, co też rekomenduje regulator" - dodano.

OECD przyznaje, że dobra kondycja sektora bankowego w Polsce (w tym dokapitalizowanie, płynność) i środki wdrożone przez nadzór (np. obniżenie niektórych wskaźników) pozwoliły na razie uniknąć wystąpienia problemów płynnościowych i kapitałowych w bankach.

Wśród źródeł potencjalnych problemów w sektorze OECD wymienia rosnący udział państwa w sektorze bankowym.

"Powiązania między państwem a instytucjami finansowymi wzrosły, co wystawia banki na ryzyko potencjalnie negatywnych sprzężeń między sytuacją finansową państwa i sektorem bankowym. Przed pandemią udział państwa w systemie finansowym wzrósł do ok. 40 proc. aktywów sektora [...]. Banki zwiększyły także znacząco stan posiadania obligacji rządowych. [...] Zastąpienie podatku od aktywów banków daniną od zysków i wynagrodzeń wprowadzałoby mniej zaburzeń" - napisano.

Polska wyjdzie mniej poturbowana

Wicepremier Gowin zwrócił uwagę, że "eksport pozostał jednym z motorów wzrostu naszej gospodarki w 2020 r.". Dodał, że pomimo "globalnego, negatywnego wpływu sytuacji pandemicznej, polski sektor MŚP odnotował istotne sukcesy we współpracy międzynarodowej". Wskazał na "włączenie się polskich przedsiębiorców w międzynarodowe łańcuchy dostaw, czy świadczenie usług na rynkach globalnych, m.in. w sektorze IT".

„Polska prawdopodobnie wyjdzie z kryzysu COVID-19 mniej poturbowana niż wiele innych krajów dzięki sile swojej gospodarki" - ocenił, cytowany w piątkowym komunikacie OECD Angel Gurría. Zwrócił uwagę, na szybką reakcję Polski na pandemię i podjęcie działań zapobiegających skutkom COVID. „Jednak reformy mające na celu sprostanie długotrwałym wyzwaniom są teraz jeszcze bardziej istotne, jeśli Polska ma powrócić do tempa wzrostu poziomu życia obserwowanego w ostatnich latach” - podkreślił.

Wicepremier Gowin zwrócił uwagę na podejmowane w Polce prace związanych z termomodernizacją czy programu stop smog, skierowany do najbiedniejszych, najbardziej zanieczyszczonych gmin. "Wprowadzamy także nowy projekt dot. polityki energetycznej państwa do 2040 r., który przewiduje w zależności od scenariusza zmniejszenie udziału węgla w sektorze energetycznym do 37-56 proc. w 2030 r. i od 11 do 28 proc. do roku 2040" - mówił podczas piątkowej konferencji. "Chcemy, aby przejście na energię odnawialną zapewniło dodatkowe 300 tys. miejsc pracy" - dodał.

W raporcie dot. Polski OECD stwierdza, że "chociaż szybkie wsparcie rządowe uchroniło firmy i gospodarstwa domowe przed najgorszym do tej pory szokiem gospodarczym, tempo wychodzenia z pandemii jest niepewne, a recesja może mieć bardziej długotrwałe konsekwencje". Jak zaznaczyli analitycy, w szczególności kryzys dotknął m.in. słabsze regiony i małe firmy. W ocenie OECD inwestowanie w "bardziej ekologiczną i sprawiedliwszą gospodarkę" wzmocni nasz kraj przy wychodzeniu z kryzysu związanego z COVID-19.

Jak wskazano w raporcie, pomimo wzrostu zakażeń COVID-19, raport prognozuje "stosunkowo łagodny spadek PKB" w Polsce o 3,5 proc. w 2020 r., po którym nastąpi odbicie o 2,9 proc. w 2021 r. i 3,8 proc. w 2022 r.

OECD jest międzynarodową organizacją gospodarczą z siedzibą w Paryżu, utworzoną w 1961 r. Polska jest członkiem organizacji od 1996 r. Misją OECD jest poszukiwanie i promowanie najlepszych rozwiązań politycznych i gospodarczych, mających na celu poprawę jakości życia ludzi na świecie. Organizacja prowadzi też prace badawcze oraz koncepcyjne skupiające się na najważniejszych zagadnieniach społecznych oraz gospodarczych. (PAP)

(PAP Biznes)

tus/ asa/ gor/ maja/ drag/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (40)

dodaj komentarz
jasiek2017
No i super info. Raty będą jeszcze niższe. Oczywiście przy tańszym kredycie nikt nie kupi mieszkań )))) ani innych dóbr.
harrytracz
Niech podniosą stopy w I kw 2021 o 0,5%.
Kredytobiorcom nic się od tego nie stanie a taka symboliczną podwyżka zatrzyma inflację. Tyle wystarczy. Potem poobserwować jak to wpływa na inne wskaźniki i decydować co dalej.
niedziela16
Zaskakująco wyważona opinia jak na instytucję europejską. Zazwyczaj w opiniach Zachodu Europy jesteśmy na cenzurowanym.
aleusz
Trzeba ze skarpetą do kontoru zasuwać.
jas2
Dzięki działaniom NBP złotówka umacnia się w stosunku do innych walut od co najmniej 20 lat. Umocniła się do dolara i funta a osłabiła do euro i franka.

20 lat temu dolar = 4,3 PLN (dziś 3,68) a funt 7 PLN (dziś 4,96).
aleusz
12 lat temu 1$ = 2zł. 1funt 4,2zł. Fakt mozna wybiorczo mozna
and00 odpowiada aleusz
Nie przesadzaj, na przestrzeni lat ten motyw z chwilowym umocnieniem złotówki to tylko moment, ogólnie złotówka jest stabilna i twój przykład nie jest reprezentatywny i wybiórczy
jkl777 odpowiada and00
Stabilna waluta kraju III swiata. 30 lat po transformacji jest w tym samym punkcie. Gratulacje.
lukaszslask odpowiada and00
no masz racje,chwilowy skok
ale teraz powiedz mi szczerze,ze przy zerowych stopach bedziesz trzymal zlotowke z inflacja na poziomie 10% i wiecej
np smieci z 23 na 29,a w 2018 14,5
czy bedziesz trzymal wszystko w Euro z zerowa stopa?
gdyby nie promocje w dyskontach,Markietach i Hipiermarkietach to inflancja z 20%
i
no masz racje,chwilowy skok
ale teraz powiedz mi szczerze,ze przy zerowych stopach bedziesz trzymal zlotowke z inflacja na poziomie 10% i wiecej
np smieci z 23 na 29,a w 2018 14,5
czy bedziesz trzymal wszystko w Euro z zerowa stopa?
gdyby nie promocje w dyskontach,Markietach i Hipiermarkietach to inflancja z 20%
i to ta najgorsza,ktorej uniknac sie nie da....
czyli prad,smieci woda itd
meryt odpowiada lukaszslask
"Już w 2020 roku polskie gminy będą musiały osiągnąć 50-procentowy poziom recyklingu odpadów komunalnych,... Obowiązek ten wynika z unijnych przepisów."

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki