140 połączeń do 37 krajów, oferowanych przez 25 linii znalazło się w zimowym rozkładzie lotów lotniska Kraków Airport, który wejdzie w życie od niedzieli. Według władz portu pozwoli to lotnisku nadal odnotowywać wzrosty liczby obsłużonych pasażerów w następnych miesiącach.


Prezes Kraków Airport Łukasz Strutyński ocenił, że rozkład na sezon zimowy 2026/2027 wchodzi w życie w trudnym czasie dla linii lotniczych, które borykają się ze wzrostami cen paliw spowodowanymi przede wszystkim konfliktem na Bliskim Wschodzie.
- W tym kontekście mamy dobre informacje dla naszych pasażerów, bo ta zima będzie kolejną zimą na „zielono”, czyli jako lotnisko dalej będziemy odnotowywać wzrosty. W nadchodzących miesiącach nie będą one już tak spektakularne, jak wcześniej, ale ruch w Krakowie będzie dalej rósł w sposób odczuwalny – zapowiedział prezes.
Poinformował, że zimowa oferta Kraków Airport obejmuje 140 połączeń obsługiwanych przez 25 linii lotniczych. Wśród nich są trzy nowości: Ryanair będzie latał do Wenecji oraz Rabatu, stolicy Maroka, a Wizz Air uruchomi połączenie do Marsa Alam w Egipcie.
Według niego niektórzy przewoźnicy zdecydowali się na przedłużenie na sezon zimowy połączeń, które w lecie cieszyły się dużą popularnością jak np.: Dubrownik, Budapeszt i Kuwejt. Z kolei PLL LOT poinformował o zawieszeniu na okres zimowy swoich letnich nowości do Rzymu, Barcelony i Madrytu.

- Wierzymy, że te połączenia wrócą do Krakowa w przyszłym sezonie letnim – powiedział prezes lotniska.
Kraków Airport jest drugim lotniskiem w Polsce pod względem liczby obsługiwanych pasażerów oraz największym portem regionalnym. W zeszłym roku skorzystała z niego rekordowa liczba ponad 13,2 mln osób, a w tym roku prognozowane jest osiągnięcie poziomu 15 mln pasażerów.
W kończącym się właśnie letnim rozkładzie port dysponuje 173 połączeniami do 39 krajów, oferowanymi przez 30 linii lotniczych. (PAP)
rgr/ mrr/


























































