REKLAMA

Nieuzasadniony optymizm?

2011-05-26 10:17
publikacja
2011-05-26 10:17
Wczoraj byki nie dały za wygraną i dzień na rynkach surowcowych zakończył się wzrostami cen większości towarów. Indeks CRB zanotował zwyżkę o 1,57% do poziomu 344,44 pkt. Mimo że wczoraj dolar delikatnie się umocnił, to sytuacja na rynku walutowym była dla byków dość korzystna - kurs EUR/USD nie dał rady bowiem pokonać wsparcia w okolicach 1,40, co może być sygnałem powrotu tego kursu do wzrostowego ruchu. Polepszeniu nastrojów na światowych rynkach sprzyjał także wczorajszy komunikat OECD, w którym organizacja ta podniosła prognozę dynamiki amerykańskiego PKB do 2,6% w 2011 r. (wzrost z 2,2% prognozowanych w listopadzie).

Kontrakty na ropę typu WTI podrożały wczoraj o 1,84% do poziomu 101,18 USD za baryłkę. Nasuwa się jednak pytanie, czy optymizm inwestorów nie był przesadzony, bowiem trudno interpretować wczorajszy raport amerykańskiego Departamentu Energii (DoE) jako jednoznacznie prowzrostowy. Po pierwsze, zapasy ropy w minionym tygodniu wzrosły o 616 tysięcy baryłek, podczas gdy prognozowano ich spadek (zresztą, spadek pokazały także wtorkowe szacunki Amerykańskiego Instytutu Paliw). Po drugie, znacząco wzrosły zapasy benzyny - aż o 3,79 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 0,4 mln baryłek.

Na pierwszy plan raportu DoE wysunęły się jednak dane o znacznym spadku zapasów destylatów (-2,04 mln baryłek), w tym zwłaszcza oleju opałowego. Oznacza to, że zapasy destylatów znalazły się na najniższym poziomie od kwietnia 2009 r. Może to się wiązać z niedawnym wstrzymaniem eksportu destylatów z Chin ze względu na obawy związane z niedostatecznym dostarczaniem surowców do chińskich elektrowni. W minionym miesiącu Chińska Rada Elektryczności podała, że tego lata Chinom może zabraknąć energii elektrycznej o mocy 30 gigawatów.

W środę drożały także miedz i srebro, natomiast symboliczną przecenę odnotowało złoto (-0,03%). Wygląda na to, że mimo wczorajszych zwyżek, czarne chmury zbierają się nad rynkiem platyny i palladu. Shinya Kitaoka, przedstawiciel największej japońskiej firmy przetwarzającej te metale powiedział bowiem, że rezultatem marcowego kataklizmu w Japonii jest widoczny spadek popytu na platynę i pallad ze strony tego kraju (a według firmy Johnson Matthey, Japonia odpowiada za około 15% światowego popytu na platynę). Oba kruszce są wykorzystywane przede wszystkim w przemyśle motoryzacyjnym (produkcja katalizatorów), który w Japonii podupadł po niedawnym trzęsieniu ziemi. Kitaoka zaznaczył, że nadwyżka podaży nad popytem platyny może wzrosnąć ponad ośmiokrotnie (z 600 kg w 2010 r. do 5 ton w 2011 r.), natomiast niedobór palladu ma się dwukrotnie zmniejszyć (z 15,2 ton w 2010 r. do 7-8 ton w tym roku). W obliczu takich komentarzy presja podaży na rynkach platyny i palladu może dać o
sobie znać w najbliższych miesiącach.

Dziś rano dolar się osłabia, co sprzyja wzrostom cen surowców. Około godziny 9.50 drożeją ropa, miedź i srebro. Złoto nadal jest na symbolicznym minusie.

Ropa: Na wykresie ropy optymizm jest coraz wyraźniej widoczny. MACD wygenerowało sygnał kupna po tym, jak cena "czarnego złota" osiągnęła z powrotem trzycyfrowy poziom. Obecnie najbliższym oporem są okolice 103-104 USD za baryłkę, czyli poziom lokalnego szczytu z pierwszej połowy maja.

Miedź: Notowania miedzi po raz kolejny naruszyły opór w okolicach 4,08 USD za funt i obecnie dotarły do bariery w postaci 30-sesyjnej średniej ruchomej. Dopiero większe wybicie ponad ten poziom (a najlepiej - pokonanie oporu w okolicach 4,20 USD za funt) byłoby znakiem siły popytu.

Złoto: Notowania złota pną się wolno w górę. Obecnie dotarły one do okolic lokalnego szczytu z pierwszej połowy maja. Ten poziom póki co okazuje się dla cen żółtego kruszcu barierą. Wskaźniki nie pokazują dużej przewagi byków - bardzo wolno przechylają się na stronę popytu.

Srebro: Po bardzo wąskiej konsolidacji cen srebra w okolicach 34 USD za uncję, teraz doszło do dynamicznych wzrostów. MACD wygenerował sygnał kupna, jednak dalszy ciąg ruchu w górę stoi pod znakiem zapytania - obecnie notowania srebra znajdują się w okolicach bariery w postaci poziomu lokalnego szczytu z pierwszej połowy maja.

Kukurydza: Linia 30-sesyjnej średniej ruchomej zadziałała jako wsparcie na wykresie cen kontraktów na kukurydzę. Wskaźniki delikatnie sprzyjają bykom, jednak warto zaznaczyć, że potencjał wzrostów w krótkim terminie nie jest duży - poziomy kwietniowych szczytów cenowych są ważnym oporem, a ceny kukurydzy znajdują się niedaleko historycznego rekordu.

Pszenica: Linie średnich ruchomych okazały się wsparciem także na wykresie pszenicy. Sprowokowały one byki do większej aktywności, doprowadzając cenę zboża z powrotem do oporu w okolicach 810 USD za 100 buszli. Jest to bardzo silna bariera dla byków, która w krótkim terminie prawdopodobnie zablokuje siłę niedźwiedzi.

Dorota Sierakowska

Analityk DM BOŚ
Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki