REKLAMA
WAŻNE

Niemcy zasilą polski Fundusz Obrony Narodowej potężną wpłatą? Hołownia na to liczy

2025-05-07 23:31, akt.2025-05-08 08:00
publikacja
2025-05-07 23:31
aktualizacja
2025-05-08 08:00

Marszałek Sejmu i kandydat TD na prezydenta Szymon Hołownia ocenił, że sprawa reparacji dla Polski nie jest zamknięta. Według niego, w ramach rozwiązania problemu Polska powinna powołać Fundusz Obrony Narodowej, na który Niemcy powinny dokonać potężnej wpłaty, liczonej w miliardach euro.

Niemcy zasilą polski Fundusz Obrony Narodowej potężną wpłatą? Hołownia na to liczy
Niemcy zasilą polski Fundusz Obrony Narodowej potężną wpłatą? Hołownia na to liczy
fot. Everett Collection / / Shutterstock

W środę marszałek Sejmu i kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta Szymon Hołownia był pytany w Kanale Zero w rozmowie z innym kandydatem na prezydenta Krzysztofem Stanowskim o stanowisko względem reparacji wojennych dla Polski w kontekście wypowiedzi nowego kanclerza Niemiec Friedricha Merza.

Podczas środowej konferencji prasowej w Warszawie Merz powiedział, że rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem m.in. o wspólnej historii. Jak podkreślił, "my Niemcy przysporzyliśmy naszym polskim sąsiadom niewysłowionych cierpień". Zadeklarował, że Niemcy "tych milionów ofiar nigdy nie zapomną". Pytany o kwestię reparacji Merz stwierdził jednak, że ta kwestia jest "z punktu widzenia prawnego zamknięta".

"Czy Niemcy kiedykolwiek zadośćuczyniły za straty, tragedię II wojny światowej w Polsce? Nie, oczywiście, że nie. Czy w ogóle jest to do pomyślenia? Jestem historykiem, jestem z Gdańska, mógłbym godzinami mówić o tym, jak wygląda ten rachunek. I on nigdy nie był zadośćuczyniony, ale nie będziemy przecież o to prosić, to jest też kwestia do przemyślenia przez wszystkie strony" - powiedział natomiast szef polskiego rządu. Jak wskazał, decyzja o zrzeczeniu się reparacji zapadła "w czasach komunistycznych", de facto bez udziału Polski.

Hołownia podkreślił, że sprawa reparacji "z moralnego punktu widzenia nie jest zamknięta i nie jest rozliczona". Jak dodał, należy to "Niemcom jasno mówić (...), zamiast plątać się w dyskusjach prawnych".

Według niego - w przeciwieństwie do niektórych polityków "być może koalicji", jak sam ujął - odpowiedzią na ten problem nie jest "pomnik w Berlinie ani dom spotkań w Berlinie". "Pomnik w Berlinie i dom spotkań w Berlinie sprawy nie załatwią" - stwierdził marszałek.

Hołownia ocenił, że w sprawie reparacji Polska powinna powołać Fundusz Obrony Narodowej, na który Niemcy powinny dokonać "potężnej wpłaty, (...) liczonej w miliardach euro". Jak dodał, mówił o takim pomyśle już Ministerstwu Spraw Zagranicznych i w przypadku, jeśli zostanie prezydentem również "będzie o to grał". "Mam nadzieję, że w porozumieniu z MSZ-em" - podkreślił.

Jak argumentował, z jednej strony takie rozwiązanie "zamknie tę sprawę", z drugiej strony będzie można "kupić za to bezpieczeństwo nie tylko Polski". Jak dodał, "my dzisiaj bronimy całej Unii Europejskiej, również Niemiec". Ocenił, że jest to sytuacja "win-win dla obu stron".

"Zamiast przez następnych dziesięć lat kłócić się, czy reparacje +tak+, czy reparacje +nie+, połóżmy projekt, chcemy pieniędzy na obronność" - podkreślił. Zdaniem Hołowni, za te środki Polska byłaby w stanie doposażyć swoją armię, m.in. kupić czołgi, baterie Patriot czy śmigłowce Apache.

Według niego, w ten sposób Niemcy, które "doprowadziły Europę do załamania całej struktury bezpieczeństwa i zamordowały tylu ludzi", będą mogły "odkupić winę poprzez to, że to bezpieczeństwo dla tylu ludzi zbudują".

Podczas konferencji w środę Merz mówił, że ważnym jest dla niego upamiętnienie ofiar wojny. "Cieszę się, że będziemy niedługo otwierać tymczasowy pomnik w Berlinie, a potem pojawi się rozwiązanie ostateczne i na pewno rząd federalny będzie trzymał rękę na pulsie i będzie to rozwiązanie forsował" - zadeklarował.

Niedaleko Urzędu Kanclerskiego i Bundestagu w Berlinie powstaje tymczasowe miejsce pamięci o ofiarach niemieckiej okupacji Polski podczas II wojny światowej. Jest to "Kamień Pamięci dla Polski 1939-1945" (Gedenkstein fuer Polen 1939-1945). Uroczyste odsłonięcie planowane jest w maju.(PAP)

kl/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (15)

dodaj komentarz
serdeli1
Czy to nie sa slowa Tego samego Pana, ktory podobno chcial kogos wgniatac w ziemie?
Juz wgniotl, czy jeszcze nad tym pracuje? Jak mu idzie?
energizerjohn51
Bankier.pl to tuba propagandowa PO
men24a
Też tak sądzę.
Powinni napisać ile PiS odzyskał od Niemiec reparacji przez 8 lat urzędowania a tu cisza i że Tusk może coś odzyskać, skandal
fox- odpowiada men24a
Tydzień przed głosowaniem, nieprawdaż?
salad77
Jeśli polskie władze uważają że reparacje się należą, dlaczego nie złożą pozwu w międzynarodowym trybunale, tylko cały czas o tym gadają? Do kogo ta mowa?
sterl odpowiada serdeli1
Partia psedo religijnych patriotów bije pianę.. pod swoje przyszłe etaty i dochody z ogłupiania Polaków.
fox-
Bo to są polskojęzyczne władze, a nie polskie.
JE premier Tusk posądzany o bycie "Oskarem" - nic się nie działo, były Morawiecki oskarżany o bycie "Studentem" i również nic, wcześniej inny premier o bycie "Olinem" i nic.
Bądźmy poważni.
Niemcy są tak na prawdę przerażeni, bo wiedzą, że w przypadku
Bo to są polskojęzyczne władze, a nie polskie.
JE premier Tusk posądzany o bycie "Oskarem" - nic się nie działo, były Morawiecki oskarżany o bycie "Studentem" i również nic, wcześniej inny premier o bycie "Olinem" i nic.
Bądźmy poważni.
Niemcy są tak na prawdę przerażeni, bo wiedzą, że w przypadku silnej Polski, będą musieli zapłacić ale pewnie bez odsetek.
No i czy będzie kiedyś taka Polska?
prawnuk
bo REPARACJE się nie należą, a już na pewno nie od Niemiec. Ta sprawa jest od 1989 roku zamknięta
lapbusrz
Czyżby ktoś był głupi? Albo zbyt mało proszków? Tylko 24-ka pisze czasem nieco sensownie.

Powiązane: Reparacje wojenne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki