Operatorzy wynajmu krótkoterminowego przebili się w Ministerstwie Sportu i Turystyki z uwagami do projektu ustawy regulującej ich biznes. Najgroźniejsze dla branży przepisy mają zostać skorygowane - informuje piątkowy „Puls Biznesu".


„Ministerstwo Sportu i Turystyki (MSiT) przez dwa lata pracowało nad projektem ustawy o wynajmie krótkoterminowym. Celem jest likwidacja szarej strefy, na którą skarżą się samorządy, hotele, operatorzy najmu krótkoterminowego i właściciele apartamentów uczciwie płacący podatki. Uregulowania tej działalności wymaga też rozporządzenie STR Unii Europejskiej. Polska powinna wdrożyć przepisy do 20 maja, ale już wiadomo, że to się nie uda, bo samorządy nie zdążą wprowadzić do ewidencji działających obecnie kilkudziesięciu tysięcy lokali” - przypomina gazeta.
Do projektu ustawy, opublikowanego 23 stycznia br., liczne uwagi zgłosiło Polskie Stowarzyszenie Wynajmu Krótkoterminowego (PSWK). O niezbędnych poprawkach prezes PSWK Grzegorz Żurawski rozmawiał 6 lutego z Dominikiem Borkiem, dyrektorem departamentu turystyki MSiT.
Żurawski powiedział „Pulsowi Biznesu", że ustalono, iż do czasu ustalenia minimalnych wymagań dla lokali na wynajem krótkoterminowy wystarczające będzie spełnienie wymogów dla zwykłych mieszkań i domów. „Co najważniejsze, przekroczenie liczby sześciu lokali na wynajem krótkoterminowy, oferujących łącznie 30 miejsc noclegowych, w jednym budynku nie będzie oznaczało automatycznie, że obiekt musi spełniać wymogi przeciwpożarowe dla hotelu" - dodał. Obowiązek przekształcenia takiego budynku w hotel ma zniknąć z projektu autorstwa MSiT, co postulowali i wynajmujący, i samorządy.
Zgodnie z projektem ustawy, za zamieszczanie ogłoszeń na platformach rezerwacyjnych (np. Booking i AirBnB) bez numeru ewidencyjnego nadanego w gminie grozić ma kara 50 tys. zł. Szef PSWK uzyskał zapewnienie, że obowiązek podawania numeru z ewidencji zostanie rozszerzony na wszystkie nośniki, również na portale typu OLX, Allegro, Facebook i reklamy outdoorowe, co ograniczy szarą strefę.
PSWK otrzymało też obietnicę ponownego rozważenia wpisania do ustawy odpowiedzialności finansowej osoby rezerwującej pobyt za ewentualne szkody wyrządzone w obiekcie i częściach wspólnych budynku. „Zwiększyłoby to bezpieczeństwo naszych obiektów i zapewniło spokój stałym mieszkańcom, bo obecnie imprezowicze w apartamentach czują się bezkarni" - wyjaśnił gazecie Żurawski. (PAP)
lm/ sp/


























































