REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

"Nie ratujmy Rosji przed samą sobą". Sikorski ostrzega Europę przed błędem

2026-08-28 07:06
publikacja
2026-08-28 07:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Europa powinna oprzeć się pokusie przedwczesnego negocjowania z Rosją - ostrzegł szef polskiego MSZ Radosław Sikorski w tekście, który ukazał się w czwartek na stronie internetowej brytyjskiego tygodnika „The Economist”.

"Nie ratujmy Rosji przed samą sobą". Sikorski ostrzega Europę przed błędem
"Nie ratujmy Rosji przed samą sobą". Sikorski ostrzega Europę przed błędem
fot. Ramil Sitdikov / / Reuters

„Rosja uważa nas za wroga i chce zniszczyć naszą demokratyczną cywilizację. Nie powinniśmy spieszyć się z jej obłaskawianiem (ang. appease). Kiedy pan Putin będzie gotowy na pokój, znajdzie sposób, by to zakomunikować” - napisał Sikorski w tekście zatytułowanym „Świat nie jest stanie ocalić Rosji przed samą sobą”.

Szef polskiego MSZ przywołał w tekście zachodnie próby zamienienia Rosji w odpowiedzialnego gracza międzynarodowego. „Od upadku Związku Radzieckiego każda administracja w USA usiłowała włączyć Rosję do wspólnoty” – podkreślił.

Sikorski dodał, że podobne wysiłki podejmowała też Polska, wymieniając zaproszenie Putina na Westerplatte z okazji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej czy też wprowadzenie ruchu bezwizowego dla Rosjan z obwodu kaliningradzkiego. „Do dziś jestem osobiście szkalowany przez naszą opozycję za to, że powiedziałem, iż potrafię sobie wyobrazić, że prawdziwie demokratyczna Rosja wstąpi do NATO, spełniwszy wszystkie kryteria. Wszyscy próbowaliśmy. Wszyscy zostaliśmy odrzuceni” - dodał Radosław Sikorski.

Mimo to - zdaniem ministra - choć rosyjski przywódca nadal grozi eskalacją, to „wciąż wielu ludzi nie chce przyjąć do wiadomości realiów”.

Scammingout

Sikorski odrzuca argumentację, że z osłabioną Rosją trzeba rozmawiać, zanim reżim się załamie lub też kraj się rozpadnie, a Putin zostanie zastąpiony przez „gorszych następców”. Szef polskiego MSZ nie zgadza się też z sugestiami, że Moskwy nie wolno naciskać zbyt mocno, bo efektem będzie eskalacja, także nuklearna. „Oba argumenty są błędne” - ocenił Sikorski, przekonując, że Rosja jest zbyt scentralizowana, by się rozpaść, a groźby eskalacji to od dawna część rosyjskiej strategii mającej przetestować determinację Zachodu.

„Pytanie nie brzmi już, czy Rosja sonduje NATO. Pytanie brzmi, czy NATO rozumie, że jest sondowane, i jaki sygnał zamierza wysłać, by działania w szarej strefie nie przerodziły się w konfrontację pełnowymiarową” - ostrzegł szef MSZ.

„Ci, którzy wzywają do wznowienia dialogu politycznego, żywić mogą nadzieję, że z czasem rozmowy zmniejszą napięcie. W dłuższej perspektywie jest odwrotnie. Dialog rozpoczęty, zanim strategiczna pozycja Rosji wystarczająco osłabnie, może wzmocnić wewnętrzną legitymizację Kremla, stanowić zachętę do organizacji kolejnych operacji hybrydowych, osłabić europejskie wsparcie dla Ukrainy i pogłębić podziały wewnątrz naszej demokratycznej wspólnoty” - dodał szef polskiego MSZ.

Według niego Europa musi zrozumieć, że konieczne jest zaakceptowanie większego ryzyka w krótkiej perspektywie w celu uniknięcia poważniejszego zagrożenia w dalszej przyszłości, a celem nie powinno być tylko samo uniknięcie eskalacji, ale „przekonanie Putina i jego ludzi, że eskalacja nic im nie da, a my jesteśmy gotowi poświęcić więcej niż pieniądze, by walczyć o swoje”.

„Podstawowym obowiązkiem europejskich przywódców jest chronić własnych obywateli przed rosyjskimi zagrożeniami, a nie chronić Rosję przed nią samą” - napisał Sikorski.

Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)

ada/ kar/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
po_co
Amerykanie, Francuzi, Niemcy, Brytyjczycy prowadzą interesy z rosją od dekad doskonale wiedząc jak wyglądają ich wspólne relacje handlowe i dyplomatyczne.
Nie twierdzę, że wizja intratnych biznesów nie przykrywa im oczu na oczywiste działania Rosji wymierzone w destabilizację ich rynków ale po pierwsze te kraje mają ugruntowaną
Amerykanie, Francuzi, Niemcy, Brytyjczycy prowadzą interesy z rosją od dekad doskonale wiedząc jak wyglądają ich wspólne relacje handlowe i dyplomatyczne.
Nie twierdzę, że wizja intratnych biznesów nie przykrywa im oczu na oczywiste działania Rosji wymierzone w destabilizację ich rynków ale po pierwsze te kraje mają ugruntowaną tradycję współpracy z Rosją, po drugie wybrały ścieżkę współpracy w celu osiągania korzyści - licząc się z późniejszymi konsekwencjami.

Sikorski od lat robi na mnie fatalne wrażenie, a im jest dłużej w polityce tym większe budzi we mnie zażenowanie i niesmak.
Może to tylko gra ukierunkowana na niezbyt wykształconych i inteligentnych wyborców PO-PiSu ale mimo wszystko to co mówi ma znaczenie lokalne i globalne.

Rosja, Niemcy, Bialoruś ale też Czechy, Słowacja, Ukraina, Litwa czy Szwecja to nie są nasi "koledzy" i "przyjaciele".
To państwa z którymi graniczymy i z każdym z nich toczyliśmy konflikty na przestrzeni wieków.

Dziś układ wygląda tak, że poza Rosją, Białorusią i Ukrainą z pozostałymi sąsiadami łączą nas raczej relacje sojusznicze, w dodatku respektowane po obu stronach z oczywistymi incydentami.
Z Ukrainą i Białorusią łączą nas bardzo podobne relacje z tym, że dziś nieco bliżej jest nam jako Polsce do Ukrainy niż do Białorusi ale na pewno nie można powiedzieć, że jest to relacja symetryczna dla nas i Ukrainy. Liczba naruszeń umów, agresji, w tym tej gospodarczej ze strony Ukrainy z pewnośćią nie sprawia, że możemy się czuć w tej relacji pewnie - a o to właśnie chodzi, że to co dziś jest dla nas piękną wizją współpracy jutro może oznaczać konflikt.

Z Białorusią i Rosją jeszcze do niedawna prowadziliśmy chłodną politykę biznesową ale właśnie tacy ludzie jak Sikorski, zdecydowali że lepiej jest się na Białoruś obrazić bo ich przywódca zaostał wybrany "niedemokratycznie" niż wykorzystać tę sytuację i stać się przykładowo kanałem komunikacji z Europą.

Amerykanie czy Francuzi nie mieli problemu wysyłać tam delegacji, Polska musi być uparta i to akurat tam gdzie ta nasza upartość jest najmniej sensowna (bo w większości przypadków jednak prowadzi nas w dobrym kierunku).

Rosja nie jest naszym kumplem, nigdy nie była. Historycznie mącili w naszym kraju od zawsze, ale Rosja to nasz sąsiad, który posiada ogromne złoża surowców które potrzebujemy do rozwoju gospodarki.
Co więcej, te złoża mogą nam posłużyć do tego aby uzbroić się po to aby Rosji nie koniecznie opłacało się przyjść do nas z wizytą i próbą odebrania nam tego co wypracowaliśmy.

Mówiąc wprost, Rosją nie należy straszyć tylko szanować ją jako groźnego partnera.
To czy w Rosji panuje demokracja czy nie, nie ma żadnego znaczenia bo po pierwsze to Rosjanie decyduja czy taki ustrój im pasuje - a rewolucje organizują skuteczniej niż Polacy - po drugie demokracja panująca w Europie to przykład jak głupota (stanowiąca większość) zwycięża nad inteligencją - mam mieszane uczucia co ostatecznie jest lepszym rozwiązaniem.

Sikorski realizuje politykę swoich interesów, jak każdy z bloku PO-PiS, ale nie są to interesy zbieżne z Polskimi interesami.
Nie widzę żadnego powodu dla którego dziś Polska nie miałaby współpracować gospodarczo z Rosją, kalkulując ryzyko związane z takimi interesami.
mesten
Najlepszy biznes to zrobili Niemcy. Rosja najpierw skorumpowała Schroedera a po wydaniu miliardów na NS cały projekt został słusznie wysadzony w diabły. Takie biznesy robi się z grupą przestępczą.
endes
Myśliciel!… uśmiechnięty.
Jak coś powie to pożal się Boże.
lolkoniecziutka
Panie ministrze Cykorski, takie słowa kierować nie do Europy, a do Niemiec, które pasły Rosję przez NS I i miały zamiar przez NS II.
pozhoga
Co z nami jest nie tak, że ministrem może zostać agent obcych interesów?
samsza
jaka jest głębia strategiczna Europy, na pierwszy ogień idzie Polska i pan Sikorski dla celu pokonania Rosji jest gotów ryzyko podjąć, ok
prs
"analitycy CIA od dawna wątpili, czy doradcy Władimira Putina przedstawiali rosyjskiemu przywódcy prawdziwy obraz wojny i jej skutków. Niektórzy z nich mieli mieć nadzieję, że taka wiadomość przekazana bezpośrednio od szefa służby wywiadowczej (USA) będzie dla Putina, byłego KGB-isty, bardziej wiarygodna"..

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki