REKLAMA
WAŻNE

"Nie przeszkadza mi zapach wsi". Nowy wymóg w aktach notarialnych?

2026-03-23 04:05, akt.2026-03-23 07:06
publikacja
2026-03-23 04:05
aktualizacja
2026-03-23 07:06

Kto chce kupić nieruchomość poza miastem, będzie musiał oświadczyć, że wie z czym wiąże się mieszkanie na wsi -- czytamy w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej”.

"Nie przeszkadza mi zapach wsi". Nowy wymóg w aktach notarialnych?
"Nie przeszkadza mi zapach wsi". Nowy wymóg w aktach notarialnych?
fot. Krystian Maj / / FORUM

Jak podaje „Rz” - już co piąty mieszkaniec wsi nie ma pochodzenia wiejskiego, a 18 lat temu nie miało go tylko 7 proc. żyjących na wsi. Polacy przeprowadzają się na wieś, bo uważają, że jest tam bezpieczniej niż w mieście. Wieś kojarzy im się z relaksem. Tak wynika z badań CBOS, przytoczonych w raporcie Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego „Tu jest wieś, tu się trzodę hoduje”. Tylko dla 6 proc. badanych wieś to przede wszystkim miejsce działalności rolniczej.

Prawo ma stanąć po stronie rolników w sporach z „miastowymi”

Wyniki tych badań wyjaśniają, dlaczego na sielskiej wsi coraz częściej dochodzi do sąsiedzkich konfliktów, które kończą się w sądzie. Jeden z nich stał się bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia prac nad przepisami o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. Chodzi o sprawę rolnika spod Łodzi, hodowcy ponad 300 świń. Sąsiedzi, którzy przeprowadzili się z miasta, poskarżyli się do sądu, że odór z gospodarstwa jest tak silny, że nie są w stanie normalnie funkcjonować.

Jak czytamy w „Rz” w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi trwają prace nad założeniami do projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. Z założeń wynika, że resort planuje wprowadzenie zmiany do kodeksu cywilnego polegającej na wskazaniu, że prowadzenie działalności rolniczej mieści się w granicach normalnego korzystania z nieruchomości i co do zasady nie powinno być uznawane za nadmierne oddziaływanie na sąsiadów.

Projektowana jest też zmiana ustawy, zgodnie z którą w akcie notarialnym dotyczącym nabycia nieruchomości poza granicami administracyjnymi miasta, będzie musiało się znaleźć oświadczenie nabywcy nieruchomości, że jest świadomy możliwych zakłóceń, wywołanych działalnością rolniczą prowadzoną na nieruchomościach sąsiednich.

„To zbyt daleka ingerencja w prawo własności”

To zbyt daleko idąca ingerencja w prawo własności. De facto oczekuje się od nabywcy nieruchomości sąsiadującej z działalnością rolniczą, by zrzekł się roszczeń, a przecież on tak naprawdę deklaruje, że zna stan na dzień podpisania umowy nabycia – mówi „Rz” - radczyni prawna, Anna Malinowska z Kancelarii Hoogells.

Takie rozwiązanie skłania też do pytania, dlaczego nie wymagać analogicznych oświadczeń od osób, które kupują mieszkania w miastach przy ulicach, na których koncentruje się nocne życie, albo nie prosić o stosowne oświadczenie mieszkańca wsi kupującego nieruchomość w okolicach z rozwiniętym przemysłem – dodaje Anna Malinowska. 

jszt/wr/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Polak wśród sukcesorów Credo Ventures. Maciej Gnutek będzie współzarządzał funduszem, który miał nosa do ElevenLabs
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (13)

dodaj komentarz
arzab
Ale pod swoim domem rolnik takiej cuchnącej budowli nie postawi !
goscgumka
Chyba nigdy nie byłeś na wsi ale spokojnie.
Możesz zrobić to w domu. Mam na myśli Google Earth. Tam wyraźnie widać jak obory, chlewnie, stodoły, kurniki…i domy gospodarzy stoją obok siebie.
Jesteś zwyczajnym ignorantem.
arzab odpowiada goscgumka
Znalazł sie wiejski ekspert i będzie pouczał innych. Te obory, chlewnie, stodoły, kurniki przy domu nikomu nie wadzą i nie o nie tutaj chodzi, ale o fermy kurczaków na kilkaset tysięcy sztuk, fermy tuczników czy np. hale z kiszoną kapustą stawiane już po wybudowaniu niekiedy całych kolonii domów. Jak ci pod nosem postawią coś podobnego Znalazł sie wiejski ekspert i będzie pouczał innych. Te obory, chlewnie, stodoły, kurniki przy domu nikomu nie wadzą i nie o nie tutaj chodzi, ale o fermy kurczaków na kilkaset tysięcy sztuk, fermy tuczników czy np. hale z kiszoną kapustą stawiane już po wybudowaniu niekiedy całych kolonii domów. Jak ci pod nosem postawią coś podobnego to rurka ci zmięknie i przestaniesz rżnąć internetowego eksperta od spraw wsi.
jojo72
Pomyśleć że to wyłącznie kilka głupich wyroków, wydanych przez bezmyślnych sędziów, doprowadza do takich kretynizmów. Najgorsze że za tych sędziów i ich wyroki my wszyscy ponosimy koszty.
eobywatel
powinien być jeszcze paragraf że rosną drzewa, zrzucają liście, igły, szyszki i gałęzie i nie powinno się pod nimi zostawiać wartościowych ruchomości. nie dla wszystkich jest to oczywiste.
zoomek
Wiatr wieje i niema przystanku autobusowego 100 metrów od domu.
A najśmieszniejsze że dwa trzy pokolenia wcześniej to przodkowie tych miastowych świnie na rowie pasali. Cyrk!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
katzpodola
Zawsze możesz posprzątać u siebie w domu
endes
Dzięki rolnikom masz co żreć chłoptasiu!

Powiązane: Budowa domu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki