REKLAMA

"Nie mam zamiaru zostać ulubieńcem narodu". Kanclerz Niemiec tnie przywileje emerytalne

2026-10-13 13:01, akt.2026-10-13 13:31
publikacja
2026-10-13 13:01
aktualizacja
2026-10-13 13:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział we wtorek w Berlinie, że projekt szeroko omawianej reformy emerytalnej trafi pod obrady rządu jeszcze w tym roku, a w pierwszym kwartale 2027 r. ma go uchwalić Bundestag. Ocenił, że Niemcy są spóźnione ze zmianami w systemie o co najmniej 30 lat. 

"Nie mam zamiaru zostać ulubieńcem narodu". Kanclerz Niemiec tnie przywileje emerytalne
"Nie mam zamiaru zostać ulubieńcem narodu". Kanclerz Niemiec tnie przywileje emerytalne
fot. Yves Herman / /  Reuters / Forum

W wystąpieniu z okazji Dnia Pracodawców Merz podkreślił, że od nowego ministra pracy - na to stanowisko wskazany został Alexander Schweitzer (SPD) - oczekuje szybkiego tempa wdrażania reform.

I to tak szybkiego i sprawnego, byśmy jak najszybciej mogli wprowadzić na posiedzenie rządu projekty ustaw, które uzgodniliśmy i które częściowo są już gotowe - powiedział.

Harmonogram przedstawiony przez Merza zakłada, że rząd przyjmie projekt jeszcze w tym roku, a Bundestag uchwali go w pierwszym kwartale 2027 r. 

Kanclerz bronił planowanych zmian w systemie emerytalnym, socjalnym i ochronie zdrowia. Reformy muszą być tak samo sprawiedliwe dla wszystkich w kraju - podkreślił.

Za potrzebne uznał planowe zniesienie możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę po długim stażu pracy. „Emerytura w wieku 63 lat” to jeden z najbardziej spornych punktów zmian. - Jeśli ktoś zdrowy i sprawny przechodzi wcześniej na emeryturę, to nie jest to sprawiedliwe, a (systemu) ubezpieczeń emerytalnych nie stać na to, by coraz mniej pracujących finansowało coraz więcej emerytek i emerytów - argumentował Merz. 

Ocenił, że Niemcy są spóźnione o co najmniej 30 lat z planami reform systemu emerytalnego. Jego zdaniem składki emerytalne będą musiały przejściowo wzrosnąć, by uwzględnić zmiany demograficzne. 

Zadeklarował, że jest gotów poświęcić własną popularność. - Nie mam zamiaru zostać ulubieńcem narodu. Moim zamiarem jest skierowanie kraju na właściwy kurs, abyśmy przede wszystkim mogli znów zaoferować młodszemu pokoleniu przyzwoite perspektywy - powiedział Merz.

Reforma emerytalna opiera się na 33 rekomendacjach rządowej komisji, zaprezentowanych w czerwcu. Powodem zmian jest sytuacja demograficzna, która sprawia, że coraz mniej płacących składki musi finansować coraz większą liczbę emerytów. Rząd chce dobudować do ustawowego systemu obowiązkowy filar kapitałowy, finansowany z dodatkowej składki w wysokości 2 proc. wynagrodzenia. Ponadto zmiany obejmują powiązanie wieku emerytalnego ze średnią długością życia po 2031 r. i zniesienie wcześniejszej emerytury dla osób z 45 latami stażu składkowego.

Reforma emerytalna jest jedną ze zmian planowanych przez Merza, obok reform w systemie podatkowym, ochronie zdrowia i na rynku pracy. Kanclerz przedstawia je jako konieczną „zmianę kursu”, która ma przywrócić Niemcom wzrost gospodarczy. 

Planowane reformy nie cieszą się popularnością w społeczeństwie i przekładają na niskie poparcie dla współrządzących partii. Notowania Merza, który jest twarzą zapowiadanych zmian, od miesięcy utrzymują się na niskim poziomie, podobnie jak zadowolenie z pracy całego rządu.

Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)

ipa/ akl/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
sterl
Z pewnością już nie jest ulubieńcem bo ma złe okulary i nie widzi gdzie lepiej ciąć głupie wydatki np zamiast na zbrojenia i utrzymanie usa-banderowskiej wojny, urzędów i imigrantów, opodatkować giganty z usa nic nie płacące, to w socjalu dla najciężej pracujących.. i cłach na najtańsze towary z Chin dla tych samych.
sterl
Zawsze można zwolnić z podatków i składek pracujących emerytów? Logika mówi ,że ci co dzisiaj muszą utrzymywać więcej emerytów po zmianach dostaną po kulach drugi raz bo sami dostaną jeszcze niższe realne emerytury pomimo wysokich składek? .
wizytator
A kto jest zdrowy i sprawny w wieku 63+??? Co za brednie opowiada.
A poświęcić to może nie swoją zakichaną osobę, ale przetasowanie na scenie politycznej. Jednym słowem AfD lubi to.
sterl odpowiada darius19
Dziwne to że tylko takie partie słuchają obu stron? i mają bezpieczeństwo surowcowe i dobro obywateli na względzie wyżej niż jakieś polityczne brednie?
mnowicka
Górnik kulczyczki nie robi więcej niż 15 lat swojego dotowanego życia. Nie dokladajcie sobie pracowitości.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki