REKLAMA
TYLKO U NAS

Wzrosła sprzedaż alkoholu

2021-02-04 08:15
publikacja
2021-02-04 08:15

W 2020 r. Polacy przeznaczyli na trunki niemal 40 mld zł. Znacznie wzrosły wydatki na żywność - informuje czwartkowa "Rzeczpospolita".

Wzrosła sprzedaż alkoholu
Wzrosła sprzedaż alkoholu
fot. Sergiy Palamarchuk / / Shutterstock

Choć pandemia zdemolowała wiele zwyczajów zakupowych i będzie grabarzem tysięcy firm, to rynek FMCG (podstawowe kategorie produktów spożywczych i chemicznych, bez żywności świeżej) w tak trudnych realiach urósł o 4,8 proc., do 198,2 mld zł – wynika z danych firmy Nielsen, które "Rzeczpospolita" publikuje jako pierwsza.

W artykule napisano, że "jeśli chodzi o najszybciej rosnące kategorie spożywcze, zdecydowanie prowadzą produkty suche, choć znacząco zwiększyła się także sprzedaż nabiału". "Choćby Soligrano, rodzinna marka zajmująca się produkcją żywności zbożowej, jak kasze czy płatki, zwiększyło w 2020 r. sprzedaż o ponad połowę" - podano.

"56 proc. naszych produktów trafia na 31 rynków zagranicznych, wśród których blisko 97 proc. to kraje UE. W tym roku wprowadzimy wiele nowych produktów, które ugruntują naszą mocną pozycję wśród producentów zdrowej i nisko przetworzonej żywności" – mówi Agnieszka Wasiak, dyrektor sprzedaży Soligrano.

Gazeta wskazała, że "wpływ pandemii jest łatwo zauważalny na liście bestsellerów – urosły kategorie do gotowania i pieczenia, takie jak mąka (o 27 proc.), mleko (14 proc.) czy oleje (15 proc.)". "O 14 proc. wzrosła sprzedaż sera żółtego, a przecierów pomidorowych o 16 proc." - napisano.

Dodano, że "Polacy chętnie kupowali również przekąski – zarówno słone, jak i słodycze". "W związku z zamknięciem punktów gastronomicznych Polacy zwrócili się ku domowym wypiekom. Wiąże się z tym wzrost sprzedaży czekolady gorzkiej o ok. 20 proc., a także kilkuprocentowy wzrost sprzedaży chałwy i kremów do smarowania" – mówi Aleksandra Kusz vel Sobczuk, kierownik komunikacji korporacyjnej Wedel.

Zmiany widać także w największej kategorii, czyli alkoholach. Nielsen podaje, że wartość sprzedaży wzrosła ogółem o 7 proc. W ujęciu ilościowym sprzedaż jednak spadła z powodu piwa, które straciło 1,6 proc. ilościowo, ale wartościowo zyskało 3,1 proc. Analitycy podkreślają, że najmocniej ilościowo rosną takie kategorie, jak whisky (15 proc.), wino (8 proc.), rumy (30 proc.) czy giny (26 proc.). Ogółem wszystkie kategorie mocniej zyskują jednak w ujęciu wartościowym. Nielsen podaje, że, owszem, pijemy droższe trunki, jednak wzrost wydatków przy stabilnej sprzedaży wódki i spadającej piwa – dwóch największych wartościowo kategoriach – nie był w stanie zmienić trendu spadkowego całego koszyka.

"Brak podróży, ograniczenie konsumpcji w wielu sektorach, jak gastronomia, spowodowały, że spadek dochodów konsumentów nie był tak duży, a w efekcie w sklepach spożywczych popyt na napoje alkoholowe wzrósł. Konsumenci nie tylko więcej wydawali, ale też chętniej sięgali po droższe produkty" – mówi Robert Ogór, prezes grupy Ambra, znanej z marek Dorato, Cin&Cin czy Fresco. "Sprzedaż wina w sklepach nadal rosła, nie widzieliśmy osłabienia sprzedaży z kilku powodów. Sklepy bardzo skorzystały z efektu przesunięcia wydatków, a wino jest też liderem domowej konsumpcji we dwoje, nie straciło więc na przesunięciu konsumpcji z gastronomii do domów. Wina musujące wciąż rosną dwucyfrowo, we wszystkich kategoriach obserwujemy wzrost średniej ceny" – dodaje.

ksi/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (9)

dodaj komentarz
wyrwin666
Na 500 + PiS przeznacza rocznie około 40 mld PLN . Polacy wydali tyle na alkohol w roku 2020 ... Przypadek ? ...
zzibi2
błędnie zakładasz że bezdzietni nie piją alkoholu
samsza
Myślałem, że nic nie przebije piwa 1,5 zł za 0,5 l, a tu ilościowo spadło, a wartościowo wzrosło, czyli schodzi najdroższe piwo z małych browarów...
borat123
Bo nie o to chodzi żeby się uchlać byle czym ,tylko napić się trochę dla przyjemności .
msciwy_ogorek
Kraków, towarzystwo przeciętnie zarabiające, wiek 22-30.
Tak opisałbym moich znajomych. Nikt od wielu lat nie pije wódki więc wzrost sprzedaży whisky i rumu rok do roku mnie nie dziwi. Szczerze mówiąc jak ktoś pije wóde to jest uważany za menela i biedaka i nie widziałem takiej persony od wielu lat oprócz wesel chociaż i to się
Kraków, towarzystwo przeciętnie zarabiające, wiek 22-30.
Tak opisałbym moich znajomych. Nikt od wielu lat nie pije wódki więc wzrost sprzedaży whisky i rumu rok do roku mnie nie dziwi. Szczerze mówiąc jak ktoś pije wóde to jest uważany za menela i biedaka i nie widziałem takiej persony od wielu lat oprócz wesel chociaż i to się zmienia bo na ostatnich dwóch weselach było 50 butelek na 90 osób i prawie wszystkie poszły.
Jest to całkiem zrozumiałe zjawisko bo człowiek po wódzie czuje się jak zwierze na drugi dzień a podczas picia jak to śpiewał klasyk "wóda zryje banie"
remo87
Whisky to trunek dla biedaków, tak biedaków, bo tylko biedak myśli, że kupując drogą flaszkę alkoholu jakby tego sobie nie tłumaczyć dość marnej jakości podnosi swój status społeczny :-)
zzibi2
tak sobie tłumacz młody człowieku
stachsgh
Witam !!
A o ile wzrosła własna produkcja, tego się nie dowiemy, ale mozna powiedzieć, ze bardzo, bo wskazuje na to ten filmik
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30

Powiązane: Alkohol

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki