REKLAMA

Najlepiej zarabiający prezesi polskich banków

Wojciech Boczoń2019-03-15 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2019-03-15 06:00
Najlepiej zarabiający prezesi polskich banków
Najlepiej zarabiający prezesi polskich banków
/ Bankier.pl

Osoba otrzymująca przeciętne wynagrodzenie podawane przez GUS na roczną pensję prezesa banku musiałaby pracować ponad 90 lat. Najlepiej zarabiający szef banku zarobił w 2018 r. 5 mln zł.

Większość giełdowych banków podała już wyniki finansowe za rok 2018, więc tradycyjnie zaglądamy do sprawozdań, by sprawdzić, ile w ubiegłym roku banki przeznaczyły na pensje swoich prezesów. Zakładając, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce wynosi niecałe 4,6 tys. zł brutto, to osoba osiągająca taki dochód musiałaby pracować na roczną pensję najlepiej zarabiającego prezesa 92 lata.

Cezary Stypułkowski, szef mBanku, zarobił w ubiegłym roku ponad 5 mln zł. Joao Bras Jorge, prezes zarządu Banku Millennium, otrzymał wynagrodzenie łącznie z bonusami na poziomie 4,3 mln zł, a szef ING, Brunon Bartkiewicz, blisko 4 mln zł. W ścisłej czołówce znajduje się jeszcze Katarzyna Sułkowska, która w fotelu prezesa Alior Banku zasiadała od marca do października 2018 r. Za osiem miesięcy pracy otrzymała wynagrodzenie wraz z bonusami na poziomie 4 mln zł.

Ze względu na ustawę kominową prezes największego banku w Polsce – PKO BP, zarobił jedynie 1,8 mln zł. Zbigniew Jagiełło otrzymał 793 tys. pensji zasadniczej plus milion złotych dodatkowych świadczeń.

W poniższym zestawieniu brakuje jeszcze danych z Citi Handlowego, Idea Banku i Getin Banku. Informacje te zostaną uzupełnione po publikacji przez banki sprawozdań za rok 2018 r.

Zarobki prezesów banków za rok 2018

Bank

Prezes

Wynagrodzenie podstawowe

Wynagrodzenie zmienne

Inne

Razem

mBank

Cezary Stypułkowski

3 580 421 zł

0 zł

1 481 356 zł

5 061 777 zł

Bank Millennium

Joao Nuno Lima Bras Jorge

2 224 550 zł

968 400 zł

1 027 230 zł

4 220 180 zł

Alior Bank

Katarzyna Sułkowska (III '18-X '18)

1 440 000 zł

993 000 zł

1 545 000 zł

3 978 000 zł

ING Bank Śląski

Brunon Bartkiewicz

2 514 000 zł

0 zł

1 455 300 zł

3 969 300 zł

Santander Bank Polska

Michał Gajewski

2 082 000 zł

0 zł

783 000 zł

2 865 000 zł

Alior Bank

Michał Chyczewski (do III '18)

746 000 zł

0 zł

2 046 000 zł

2 792 000 zł

Bank Pekao

Michał Krupiński

1 712 000 zł

0 zł

384 000 zł

2 096 000 zł

BGŻ BNP Paribas

Przemysław Gdański

1 920 000 zł

63 000 zł

72 000 zł

2 055 000 zł

PKO BP

Zbigniew Jagiełło

793 000 zł

266 000 zł

768 000 zł

1 827 000 zł

Alior Bank

Krzysztof Bachta (od X '18)

165 000 zł

0 zł

199 000 zł

364 000 zł

Źródło: raporty banków za rok 2018, Bankier.pl


I choć pensja najlepiej zarabiającego prezesa może przyprawiać o zawrót głowy, to do rekordu jeszcze sporo mu brakuje. Do niedawna najlepiej zarabiającym prezesem polskiego banku był Luigi Lovaglio, szef Pekao. W 2017 roku zarobił blisko 12 mln zł, choć na część tego wynagrodzenia składały się odprawy za odejście z pracy. W 2016 roku otrzymał wynagrodzenie na poziomie 9,8 mln zł.

Prezesi banków zarabiają także po odejściu z kierowanej przez siebie instytucji. Na przykład Wojciech Sobieraj, twórca Alior Banku, który z fotelem szefa pożegnał się w 2017 r., w ubiegłym roku dostał jeszcze łącznie 5,6 mln zł, co plasowałoby go na pierwszym miejscu wśród najlepiej zarabiających bankowców. Z kolei obecny szef BGŻ BNP Paribas – Przemysław Gdański – otrzymał z mBanku 612 tys. zł.

Kilka dni temu Europejski Urząd Nadzoru Bankowego opublikował raport o najlepiej zarabiających bankowcach w UE. W 2017 r. w Polsce było 9 osób, które zarabiały ponad 1 mln euro rocznie. Plasuje nas to dopiero na 14 miejscu pod względem „bankowych milionerów”. Dla porównania w Wielkiej Brytanii bankowców o dochodach powyżej 1 mln euro rocznie było 3,5 tys.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący branżowego serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Clubu Polska za 2019 r.

Tematy
Znajdź pracownika na Pracuj.pl już od 41,70 zł!

Znajdź pracownika na Pracuj.pl już od 41,70 zł!

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
1a2b
Uważam, że prezesi banków niepotrzebnie się samoograniczają. Powinni zarządzić dla siebie, na wzór górnictwa, deputat pieniężny. Na przykład 1 tona szmalu jako dodatek motywacyjny.
enthe
Według dokumentów IPN Cezary Stypułkowski zaczął współpracować z SB dobrowolnie. 7 kwietnia 1988 r. został zarejestrowany jako (TW) Tajny Współpracownik – wynika z karty personalnej (dzień później wystawiona została karta rejestracyjna) departamentu II SB (kontrwywiad), wydział II. Zagadnieniem do jakiego został pozyskany, według Według dokumentów IPN Cezary Stypułkowski zaczął współpracować z SB dobrowolnie. 7 kwietnia 1988 r. został zarejestrowany jako (TW) Tajny Współpracownik – wynika z karty personalnej (dzień później wystawiona została karta rejestracyjna) departamentu II SB (kontrwywiad), wydział II. Zagadnieniem do jakiego został pozyskany, według dokumentów, były działania dotyczące wywiadu brytyjskiego.
Dokumenty dotyczące prezesa mBanku zostały odtajnione (zniesiono klauzulę tajności) pod koniec listopada 2015 r. Osobą pozyskującą był Zbigniew Marciniak. A Stypułkowski był wówczas członkiem PZPR, co nie jest znanym elementem jego biografii. – W okresie mojej pracy w Urzędzie Rady Ministrów, w charakterze doradcy wicepremiera oraz sekretarza Komitetu Rady Ministrów do spraw Reformy Gospodarczej (1986-1988), miałem formalne kontakty z wieloma osobami, co było związane z moją ówczesną rolą i obowiązkami służbowymi – tłumaczy nam prezes mBanku.
Według następnych kart, na których widnieje pieczątka Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i mówiąca o wykonanej kopii dokumentów, Stypułkowski jest oznaczony jako osoba „zabezpieczona” bez podanego konkretnego celu. – Bezpośrednio przed wyjazdem na stypendium Fulbrighta w 1988 roku, w trakcie rozmowy z oficerem, którego nazwiska nie pamiętam, stanowczo odmówiłem jakiejkolwiek formy kontaktu z przedstawicielami służb w czasie mojego pobytu w USA. Nigdy też takich kontaktów świadomie nie miałem – kontynuuje wyjaśnienia Stypułkowski.
Według dokumentu z dnia 28 kwietnia 1989 r. skierowanego do Wydziału I Biura „C” w MSW dot. zarejestrowanego Stypułkowskiego, zastępca naczelnika Wydziału IV Departamentu II MSW napisał: „Drugostronnie wymieniony jest zarejestrowany do nr 103 548. Proszę o przerejestrowanie wymienionego z konta wydziału II departamentu II na konto wydziału VI departamentu II”. Natomiast w piśmie z dnia 19 kwietnia 1990 r. dot. Stypułkowskiego, zastępca naczelnika Wydziału IV Departamentu II MSW napisał: „Drugostronnie wymieniony jest zarejestrowany do nr 103 548.
bigmaciek
I pomyśleć, że w większości ci "prezesi" to zwykli pozerzy, którzy mieli szczęście znaleźć się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Np. taki Stypułkowski. Był nikim, zwykłym urzędnikiem, nie mającym najmniejszego pojęcia o biznesie, dopóki Balcerowicz nie zrobił go prezesem Banku Handlowego w wieku 36 lat. Potem I pomyśleć, że w większości ci "prezesi" to zwykli pozerzy, którzy mieli szczęście znaleźć się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Np. taki Stypułkowski. Był nikim, zwykłym urzędnikiem, nie mającym najmniejszego pojęcia o biznesie, dopóki Balcerowicz nie zrobił go prezesem Banku Handlowego w wieku 36 lat. Potem zostało już tylko tak manewrować, żeby zostać na tej półce co gość dość umiejętnie robił. Znam tylko trzech ludzi którzy stworzyli bank od podstaw można powiedzieć, że prawie za własne, albo przez siebie pozyskane, pieniądze: Szwarc (BRE), Pacuk (Kredyt Bank) i Sobieraj (Alior). Reszta to spadochroniarze na cudzą kasę,
arkadiusz58
TAK BANXTERZY DOJĄ FRANKOWICZÓW I TYCH OD OPCJI WALUTOWYCH, NA POLISOLOKATACH A O NUMERZE NA GETBACKU NIE WSPOMNĘ.
DOJNA ZMIANA IM W TYM POMAGA
CZYLI SWOJAKOM PRZY KORYCIE
grzegorzkubik
MBank ma co prawda wysokie notowania na GPW ale takie zarobki to skandal. Kosztem pozostałych pracowników.
do_niczego
Jeden zarabia 2 MILIONY,drugi 2 tysiące na stacji benzynowej obaj płacimy tyle samo za paliwo.Taki przykład. PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ PO Polsku.
mrtroublemaker
Ten pierwszy nawet nie płaci za paliwo ;)

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki