Rządowe Centrum Bezpieczeństwa odwołało alert o zagrożeniu atakiem powietrznym, który został wydany we wtorek po godz. 15 dla dziesięciu powiatów woj. podkarpackiego.


Alert został wydany przed godz. 15.30 w związku z rosyjskim nalotem na zachodnią część Ukrainy. Mieszkańcom 10 powiatów woj. podkarpackiego:
- jasielskiego,
- strzyżowskiego,
- brzozowskiego,
- przemyskiego,
- sanockiego,
- leskiego,
- krośnieńskiego,
- bieszczadzkiego,
- a także na terenie miast Przemyśl i Krosno,
polecono znaleźć bezpieczne miejsce i stosować się do poleceń służb. Kilkanaście minut później w kolejnym komunikacie RCB odwołało alert, wskazując, że na terenie Polski nie ma już zagrożenia.
Był to kolejny alert związany z rosyjskimi nalotami na Ukrainę wydany tego dnia; poprzednie jednak nie wskazywały na zagrożenie na terytorium Polski.
Równolegle z wydaniem komunikatu o alercie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, odpowiedzialne za ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, poinformowało o uruchomieniu „niezbędnych sił i środków systemu obrony powietrznej”. Jak podkreślono w komunikacie, działania miały charakter prewencyjny i były „ukierunkowane na zabezpieczenie oraz ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów”.

„Realne zagrożenie tuż przy naszej granicy”. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego tłumaczy pilny alert RCB
O przyczyny wydania alertu został zapytany w TVN24 rzecznik DORSZ ppłk Jacek Goryszewski.
Obserwujemy bezzałogowe statki powietrzne blisko naszej granicy. Jeden z nich (...) sięgnął celu około 15 km od naszej granicy na wysokości Jaworowa, stąd też uruchomienie alarmowania mieszkańców i prośba o znalezienie bezpiecznego miejsca - tłumaczył, wskazując, że rosyjskie drony operowały „bardzo blisko granicy”.
- Dzisiaj od samego rana obserwujemy bardzo dużo bezzałogowych statków powietrznych, również odrzutowych, które operują na zachodzie Ukrainy, stąd tez liczne powiadomienia RCB, a ten ostatni, o tym realnym zagrożeniu, z uwagi na bezpośrednią styczność (dronów - PAP) z naszą granicą - wskazał.
Alert RCB to system SMS-owego powiadamiania ludności o zagrożeniach i sytuacjach nadzwyczajnych. Powstaje m.in. na podstawie informacji otrzymywanych z ministerstw, służb np. policji, straży pożarnej, straży granicznej, urzędów i instytucji centralnych.
Trzeci alert RCB w ciągu dnia. Ostrzeżenie dla dwóch województw
W związku z rosyjskim atakiem powietrznym na terenie Ukrainy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało kolejny alert dla mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia. Sytuacja jest monitorowana, w polskiej przestrzeni operuje lotnictwo.
mml/ ugw/






























































