REKLAMA

Nadal na południe

2011-09-26 10:46
publikacja
2011-09-26 10:46
Piątkowa sesja była fatalna dla byków na rynkach towarowych. Indeks CRB zanotował spadek aż o 1,75% do poziomu 301,87 pkt. Mimo że zdarzały się wzrostowe wyjątki (bawełna, pszenica, mięso), to większość towarów zanotowała ostrą przecenę. Rekordzistą było srebro, którego cena w piątek zanotowała spadek niemal o 14%. Zresztą, w czołówce najsilniej taniejących surowców znalazły się właśnie metale szlachetne (napisaliśmy o tym w raporcie tygodniowym z 24 września).

Obawy związane ze stanem światowej gospodarki odbiły się mocnym echem także na rynkach metali przemysłowych. W piątek nowojorskie kontrakty na miedź zostały przecenione o 3,83% i zakończyły dzień na poziomie 3,3170 USD za funt. Wydaje się, że inwestorzy w pośpiesznym wycofywaniu kapitału z tego rynku, zupełnie zignorowali fakt, że o ile popyt faktycznie może być niższy, to sytuacja po stronie podaży wcale nie przestaje być napięta. Nadal trwa strajk pracowników kopalni Grasberg w Indonezji (trzeciej na świecie kopalni pod względem wydobycia miedzi). W weekend związki zawodowe zerwały negocjacje z zarządem spółki Freeport-McMoRan (właściciel kopalni Grasberg), w których zdecydował się mediować rząd Indonezji. Zarząd spółki Freeport-McMoRan oszacował, że strajk oznacza stratę ok. 3 mln funtów miedzi (1361 ton) dziennie - oznaczałoby to, że w wyniku zaniechania wydobycia od połowy września, spółka straciła już około 3-4% swojej rocznej produkcji (w 2010 r. spółka wyprodukowała
1,22 mld funtów miedzi). Mimo że strajk miał pierwotnie trwać miesiąc, to obecnie trudno przewidzieć, kiedy się skończy.

Nerwowo zrobiło się także w przemyśle wydobywczym Mongolii, gdzie państwo zadeklarowało chęć zwiększenia swoich udziałów w kopalni Oyu Tolgoi, w której wydobycie ma się rozpocząć w 2013 r. Kopalnia ta, operowana przez firmę Ivanhoe Mines (w której większościowym udziałowcem jest spółka Rio Tinto), według założeń ma znaleźć się w pierwszej piątce największych kopalni miedzi na świecie. Państwo mongolskie chce zwiększyć swój udział w tym przedsięwzięciu do 50% (z 34%), co stoi w sprzeczności z porozumieniem inwestycyjnym, podpisanym dwa lata temu (uzgodniono wtedy, że udziały państwa nie będą zwiększane aż do 2039 r.). Mongolia obecnie znajduje się w drugiej dziesiątce krajów o największym wydobyciu miedzi na świecie, jednak otwarcie Oyu Tolgoi prawdopodobnie pozwoliłoby temu państwu na awans do pierwszej dziesiątki. Nowa kopalnia ma bowiem wydobywać ok. 450 tysięcy ton (900 mln funtów) miedzi rocznie, co stanowi ponad trzykrotność obecnego wydobycia miedzi w tym kraju.

Na tle silnie taniejących metali, spadek notowań ropy naftowej był niewielki. Kontrakty na ropę typu WTI zostały w piątek przecenione o 0,66% do poziomu 80 USD za baryłkę. Dziś rano jednak spadki znów przybrały na sile. Nie dość, że rynki obawiają się spadku popytu ze względu na kłopoty kluczowych światowych gospodarek, to jeszcze poprawia się sytuacja po stronie podaży - libijska firma Harouge Oil Operations (joint venture państwowej National Oil Corporation i kanadyjskiej PetroCanada) ma wznowić produkcję już za kilka tygodni, a docelowa produkcja (ok. 100 tysięcy baryłek dziennie) ma zostać osiągnięta do końca bieżącego roku.

Dziś rano notowania surowców nadal kierują się na południe (wyjątkiem jest gaz ziemny, który delikatnie drożeje). Jeśli dolar nadal będzie się umacniał, to ciężko będzie o zmianę tej tendencji. Szansą na wyhamowanie spadków jest fakt, że notowania wielu towarów znajdują się obecnie przy ważnych wsparciach technicznych.

Ropa: Notowania ropy naftowej nadal kierują się na południe, jednak póki co niedźwiedziom udało się jedynie naruszyć wsparcie w okolicach 79 USD za baryłkę. Niemniej jednak, średnie ruchome są bliskie wygenerowania sygnału sprzedaży. Poza tym, jeśli potraktujemy ubiegłotygodniowy ruch w dół jako wybicie z formacji klina, to zasięg spadków jest większy (w takim wypadku cena mogłaby zostać zepchnięta do okolic 71 USD za baryłkę).

Miedź: Przecena miedzi nadal jest bardzo dynamiczna - dziś notowania surowca dotarły do najniższego poziomu od lipca 2010 r. Wskaźniki zgodnie sprzyjają niedźwiedziom. Najbliższą istotną barierą są okolice psychologicznego poziomu 3 USD za funt - na nich będzie można oczekiwać próby wyhamowania spadków.

Złoto: Notowania złota kontynuują gwałtowny ruch na południe, niwelując już niemal cały ruch wzrostowy, rozpoczęty w lipcu. Dziś naruszone zostało wsparcie w okolicach 1577 USD za uncję - zejście poniżej tego poziomu zaktywizowało byki. Jednak wskaźniki jasno sugerują, że podaż jest bardzo silna, więc kolejna próba pokonania w/w wsparcia jest bardzo prawdopodobna.

Srebro: Dziś notowania srebra dotarły już chwilowo do okolic 26 USD za uncję, a więc do poziomu lokalnego dołka ze stycznia bieżącego roku. Wsparcie to wywołało ofensywę byków - nie zmienia to jednak faktu, że wskaźniki definitywnie sprzyjają stronie podażowej. Wprawdzie Stochastic i RSI znajdują się w okolicach wyprzedania, jednak w trendzie spadkowym taka sytuacja może trwać przez wiele sesji.

Kukurydza: Notowania kukurydzy systematycznie kierują się na południe - niedźwiedziom udało się pokonać wsparcie w okolicach 657 USD za 100 buszli. Kolejną istotną barierą dla strony podażowej są dopiero okolice 600-606 USD za 100 buszli, wyznaczone przez lokalne dołki ze stycznia, marca i czerwca br.

Pszenica: Niedźwiedzie na rynku pszenicy z dość dużą łatwością poradziły sobie ze wsparciem w okolicach 656 USD za 100 buszli. Wskaźniki stoją po stronie podaży (kierujące się w dół linie MACD, średnich ruchomych), jednak ważnym wsparciem będą okolice 619 USD za 100 buszli, które zatrzymały ruch spadkowy w listopadzie 2010 r. i w maju tego roku.

Dorota Sierakowska

Analityk DM BOŚ
Źródło:
Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki